Monthly Archives:

Czerwiec 2016

„Nie opuszczasz Mnie”
Julie Kenner
Cykl: Trylogia Stark International (tom 3)
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2016-06-30

OPIS FABUŁY:
Tom 3 trylogii Stark International – równie zmysłowa kontynuacja bestsellerowej Trylogii Starka

Sylvia Brooks – asystentka Damiena Starka z Trylogii Starka i Jackson Steele – architekt światowej sławy. Kiedyś byli parą. Spotkali się znów i znów są razem.
Pragną się bez opamiętania. Obydwoje mają tajemnice, które odcisnęły się na ich życiu. Próbują o nich zapomnieć, uciekając w namiętne spełnienie…
Jednak przeszłość ich odnajduje, a Jackson musi walczyć o siebie i wszystko, co osiągnął. Sylvia może wybrać: odejść czy stanąć przy nim i walczyć o niego i ich miłość…
MOJA OCENA:

Sylvia i Jackson robią wszystko, aby przetrwać burzę, ale czasami jest to po prostu zbyt wiele. Zdarza się, że bez względu na to, jak bardzo się kochają to najlepiej pokonać swoje demony samemu.

Opowiedziana z punktu widzenia Sylvii, przez co oddajemy się całkowicie książce. Dodatkami jest perspektywa trzeciej osoby.

Nie chcę się rozpisywać o fabule, ponieważ mogę za dużo zdradzić. Te wydarzenia są kluczowe, a co to byłaby zabawa, gdybym wszystko Wam opisała??


Odzyskuję przytomność,a wraz z nią zalewa mnie fala wspomnień, przez które najchętniej znów pogrążyłabym się w niebycie. Bo żaden koszmar, jaki mógłby zrodzić mi się w głowie, nie będzie gorszy od tej nieubłaganej rzeczywistości, która mnie otacza.



Bohaterowie są mimo wszystko uzależnieni od siebie, mimo osobistych spraw, mimo swoich lęków i budowania muru między sobą, próbują zawalczyć o siebie i swoje szczęście.

Jackson ma obsesję na punkcie Sylvii, nieposkromiony temperament, silny popęd seksualny. Mężczyzna znajdzie się w stanie ciągłego pobudzenia, gdy świat zaczyna walić mu się na głowę. Przecież tylko to zna. Jego życie się rozpada, a on walczy, aby zachować dwie najważniejsze osoby w jego życiu.

Ale jest przecież czymś znacznie więcej. Jest moją siłą i czułością, podporą i ucieczką. Jest mężczyzną, który zabarwił moje dni i rozświetlił noce. Jackson Steele. Mężczyzna, którego kocham. Mężczyzna,którego kiedyś próbowałam w swej głupocie zostawić.Mężczyzna, który mnie złapał, a potem przepędził moje demony i tym samym zdobył moje serce.To właśnie te demony doprowadziły nas tu, gdzie dzisiaj jesteśmy.


Sceny seksu są liczne, powtarzające się, prowokacyjne i intensywne. Bohaterowie używają go jak środka na swoje problemy, na pogrzebaniu swoich emocji. Mocny, wyrazisty język autorki nie pozostawia wątpliwości. Romans jest bardzo silny, intrygi, tajemnice, konflikty z postaciami drugoplanowymi.

„Nie opuszczasz mnie” koncentruje się na kwestii dysfunkcyjnych rodzin i jego skutkach. Czasem nie możemy „pozbyć” się przeszłości, ale zawsze jest szansa na lepszą przyszłość.

Jesteś czymś znacznie więcej. Jesteś moim życiem, Syl. Moją krwią. Jesteś jedyną osobą,która może mnie złamać i jedyną, która może mnie ocalić. A w tej chwili potrzebuję cię bardziej niż powietrza.


Ta historia ma całą pasję, miłość, ciepło, prowokacyjny seks. Jeśli nie czytaliście dwóch poprzednich książek, to musicie nadrobić. Ten tom rozwiewa wszystkie wątpliwości. Wciąga, uzależnia, pobudza. 

Czytałam poprzednią serię „TRYLOGIĘ STARKA” i sama nie wiem, która mi się bardziej podobała. Niby podobne, a jednak czymś się różnią…

Musicie przeczytać sami, przekonać się i dać mi znać.


– Czy to u każdego tak działa? – pytam.

– Ta intensywność.To poczucie, że mogłabym uschnąć, jeżeli cię

zaraz nie dotknę. – Odchylam głowę i patrzę mu w oczy. –

Wiesz, o co mi chodzi, prawda?

 DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU AMBER ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI.


Polecam serdecznie.

Tutaj możecie przeczytać fragment <klik>
by
Share:

KSIĄŻKĘ „WYSPA STRACHU” WĘDRUJE DO

Zgłaszam się :
Lubię jako : Nie Tylko Bestsellery
Obserwuję jako :
Udostępniam link : https://web.facebook.com/nietylkobestsellery/posts/1756303471271

Dziękuję wszystkim za zgłoszenia. Gratuluję wygranej i do następnego 🙂

Post z konkursem usuwam, okazuje się, że ktoś się podszywa i wysyła Wam wiadomości z formularzem…

by
Share:
in książka

ogloszenie

at

Kochani dostaje wiadomości, ze dostajecie email . Proszę nie klikajcie, nie wchodzcie na ten link. Okazuje sie , ze ktoś się podszywa.
Taka sytuacja była również u Cyrysi. Nie mam chwilowo jak wejść na komputer, aby zapytać się innych blogerek.
Wstawiam Wam zdjecie .

 Jak widzicie nawet mój e-mail jest inny…
by
Share:

„Never Never”
Colleen Hoover, Tarryn Fisher
Seria: Never Never (tom 1-3)
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte

OPIS FABUŁY:

Nie kocham cię.
Nic a nic.
I nie pokocham.
Nigdy, przenigdy.
Czasem wspomnienia mogą być gorsze niż zapomnienie. Charlie i Silas są jak czyste karty. Nie wiedzą, kim są, co do siebie czują, skąd pochodzą ani co wydarzyło się wcześniej w ich życiu. Nie znają swojej przeszłości. Pomięte kartki, tajemnicze notatki i fotografie z nieznanych miejsc muszą im pomóc w odkryciu własnej tożsamości.
Ale czy można odbudować uczucia? Czy można chcieć przypomnieć sobie… że ma się krew na rękach? A jeśli prawda jest tak szokująca, że tylko zapomnienie chroni przed szaleństwem? Umysły Silasa i Charlie pełne są mrocznych tajemnic.
On zrobi wszystko, by wskrzesić wspomnienia.
Ona za wszelką cenę chce je pogrzebać.
Nigdy nie zapominaj, że to ja jako pierwszy cię pocałowałem.
Nigdy nie zapominaj, że będziesz ostatnią, którą pocałuję.
I nigdy nie przestawaj mnie kochać.
Nigdy…

MOJA OCENA:

Nie będę zdradzać zbyt wiele z tej historii, zwłaszcza że jest to tajemnica, która jest całą aurą powieści.

Historia opowiedziana z perspektywy Silasa i Charlie, pozwalając czytelnikowi przeżyć historię wraz z nimi ich oczami. Powoli razem dowiadujemy się szczegółów z ich życia.

Czułam się bardzo zaangażowana chciałam poznać ich zainteresowania, znajomych, styl życia itp.

Za każdym razem, zdaje sobie sprawę, że być może ta zagadka jest bardziej skomplikowana niż się spodziewałam.

Im więcej czasu spędzają razem, tym bardziej stają się one znajome, zaczynają polegać na sobie.

„Jestem w ostatniej klasie. Nazywam się Silas Nash. Moja dziewczyna ma na imię Charlie. Gram w futbol. Wiem, jak wygląda meduza”

Chemia między nimi jest bardzo wyczuwalna, nawet jeśli nie mają pojęcia kim byli.
Składając kawałek po kawałku zdają sobie sprawę, że być może rzeczy nie były tak wielkie, jak mogliby pomyśleć. Dowiadują się o sobie rzeczy, niby stare, ale jednak nowe. Są bardziej zdezorientowani…

Bardzo szybko dowiadują się, że oszukiwali się nawzajem. Charlie spotykała się z jakimś Brian’em, a Silas miał romans z jedną z pracownic szkoły. Więc czemu jeszcze byli ze sobą? Czy nie lepiej byłoby być oddzielnie? Z każdym wydarzeniem dziewczyna odsuwa się od Silasa, a on wie, że kochał ją mimo wszystko. Chciał walczyć o nich.

Charlie to osoba bardzo zdezorientowana, chłodna, mądra, wie jak się bronić. To nie jest kolejna „szara myszka”. Ma swoje zdanie, i chce zakończyć tą całą sytuację.

Silas jest bardzo czuły, opiekuńczy, stara się za wszelką cenę dowiedzieć się prawdy. Nawet jeśli ma być najgorsza.

Na papierze widnieje sentencja: NIGDY NIE PRZESTAWAJ, NIGDY NIE ZAPOMINAJ.

Styl jest piękny, urzekający, można  tego było się spodziewać. Połączenie stylu dwóch autorek w jedną książkę to było coś nowego.
Zdawało mi się, że powieść pisana była przez jedną osobę.

Colleen Hooner pisała rozdziały chłopaka
Tarryn Fisher dziewczyny 

W skrócie to bardzo wciągająca i przyjemna książka do czytania, która w pełni angażuje nas dzięki bardzo oryginalnej historii bohaterów.
Finał, który sprawi, że nie będziesz wiedzieć co dalej ze sobą zrobić.

Milion pytań bez odpowiedzi. Niczego nie można praktycznie przewidzieć.
 Całe szczęście, że w Polsce zostaną wydane 3 tomy.

-Nigdy, nigdy Charlie- szepczę
-Nigdy, nigdy- odszeptuje w odpowiedzi

by
Share:

K.N.HANER POWALI WAS NA KOLANA SWOJĄ NAJNOWSZĄ KSIĄŻKĄ.

ZAPRASZAM NA RECENZJĘ:
FANPAGE AUTORKI:
KONIECZNIE OBEJRZYJCIE ZWIASTUN:
 „- Możesz mi mówić Morfeuszu. Uśmiecham się. Morfeusz. Bóg marzeń sennych. A to ci dopiero zbieg okoliczności, zrządzenie losu, a może jego drwina? To się niedługo zapewne okaże.”

JESTEŚCIE GOTOWI NA WĘDRÓWKĘ PO KRAINIE MORFEUSZA?

” -Zawsze dostajesz to, czego chcesz, prawda?
-Zawsze robię wszystko, by dostać to, czego chcę…”
by
Share:


Recenzja miała być tylko jednej książki „Krąg”, ale okazało się, że zaczęłam czytać nie pierwszy tom, a drugi!!! Wkurzyłam się na maksa, bo przez myśl nawet mi ni przeszło, że było coś wcześniej…

Po przeczytaniu drugiego tomu nadrobiłam resztę.

Mogę powiedzieć Wam, że można czytać je oddzielnie. 

„Nie, wręcz przeciwnie, to bardzo proste. Są dwa rodzaje ludzi: świnie i reszta. Każdy musi wybrać, po której stronie ma ochotę być. Jeśli pan nie wybiera, znaczy, że jest pan już po stronie tych pierwszych.

Odnoszę się do całej serii.

Bardzo dobry pomysł na napisanie takich książek. Intryga z tomu na tom jest coraz lepsza, nie mogłam się oderwać, i tak o to w ten sposób przeczytałam w nocy i nad ranem wszystkie książki. Świadczy to o tym, że nie mogłam powstrzymać się przed odłożeniem ich na później. Ciekawość nie pozwoliła mi zasnąć.

Nasz, śledczy, w sumie to kilku są bardzo wyrazistymi osobami. Każdy z nich jest inny. Czasem wkurzają, imponują swoim tokiem myślenia. Nieustraszeni, budzą sympatię. To są ludzie z krwi i kości, dążą do celu, nie wahając się przed niczym. Naginają prawo, aby dostać to, czego chcą…

Autor doskonale przeprowadza czytelnika przez wszystkie etapy śledztwa. Od niechcianej współpracy, po robotę papierkową, jak i przesłuchanie świadków itp.

Czytając mamy już pewne podejrzenia, myśląc sobie, że to ten…a autor tak manipuluje pismem, że guzik jesteśmy w stanie wywnioskować. Idziemy krok w krok z Martinem Servazem.

Tylko poezja potrafi wyrazić niezdolność człowieka do uchwycenia sensu naszego przejścia przez tę ziemię.

Każdy ma swoje tajemnice, każdy ma coś do ukrycia i nikt nie jest tylko tym, na kogo wygląda. 


Słucha Mahlera, jego zastępca rocka, córka metalu. Każdy z nich jest inny. Bohater jest człowiekiem starej szkoły, nie rozumie nowych technologii, nie lubi piłki nożnej, czyta klasykę i słucha Gustava Mahlera. Ważnym elementem jest muzyka, która łączy detektywa i mordercę. Autor pokazuje nam ich podobieństwo.

Rozpoznał w nim człowieka, który tak jak on sam nie cierpiał wulgarności współczesnych rozrywek, głupiego konsumpcjonizmu dzisiejszych ludzi, ubóstwa ich zainteresowań i gustów, pustoty ich myślenia, stadnych zachowań i nieuleczalnej wręcz miernoty. 


Julian Hirtmann dodaje całej serii dawkę tajemniczości, który budzi lęk, strach i napięcie. Prześladuje naszego Servaza. Seryjny morderca to istne zło, można byłoby napisać więcej tomów o nim… Postać intrygująca, nie chciałabym trafić w jego ręce. Ta brutalność, dzikość, a zarazem człowiek „wykształcony”… Uciekł z więzienia, w drugim tomie powraca albo przynajmniej tak się zdaje.

Klimat powieści jest tajemniczy, mroczny, przytłaczający, a najważniejsze bardzo realistyczny. Każdy szczegół opisany jest tak, że masz wrażenie uczestniczenia w tych zagadkach.

Strasznie mnie wkurzało to, że przeczytałam połowę książki i tak naprawdę nie miałam głównego podejrzanego. Autor tak łączył wątki, by nie zdradzić za dużo, a dostać tylko niewielki kęs tego wszystkiego!!! Myślisz, że wiesz, snujesz już plany, a tutaj jesteśmy wciągnięci w grę. Wszystko odwraca się do góry nogami, nic nie jest takie jak myślisz.

Nic nie dzieje się przypadkiem. Jest to atutem powieści.


 Przyjaciel to czasem puste słowo. Nieprzyjaciel – nigdy. – Victor Hugo. 



Co czułam czytając ten cykl: strach, ból, dezorientację, ciekawość, niemoc, otępienie, napięcie, lęk, smutek, nadzieja.

Zastanów się nad tym, co dokładnie wiesz, i nad tym, co zakładasz. Słyszałeś o tym, że ludzie mają skłonność, by chętniej przyjmować te informacje, które zgadzają się z ich wcześniejszymi hipotezami? Nazywa się to rozumowaniem tendencyjnym.


Najlepszy tom, który bym wybrała??
„Krąg

Napięcie, brutalne historie, a mimo to ma jakąś klasę.
Nie przeczytałam do tej pory takiej książki, z tego gatunku, która by tak mnie rozwaliła emocjonalnie…
SZOK!!!

Czy polecam?? 

Oczywiście, jeśli masz czas śmiało się za nie bierz.

Zsunął się po ścianie i usiadł na podłodze. Jego ciałem wstrząsały dreszcze. Obecni w pokoju żandarmi patrzyli na niego, nic nie rozumiejąc. Przecież ten glina niejedno już widział. Wyłączyli muzykę. Wtedy usłyszeli jego szloch. Byli zażenowani, tak jakby policjant nie miał prawa płakać, przynajmniej w towarzystwie kolegów po fachu, a już na pewno nie podczas pełnienia obowiązków służbowych. Chwilę później usłyszeli wybuch śmiechu. Wtedy pomyśleli, że zwariował. Nie pierwszy raz. Nie są robotami. Muszą brać na siebie całe gówno tego świata. Są żyjącymi kloakami, które zbierają gówno i wywożą je jak najdalej od reszty społeczeństwa. Ale tak naprawdę nigdy dość daleko. Gówno zawsze w końcu wraca.

by
Share: