Monthly Archives:

Maj 2016


Promyczek
Kim Holden
Cykl: Promyczek (tom 1)

Wydawnictwo: Filia



OPIS FABUŁY:

Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.

Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.

Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć.

MOJA OCENA:


„Masz przed sobą wspaniałe życie. Przeżyj je co do minuty. Zacznij już teraz.”

 Niech nie zmyli was „zwykły” opis książki. Tego w słowach nie da się opisać, to trzeba przeczytać i przemyśleć.
Kate „Promyczek” jest przepełniona nadzieją, optymizmem i co najważniejsze potrafi wywołać uśmiech u każdej napotkanej osoby. Jest otwarta, pełna życia, pomimo swoich ciężkich problemów. Niesie w sobie otuchę i jest światełkiem w trudnych chwilach.

Autorka ukazuje nam jak piękne jest życie i jak z niego powinno się korzystać. Trzeba spełniać swoje marzenia, walczyć o szczęście i cieszyć się choćby z tych małych rzeczy spotkanych w życiu.
Bo życie jest tylko jedne i nigdy nie wiadomo, co przyniesie jutro.

Muzyka jest dopełnieniem książki.
Tak z innej beczki czy zauważyliście jak wiele autorów przeplata swoje historie z muzyką?? Jest to wspaniałe. Dodaje jakiejś otoczki, nie trzeba wyrażać słów, uczuć itp. wystarczy muzyka.

Piękna, choć trudna historia o przyjaźni, miłości i całej radości bycie sobą. Książka ukazuje nam jak warto mieć jakiegoś przyjaciela w bardzo trudnych sytuacjach. Na dobre i złe choćby świat miał się zawalić.  Powieść wzrusza, wzbudza wiele emocji. Płakałam(beczałam), zachwycałam się, miałam nadzieję… tylko po to, aby spotkać się z takim zakończeniem…

Niesie ból, który potęguję w nas, umacnia i wywiera wpływ na nasze poglądy,

Potrzebujecie tonę chusteczek, coś na uspokojenie (melisę) i wygodne siedzisko…
Rozpadłam się czytając. Książka nieprzewidywalna.  Takich książek się nie zapomina. Rozchwianie emocjonalne gwarantowane

Nawet nie wiecie jak trudno napisać recenzję.. Nie dość, gdy za każdym razem się za to zabieram, płakałam jak dziecko. Minęły dwa dni, a ja teraz piszę to dalej beczę…

Czy można płakać i być szczęśliwym mimo wszystko?? Można

Nie jestem w stanie dalej pisać… przepraszam.

„Nie mówię, że nie powinieneś realizować celów i spełniać marzeń. Po prostu nie rezygnuj z tego, co dzieje się teraz, dla nieznanej przyszłości. Może ominąć cię wiele szczęścia, kiedy będziesz czekał na lata, które mogą nigdy nie nadejść. Nie trać czasu, bo przegapisz chwilę obecną, a przyszłość wcale nie jest taka pewna.”

Share:


Obce dziecko
Rachel Abbott
Cykl: Tom Douglas (tom 1) 
Seria: Mroczna strona

Wydawnictwo: Filia



OPIS FABUŁY:

Jeden mroczny sekret. Jeden potworny akt zemsty.

Czasem nawet dobrzy ludzie robią bardzo złe rzeczy.

Gdy Emma Joseph spotkała swojego męża, Davida, był on wrakiem człowieka. Jego pierwsza żona w tajemniczych okolicznościach rozbiła samochód pośrodku pustej drogi i zginęła na miejscu, a ich 6-letnia córeczka Natasha zniknęła z miejsca wypadku.

Sześć lat później Emma jest przekonana, że bolesne lata zostały już za nimi. Zbudowali nowe życie i doczekali się ślicznego synka, Olliego.

Jednak teraz w ich życie wkracza ktoś, kto bezlitośnie burzy wypracowaną sielankę. Czuje na sobie parę wpatrzonych w nią oczu. Tuż za jej plecami. W jej kuchni. Cały czas.

Emma nie czuje się już bezpieczna. Czy zna całą prawdę na temat tego, co zdarzyło się kilka lat temu? Dlaczego czuje obezwładniający strach o siebie i synka?

W akcie desperacji Emma odzywa się do starego przyjaciela – głównego inspektora policji, Toma Douglasa – czym naraża wszystkich na jeszcze większe niebezpieczeństwo. Misterna sieć oszustw już wkrótce wyjdzie na jaw.

Mówią, że nie należy ufać obcym. Może mają rację.

MOJA OCENA:

„Spodziewaj się  najgorszego i nie dziw się, jeśli twoje obawy się potwierdzą”

Od pierwszych stron jesteśmy wciągnięci w książkę. Z rodziału na rozdział wszystko się zmienia… Zaczynasz czytać i już powoli snujesz swoje podejrzenia wobec osoby. To jest coś, co zaczynam lubić w książkach. Wysilić trochę mózg i starać się rozwinąć zagadkę.  Analizujesz, porównujesz, myślisz i szukasz punktu zaczepienia. 
Pierwsze, co to wyjęłam zeszyt i powoli analizowałam wszystko, potem stwierdziłam ze nie ma sensu, lepiej wczytać się w książkę. Dać się jej pochłonąć.
Akcja jak i fabuła jest dynamiczna, wszystko rozwija się w szybkim tempie.  Tragedia, jaka spotyka Emmę jest straszna. Koszmar, który odbija się nie tylko na bohaterce, ale i na czytelnikach jest zaletą książki. Poznajemy wstrząsające fakty dotyczące sześciu lat od zaginięcia Tashy. 

” Może i wiedziała, co to dobro, ale nie miała pojęcia, czym jest zło. Nie miała o tym zielonego pojęcia. Ale to tylko kwestia czasu-uśmiechnęła się do siebie Tasha”

Miałam swoje podejrzenia, które sprawdziły się…, ale miedzy innymi autorka rzucała to nowe fakty. Bardzo umiejętnie buduje w nas napięcie tylko po to, aby na koniec powalić nas… Relacje miedzy postaciami, tajemnice, intrygi są ważnymi watkami w książce. 
Lekki styl pisania, który oddaje nam realizm powieści. Powieść sensacyjna, która powala, intryguje budzi strach i wyzwala napięcie.  Zabieram się za czytanie takich książek. 
Jeśli nie masz dużo czasu na czytanie to nie zaczynaj. Znajdź parę godzin i daj się ponieść. 
Szczegółowe opisy nie przeszkadzają nam w czytaniu. Dzięki temu dajemy wczuć się w klimat. Wydarzenia nie są wcale lekkie i przyjemne, wręcz przeciwnie oddają realistyczny opis np.zwłoki dziewczynki… nie chce dużo zdradzać, ale korci mnie napisać dużo.
 Narracja trzecioosobowa, podział na rozdziały, które poznajemy z perspektywy kolejnych postaci. 
Daje nam większy wgląd do myślenia jak i uczuć pozostałych postaci.
Bohaterzy świetnie wykreowani, realistyczni. 
Nie wyobrażałam sobie, co może czuć dziewczynka porwana przez gang, niszcząc jej dziecinność. Mając 13 lat staje się osoba bezduszną, agresywną mająca styczność z handlem itp. Dzięki narracji także z jej perspektywy możemy zapoznać się z tym, co ją spotkało. Jak zmienia się jej nastawienie do innych ludzi. 
David był osobą strasznie wkurzająca na wszystko się zgadzał, normalnie tak jakby miał na wszystko wywalone… Potulny, naiwny, czasem odnosiłam wrażenie, że nie zależy mu na niczym oprócz siebie. Z czasem wiemy, dlaczego tak postąpił, a nie inaczej, mimo to nie polubiłam go. Nic go nie usprawiedliwia od popełnionych czynów. 
 I nasza Emma to przykładna żona, matka, gosposia, która zamienia się w lwice, której nic nie stoi na przeszkodzie do odzyskania syna. Instynkt macierzyński wziął górę i nic nie jest w stanie jej przeszkodzić. 
Huśtawka emocji tj., ból, strach, ciekawość, rozpacz jak i nadzieja to tu wszystko znajdziecie.
Owacje na stojąco autorce!!!  Recenzja chaotyczna, jestem świeżo po jej przeczytaniu… Emocje wzięły górę… Czekam na kolejne tomy.
Polecam.
 „Wszyscy miewamy mordercze instynkty. Jako pisarka skupiam się na momentach, impulsach, które mogą nas popchnąć w przepaść”
Share:

Gilly Macmillan
Przekład: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo Świat Książki
Warszawa 2016

Opis fabuły:

Rachel Jenner, samotna matka wychowująca ośmioletniego syna Benedicta Fincha, wybiera się z nim na spacer do lasu pod miastem. Pozwala dziecku pobiec do przodu razem z ulubionym psem, po czym chłopiec nagle znika. Poszukiwania nie dają rezultatów i po kilku godzinach jest jasne, że Ben został porwany.

Moja ocena:

„W oczach innych często nie jesteśmy tym, za kogo się uważamy. Kiedy kogoś poznajemy, próbujemy wypaść jak najlepiej, przedstawić siebie w jak najlepszym świetle. To jedna z pułapek życia.”

Samotna matka Rachel Jenner i jej 8 letni syn Ben wybierają się do lasu. Kobieta puszcza przodem chłopca i mają spotkać się w umówionym miejscu. Rachel dociera na miejsce i okazuje się, że Bena nigdzie nie ma. Zniknął i nie wiadomo gdzie jest. Sprawą zajmuje się policja. Matka staję się celem ataków1) opinii publicznej. Twierdza ze sama stoi za zniknięciem chłopca. Kobieta przytłoczona sytuacją powoli traci kontakt z rzeczywistością. Wspierana przez siostrę i przyjaciele próbuje żyć z dnia na dzien. Wszyscy traktują ja, jako podejrzaną.


„Z narastającą rozpaczą dochodziłam do wniosku, że przed stu laty ludzie tacy jak autorzy komentarzy publikowanych w gazetach umieściliby mnie w domu pracy poprawczej, a przed kilkuset laty najpierw postawili pod pręgierzem, a potem zbudowali ogromny stos, przywiązali do niego i podpalili go pochodniami, a tańczące płomienie oświetlałyby ich twarde rysy wyrażające brak jakiegokolwiek współczucia.”

Historia opisana z dwóch perspektyw, matki dziecka (Rachel Jenner) oraz inspektora (James Clem). Dajemy się wciągnąć w tok myślenia obu stron, matki rozpaczającej nad synem jak i policjanta, który coraz bardziej podchodzi do sprawy emocjonalnie.

Kto by pomyślał, że ludzie poprzez Internet mogą tak zniszczyć psychikę człowieka? Prawo tego nie zabrania… komentarze niektórych osób są anonimowe więc, kto wie czy za pośrednictwem tego nie stoją nawet nasi najbliżsi? Ludzie nie mają litości, nie znając dokładnych ustaleń snują rożne podejrzenia.

Autorka bardzo dobrze zagłębia nam psychikę ofiar pobocznych tj. rodzina chłopca, znajomych jak i służb.
Powieść czyta się szybko. Nie można oderwać oczu od niej. Historia opisana w książce mogła zdażyć się każdej matce. Ciężko jest sobie to wyobrazić i postawić się na miejscu Rachel.
 Pani Gilly dobrze opisała uczucia, jakie kierowały kobietę. Stan emocjonalny matki w takiej tragedii jest trudnym zadaniem do napisania, ale autorka dobrze to odzwierciedliła. Mogłabym powiedzieć, że z przyjemnością jż przeczytałam, ale w takiej sytuacji to chyba nie na miejscu. Taka historia mogła spotkać każdego z nas. Wystarczy jedna chwila i nie wiesz, co dalej. I to właśnie ukazuje nam realizm książki.

Zaskakujące zakończenie. Nie byłam pewna, co tak naprawdę stało się z chłopcem przez te 9 dni i to mnie wkurzało, bo czułam pewien niedosyt. Książka wzbudza dużo emocji od strachu, żalu, współczucia do nadziei. Trudna i tajemnicza tragedia jest zaletą książki. Płakałam przy każdym szczególe, który jest tak realistyczny, że brak slów. Nie wiem nawet jak opisać ogrom emocji po przeczytaniu. Nie żałowałam ani minuty.

Po opublikowaniu debiutanckiego thrillera psychologicznego „Dziewięć dni” popularny portal The Media Eye okrzyknął Gilly Macmillan wschodzącą gwiazdą powieści kryminalnej. Chwaliły ją media i znani autorzy, docenili czytelnicy, książka znakomicie się sprzedała. Powieść przetłumaczono na 20 języków. W krajach, gdzie już ją wydano, święci triumfy. We Włoszech znalazła się na pierwszym miejscu list bestsellerowych kryminałów. Czytając „Dziewięć dni” niełatwo oderwiesz się od lektury, a po jej przeczytaniu jeszcze długo będzie tkwiła w twojej głowie!

Share:
Okładka książki Real
Real
Katy Evans
Cykl: Real (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

OPIS FABUŁY:

Remington Tate na ringu i poza nim posiada reputację awanturnika, twarde jak granit ciało oraz dziki, zwierzęcy magnetyzm, który wprawia jego fanki w szał. Lecz od chwili, kiedy spotykają się ich oczy, jedyną kobietą, której pragnie, jest Brooke Dumas. Jego pożądanie jest czyste, nieposkromione i REALNE.
Zatrudniona, by utrzymywać jego ciało w doskonałej kondycji, Brooke w końcu dostaje dobrze płatną pracę rehabilitantki sportowej, o której zawsze marzyła. Lecz gdy z Remym i jego zespołem objeżdża w trakcie tournée niebezpieczny podziemny bokserski krąg, jej własne ciało ożywa, zbudzone najbardziej pierwotnym z pragnień. To, co zaczyna się między nimi jako zwykły flirt, szybko dla obojga zmienia się w erotyczną obsesję, która obiecuje o wiele więcej.
Jednak ich rozpalona do białości żądza ma również mroczną stronę… Kiedy największy sekret Remy’ego wychodzi na jaw, a rodzinne obowiązki Brooke wymagają działania, czy uda im się przetrwać? Czy może to, co niegdyś wydawało się takie realne, teraz rozpłynie się jak iluzja.


MOJA OCENA:



„Robi krok do przodu i wilgotną dłonią obejmuje mój kark, a mój puls szaleje, kiedy zniża głowę i w szybkim, suchym pocałunku dotyka moich ust. Mam wrażenie, jakby mnie naznaczał. Jakby przygotowywał mnie do czegoś wielkiego. Czegoś, co może zmienić i zrujnować moje życie.


– Brooke – mówi znacząco, z niskim pomrukiem tuż przy moich ustach, po czym odsuwa się z uśmiechem. – Jestem Remington.”

Fabułę już znacie, więc parę słów o moich odczuciach.

Książka uwiodła mnie od pierwszych stron, wzbudziła we mnie mnóstwo emocji. Czytałam z zapartym tchem. Zakochałam się w tej historii.
Bohaterzy oddziałują na siebie, czuć chemię i ich wzajemne przyciąganie.
Ciekawa akcja, która nie zwalnia.
Odkrywamy świat boksu, który jest ukazany w sposób okrutny.
Zaletą książki jest dobrze opisana choroba Rema, wiadomo jak przebiega, i czego można się po nim  spodziewać. Przyciąga uwagę, ukazana jest dosyć wiarygodnie.

„Zakładam słuchawki, by przekonać się, którą z piosenek dla mnie wybrał i kiedy słyszę pierwsze słowa „Iris” zespołu Goo Goo Dolls, coś dziwnego zaczyna się dziać z moim ciałem.”

Muzyka jest dla bohaterów mową, uczuciami i rozmową. Porozumiewają się nią, odsłaniają prawdę o nich samych. To jest wielki atut książki, czasem nie musimy rozmawiać o swoich uczuciach, wystarczy posłuchać muzyki.
Narracja z perspektywy bohaterki była dla mnie trochę męcząca… Wolałabym nie czytać w kółko jak ma mokre majtki…  Z chęcią przeczytałabym więcej rozdziałów, w których Remy relacjonuje wydarzenia. Jego zmiany nastroju i sposób myślenia to byłoby bardziej kuszące.

Remy to postać, którą pokochałam. Upadły bokser z chorobą. Nosi w sobie dużo emocji, wyładowuje się na treningach i na ringu. Nie jest w stanie mówić o swoich uczuciach.

Brook jest twardą babką, wie, czego chce. Zdaje sobie sprawę jak działa na facetów, zna swoją wartość. Za wszelka cenę chce pomoc  przetrwać mężczyźnie.
Jednak  Brook  strasznie mnie wkurzała. Jej myśli skierowane były dosyć często na tym, że chce z nim współżyć. Ja rozumiem, że przystojny, spocony itd., czasem miałam wrażenie, że ona tylko chciała jego ciała na początku…:) Wiadomo, kto by nie chciał. Z czasem wątki się rozwijały, a nasza bohaterka zmieniała się.

Jestem na siebie zła, że zwlekałam z przeczytaniem tej powieści. Dajcie się ponieść pragnieniu, żądzy, ciekawości, złości, pobudzeniu i zachwytu.  Gwarantuję, nie będziecie chcieli się z nich uwalniać.

„REAL” to cudowna książka! Przepełniona emocjami, wciągająca i zaskakująca! Nie sposób się od niej oderwać! Wyzwala w nas smutek, ekscytacje, żal, śmiech, ale i ciekawość. Rozpala uzależnia i zniewala.
Kochani dajcie się ponieść emocjom i sięgnijcie po książkę.

„Jego ramię podniosło się w zwycięstwie, a ja wstrzymuję oddech w oczekiwaniu, co teraz się wydarzy. Czekam na to, co zawsze robi.
Szuka mnie tymi niebieskimi oczami.
Moja ciało napina się w momencie, gdy kieruje swój wzrok na mnie. […]
Z połyskującymi oczami wskazuje na mnie, potem na siebie, a potem na postać, która zbliża się przed moje siedzenie. Postać niesie jasną, czerwoną różę.
– Od Remy’ego – szepcze z uśmiechem młoda dziewczyna.”

Tutaj wstawiam wam  utwory z tej książki:

  • I Love You Avril Lavigne
  • Next to Me Emile Sande
  • Gold Britt Nicole
  • Try Pink
  • Naturally Selena Gomez
  • Breathless The Corrs
  • Kiss Me Sixpence None The Richer
  • Stay  Rhianna and Mikkey Ekko
  • Forever and Always  Parachute 
  • Iris  Goo Goo Dolls

” – Pragnęłaś mnie. – Jego oddech jest płytki, a oczy pełne dzikości. – Jestem więc.”

Share:
12