Monthly Archives:

Kwiecień 2016

Konsekwencje, tom 1
Consequences
Wydawnictwo Pascal, 2016

Opis fabuły:

Czy można zakochać się w swoim oprawcy? Obserwował ją od dawna. Intrygowała go. Zaprosił ją na randkę. Z tego spotkania już nie wróciła… Claire Nichols budzi się w luksusowej sypialni. Przypomina sobie, że została porwana. Zdenerwowana i przestraszona zaczyna walkę o przetrwanie… Od teraz jej życie zależy od zamożnego, czarującego, wspierającego organizacje charytatywne, biznesmena, Anthony’ego Rawlingsa. Jednocześnie, jak się okazuje – groźnego, uwielbiającego sprawować nad wszystkim kontrolę, porywacza. Anthony jednak nie przewidział siły miłości i namiętności, które potrafią połączyć ludzi w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach. Jak potoczą się losy porywacza i ofiary połączonych pożądaniem?

Moja ocena:

Główną bohaterką  jest Claire Nichols (wcześniej pracowała, jako pogodynka, teraz pracuje w barze).
Tam poznaje starszego, zamkniętego w sobie, bogatego  Anthony’ego. Wydaje się skryty, mroczny i coś Claire ciągnie do niego. Anthony ma drugą twarz, którą pozna dziewczyna. Jego celem jest całkowite sprawowanie kontroli nad całym jej życiem.

Claire budzi się rano zamknięta w luksusowym apartamencie i nie wie, co się stało, że tam się znalazła.  Została zakwaterowana w cudownym, pokoju z garderobą większą niż jej całe  mieszkanie, wypełnioną ciuchami z drogimi metkami. Nie jest w stanie sobie przypomnieć, co działo się wcześniej.

Podpisała z nim „umowę”, dzięki której za spłacenie jej zadłużeń, ma być mu całkowicie oddana, aż do odwołania. Została oszukana, porwana, uwięziona. Anthony sprzedał za jej plecami mieszkanie, samochód. Zostaje pobita i gwałcona.

Syndrom sztokholmski został dobrze i zrozumiale opisany. Widzimy ją z perspektywy ofiary. Wiemy, że nie mamy, co liczyć na pomoc innych, więc trzeba przystosować się do panujących zasad. Charakterystyczną cechą syndromu jest to, że ofiara broni i darzy uczuciem swojego prześladowcę. Tutaj okaże się, że prześladowca też darzy uczuciem. Jest to trudny temat do opisania w książce.

Pomysł poruszenia syndromu sztokholmskiego był trafiony. Dochodzi tu do bicia, poniżania, przemocy, gdzie przestaje się już być sobą, ale mimo to nie jesteś w stanie odejść. Niby łatwo postawić się na miejscu innych i powiedzieć, że nie zrobiłabyś tak, nie poddała się bez walki… Ale czy aby na pewno. Prześladowcy manipulują ofiarami tak, że zaczynają wierzyć, ze jej oprawca działa w słusznym celu, i darzyć go sympatią

 Książka od początku wciąga, trzyma w napięciu, siedzisz jak na szpilkach, żeby dowiedzieć się, co będzie dalej.
W połowie książki nic się nie dzieje, opisane są krajobrazy przyrody, miejsca, w jakie Claire chodzi, jej zakupy itp.  Nic nam to nie wnosi, mało akcji.
Powieść ciężko się czytało i dosyć długo jak na mnie. Nie mogłam wczuć się w emocje bohaterów. Bo nie wiedziałam, co myślą, jak się czuja itd..Czytasz i czytasz… I jest BUM koniec książki powala, nie tego się spodziewałam. Nie mogę za dużo zdradzić, chciałabym, aby każdy z was mógł dojść do  zakończenia. Czekam, aż wpadnie w moje ręce kolejny tom bo czuję niedosyt. Czytałam gdzieś, że kontynuacja jest o wiele lepsza niż ta część. Poczekamy, zobaczymy 🙂
Mimo tego polecam przy wolnym czasie.

Share:

  

Tytuł : Ugly love
Autor: Hoover Colleen
Tłumaczenie: Grzegorzewski Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Opis fabuły:
Serca zaczynają szybciej bić, obietnice zostają złamane, reguły przestają obowiązywać…
Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera.
Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia.
Tej powieści się nie czyta, tylko przeżywa – całą sobą, sercem i duszą, a po zakończeniu nic już nie jest takie samo.
Moja ocena:
Tate jest początkującą pielęgniarką, która w tej chwili nie ma gdzie się zamieszkać i nie stać ją na wynajem mieszkania. Dlatego dziewczyna wprowadza się przez jakiś czas do swojego brata.  Już pierwszego dnia Tate poznaje swojego nowego sąsiada Milesa Archera mimo  okoliczności zapoznania się coś ich do siebie ciągnie.
„Mój plan podoba mi się o wiele bardziej. Przytrzymuję telefon ramieniem i wsuwam rękę do kieszeni, szukając klucza, który przysłał mi Corbin. Wkładam go do zamka i próbuję otworzyć drzwi, ale pijany przechyla się do tyłu. Jęczy, chociaż oczy ma wciąż zamknięte.

– Szkoda, że jest nawalony – mówię Corbinowi. – Całkiem przystojny.”


 Jednak Miles nie jest mężczyzną, który szuka miłości, pragnie jedynie seksu. Milczący i skryty pilot Miles Archer zawiera z Tate układ.
Zasady są proste: tylko seks. Żadnych pytań. Żadnej przyszłości. Przypadkowe pieprzenie – to jego oferta. Ale co kiedy… Tate to przestanie wystarczać? Czy to może się udać?
 Miles 6 lat temu przeszedł przez piekło, które już na zawsze naznaczyło jego życie. Poczucie winy i ogromne cierpienie towarzyszą mu na każdym kroku. Chłopak postanowił, że już nigdy nie dopuści do tego, aby się w kimś zakochać.
Kiedy Miles poznaje siostrę swojego przyjaciela Corbina  Tate, to od razu zdaje sobie sprawę, że cały jego plan może legnąć w gruzach i czy zdoła kiedyś sobie wybaczyć?
„Miłość nie zawsze jest piękna, Tate. Czasami spędzasz cały swój czas, mając nadzieję, że ewentualnie będzie czymś innym. Czymś lepszym. Potem, nim to wiesz, z powrotem jesteś w punkcie wyjścia i tracisz swoje serce gdzieś po drodze.”
Książka od samego początku do końca wywołuje emocje. Trzyma w napięciu, budzi w nas pytania, daję czas na przemyślenia. Collen Hoover znana jest z tego, że w książkach ukazuję różne traumy życiowe. Może to jest to, co w nich uwielbiam, nie są wyolbrzymione, bohaterzy muszą stawić czoło swoim demonom. Mimo bólu, krzywd, jakie spotykają udaje im się funkcjonować. 
Dzięki pierwszoosobowej narracji możemy śledzić losy bohaterów utożsamić się z nimi, odczuwać ich emocje.
Nie spodziewałam się takiej tragedii w tak młodym wieku, nawet przez myśl mi nie przeszło, że może komuś się coś takiego przytrafić. Jak człowiek musi być zraniony, by wiedzieć, że nie pokochasz już i nie chcesz być kochany przez innych? Nie zasługujesz na miłość, bo ból i cierpienie daję ci siłę do przetrwania.
„Ugly love” rozpala wyobraźnie, doprowadza do łez, wywołuje śmiech, strach, ekscytacje, pasję.
Miłość nie zawsze jest piękna, czysta, naiwna ONA również ma swoją drugą stronę potrafi być brzydka, brudna.

Nie zawiodłam się czytając książkę. Polecam serdecznie.

„Serca się przeniknęły. 
Obietnice się złamały. 
Zasady się rozbiły. 
Miłość stała się brzydka.”
Share: