Monthly Archives:

Czerwiec 2016



Recenzja miała być tylko jednej książki „Krąg”, ale okazało się, że zaczęłam czytać nie pierwszy tom, a drugi!!! Wkurzyłam się na maksa, bo przez myśl nawet mi ni przeszło, że było coś wcześniej…

Po przeczytaniu drugiego tomu nadrobiłam resztę.

Mogę powiedzieć Wam, że można czytać je oddzielnie. 

„Nie, wręcz przeciwnie, to bardzo proste. Są dwa rodzaje ludzi: świnie i reszta. Każdy musi wybrać, po której stronie ma ochotę być. Jeśli pan nie wybiera, znaczy, że jest pan już po stronie tych pierwszych.

Odnoszę się do całej serii.

Bardzo dobry pomysł na napisanie takich książek. Intryga z tomu na tom jest coraz lepsza, nie mogłam się oderwać, i tak o to w ten sposób przeczytałam w nocy i nad ranem wszystkie książki. Świadczy to o tym, że nie mogłam powstrzymać się przed odłożeniem ich na później. Ciekawość nie pozwoliła mi zasnąć.

Nasz, śledczy, w sumie to kilku są bardzo wyrazistymi osobami. Każdy z nich jest inny. Czasem wkurzają, imponują swoim tokiem myślenia. Nieustraszeni, budzą sympatię. To są ludzie z krwi i kości, dążą do celu, nie wahając się przed niczym. Naginają prawo, aby dostać to, czego chcą…

Autor doskonale przeprowadza czytelnika przez wszystkie etapy śledztwa. Od niechcianej współpracy, po robotę papierkową, jak i przesłuchanie świadków itp.

Czytając mamy już pewne podejrzenia, myśląc sobie, że to ten…a autor tak manipuluje pismem, że guzik jesteśmy w stanie wywnioskować. Idziemy krok w krok z Martinem Servazem.

Tylko poezja potrafi wyrazić niezdolność człowieka do uchwycenia sensu naszego przejścia przez tę ziemię.

Każdy ma swoje tajemnice, każdy ma coś do ukrycia i nikt nie jest tylko tym, na kogo wygląda. 


Słucha Mahlera, jego zastępca rocka, córka metalu. Każdy z nich jest inny. Bohater jest człowiekiem starej szkoły, nie rozumie nowych technologii, nie lubi piłki nożnej, czyta klasykę i słucha Gustava Mahlera. Ważnym elementem jest muzyka, która łączy detektywa i mordercę. Autor pokazuje nam ich podobieństwo.

Rozpoznał w nim człowieka, który tak jak on sam nie cierpiał wulgarności współczesnych rozrywek, głupiego konsumpcjonizmu dzisiejszych ludzi, ubóstwa ich zainteresowań i gustów, pustoty ich myślenia, stadnych zachowań i nieuleczalnej wręcz miernoty. 


Julian Hirtmann dodaje całej serii dawkę tajemniczości, który budzi lęk, strach i napięcie. Prześladuje naszego Servaza. Seryjny morderca to istne zło, można byłoby napisać więcej tomów o nim… Postać intrygująca, nie chciałabym trafić w jego ręce. Ta brutalność, dzikość, a zarazem człowiek „wykształcony”… Uciekł z więzienia, w drugim tomie powraca albo przynajmniej tak się zdaje.

Klimat powieści jest tajemniczy, mroczny, przytłaczający, a najważniejsze bardzo realistyczny. Każdy szczegół opisany jest tak, że masz wrażenie uczestniczenia w tych zagadkach.

Strasznie mnie wkurzało to, że przeczytałam połowę książki i tak naprawdę nie miałam głównego podejrzanego. Autor tak łączył wątki, by nie zdradzić za dużo, a dostać tylko niewielki kęs tego wszystkiego!!! Myślisz, że wiesz, snujesz już plany, a tutaj jesteśmy wciągnięci w grę. Wszystko odwraca się do góry nogami, nic nie jest takie jak myślisz.

Nic nie dzieje się przypadkiem. Jest to atutem powieści.


 Przyjaciel to czasem puste słowo. Nieprzyjaciel – nigdy. – Victor Hugo. 



Co czułam czytając ten cykl: strach, ból, dezorientację, ciekawość, niemoc, otępienie, napięcie, lęk, smutek, nadzieja.

Zastanów się nad tym, co dokładnie wiesz, i nad tym, co zakładasz. Słyszałeś o tym, że ludzie mają skłonność, by chętniej przyjmować te informacje, które zgadzają się z ich wcześniejszymi hipotezami? Nazywa się to rozumowaniem tendencyjnym.


Najlepszy tom, który bym wybrała??
„Krąg

Napięcie, brutalne historie, a mimo to ma jakąś klasę.
Nie przeczytałam do tej pory takiej książki, z tego gatunku, która by tak mnie rozwaliła emocjonalnie…
SZOK!!!

Czy polecam?? 

Oczywiście, jeśli masz czas śmiało się za nie bierz.

Zsunął się po ścianie i usiadł na podłodze. Jego ciałem wstrząsały dreszcze. Obecni w pokoju żandarmi patrzyli na niego, nic nie rozumiejąc. Przecież ten glina niejedno już widział. Wyłączyli muzykę. Wtedy usłyszeli jego szloch. Byli zażenowani, tak jakby policjant nie miał prawa płakać, przynajmniej w towarzystwie kolegów po fachu, a już na pewno nie podczas pełnienia obowiązków służbowych. Chwilę później usłyszeli wybuch śmiechu. Wtedy pomyśleli, że zwariował. Nie pierwszy raz. Nie są robotami. Muszą brać na siebie całe gówno tego świata. Są żyjącymi kloakami, które zbierają gówno i wywożą je jak najdalej od reszty społeczeństwa. Ale tak naprawdę nigdy dość daleko. Gówno zawsze w końcu wraca.

Share:
Bernard Minier
Cykl: Martin Servaz 
Wydawnictwo: Rebis


OPIS FABUŁY:
Grudzień 2008 roku, dolina w Pirenejach. Wczesnym rankiem pracownicy elektrowni wodnej znajdują na górnej stacji kolejki linowej okaleczone ciało konia.
Tego samego dnia młoda absolwentka psychologii obejmuje posadę w ściśle strzeżonym zakładzie psychiatrycznym dla przestępców, położonym w tej samej dolinie.


W ciągu kilku dni okolicą wstrząsają kolejne zbrodnie. Śledztwo prowadzi komendant Martin Servaz, czterdziestoletni policjant z Tuluzy, znany ze swej przenikliwości i intuicji. Tym razem przyjdzie mu się jednak zmierzyć z wyjątkowo okrutnym i przebiegłym mordercą. Wkrótce się okaże, że bajkowe górskie miasteczko kryje mrożące krew w żyłach tajemnice. Czy będzie to dla Servaza początek koszmaru?
OPIS FABUŁY:
Wystarczył jeden telefon i jeden enigmatyczny e-mail, aby komendant Martin Servaz został wciągnięty w wir mrocznego śledztwa, w którym musi stawić czoło demonom

przeszłości i poczuć ból dawno zabliźnionych ran. W Marsac zostaje zamordowana jedna z wykładowczyń; kilka dni później ginie hodowca psów, rozszarpany przez własne zwierzęta. Co łączy te dwa zdarzenia? Kto i dlaczego rozpętał w tym cichym uniwersyteckim miasteczku szaleństwo śmierci? Czyżby to było dzieło zbiegłego przed dwoma laty seryjnego mordercy?

OPIS FABUŁY:

Bernard Minier powraca z thrillerem o manipulacji i osaczeniu, w którym gra na najintymniejszych koszmarach, fobiach i obsesjach nie tylko swoich bohaterów, lecz także czytelników.
W wigilijny wieczór Christine Steinmayer, znana dziennikarka radiowa, wybiera się na pierwsze spotkanie z rodzicami narzeczonego. Przed wyjazdem znajduje w swojej skrzynce na listy osobliwą przesyłkę. Jest to anonim, w którym ktoś informuje ją, że zamierza popełnić samobójstwo. Pomyłka? Niewczesny żart? Wokół kobiety zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś próbuje ją zaszczuć, odizolować od otoczenia, doprowadzić do obłędu. W tym samym czasie komendant Martin Servaz, znany nam już doskonale z poprzednich powieści, który po traumatycznych przejściach przebywa w ośrodku dla policjantów w depresji, także otrzymuje niezwykłą przesyłkę: magnetyczny klucz do hotelowego pokoju i bilecik z datą i godziną spotkania. Perspektywa nowego śledztwa wyrywa policjanta z letargu. Czy coś łączy te dwa wątki?

Ciekawi???

Zapraszam na recenzję, która znajduje się pod tym linkiem.
Napisana w nowym poście, abyście nie musieli czytać eseju :).


<klik>

Share:
AGATA CZYKIERDA-GRABOWSKA
data wydania: 20 lipec 2016
liczba stron: 512
gatunek: literatura polska, New Adult
wydawnictwo: OMGBook
OPIS FABUŁY:
Pierwsza polska powieść new adult!

Zwykła dziewczyna, zwykły chłopak, niezwykła miłość.
Niektórym może się wydawać, że Oliwii niczego nie brakuje – przystojny chłopak, świetne studia, wieczory spędzane w warszawskich klubach. Ale gdy los stawia na jej drodze Dominika, w jego bursztynowych oczach dziewczyna dostrzega coś, czego nie dał jej wcześniej nikt inny.
Dominik mieszka w obskurnej kamienicy na Pradze i musi zajmować się młodszym rodzeństwem. W jego życiu nie ma miejsca na rozrywki ani nawet na marzenia.
Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wkrótce okazuje się, że nie mogą bez siebie żyć. On przynosi jej długo oczekiwany spokój, ona jest dla niego jak powietrze.
Ale czy taka miłość ma szanse przetrwać?
Czy Dominik potrafi odciąć się od bolesnej przeszłości?
Czy da się żyć bez powietrza?
Premiera : 20 lipca 2016 

Oficjalnie zostałam AMBASADORKĄ tej książki. 
Dziękuję, to dla mnie zaszczyt.

OBOWIĄZKOWA LEKTURA NA LATO!!!

Nie mogę się doczekać. Pamiętajcie będą konkursy, a do wygrania właśnie egzemplarze tej książki.

Jesteście zainteresowani??

Na bieżąco będę Was informować o  książce.
POZDRAWIAM 
degustatorka ksiazek
Share:

WŁADCZYNI MROKU
K. C. HIDDENSTORM

wydawnictwo: e-bookowo


OPIS FABUŁY:

Megan Rivers jest do bólu przeciętną mieszkanką San Francisco; jedyną rzeczą wyróżniającą ją z tłumu jest jej niesamowity tatuaż. Prowadzi zwyczajne, wręcz nudne życie, jednak wszystko zmienia się w dniu, w którym oblewa swojego szefa kawą w cokolwiek paranormalnych okolicznościach zmienioną we wrzątek, w konsekwencji czego zostaje zwolniona. Kolejne tygodnie obfitują w coraz więcej niedających się racjonalnie wytłumaczyć incydentów; ludzie z jej otoczenia zaczynają umierać, a ona zaczyna przejawiać bardzo niepokojące zdolności… Gdzieś ponad tym wszystkim majaczą tajemnicze pożary dotykające kościoły na całym świecie oraz wielka zdrada, jaka dokonała się dawno temu. W Megan zaczynają rodzić się pewne przerażające podejrzenia, lecz bagatelizuje je z chwalebnym wręcz uporem… do czasu aż zostaje przyjęta do pracy u enigmatycznego Nicholasa Marlowe’a, który okazuje się być samym Księciem Ciemności…



MOJA OCENA:

„Mówi się, że jest tyle rodzajów piekła, ile tylko jest w stanie wyobrazić sobie, bądź stworzyć ludzki umysł. Całkiem możliwe. Jean-Paul Sartre powiedział, iż naszym piekłem są inni ludzie i to również wydaje się wielce prawdopodobne.”

Fabuła wciągająca, świetnie wykreowany świat, ten realny jak i równoległy. Bohaterzy nie są wyidealizowani, mają charakterek. Niejednoznaczni, barwni, a czasem mam wrażenie, że upadli na głowę… Humor Megan zaraża, nie dość, że pyskata, to mówi to co ślina przyniesie na język. Szczera do bólu. Nie martwi się o konsekwencje.

„Szklanka jest w połowie pusta czy pełna? Bez różnicy, bo brakującą część zawsze można zalać wódą- oto jedna ze złotych myśli spośród bogatej kolekcji sentencji i aforyzmów Megan Rivers.”

 Wybuchałam  głośnym śmiechem. Kibicowałam jej na każdym kroku. Mimo czasem irytującego zachowania, jej tok myślenia wynagradzał mi to.

„Dobra, przejdźmy do puent. Snując takie rozważania, powinnam być szczęśliwa, prawda? Szczęśliwa! Wręcz rzygać pieprzoną tęczą! No właśnie. A tu klops”

Nie chciałabym dużo zdradzać, więc daję Wam cytaty…

„Aniołowie upadają właśnie dla ciebie- szepnął niskim, zaskakująco melodyjnym głosem.”

W skrócie dark fantasy, thriller i wątek miłosny. Daje do myślenia nad tym co dobre, a co złe.

Share:

„Przeznaczeni”

Katarzyna Grochola
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

OPIS FABUŁY:

Oto jest! Nowa powieść Katarzyny Grocholi.
Los? Przypadek? Co kieruje naszym życiem?
Życiowo prawdziwa, nasączona nadzieją i dojrzałym optymizmem, ta książka to Twoje przeznaczenie.

O tej książce można opowiadać na wiele sposobów. Na przykład tak: Przeznaczeni to historia pięciu osób. Pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego, ale już wkrótce zbiegi okoliczności i przypadkowe na pierwszy rzut oka zdarzenia sprawią, że ich drogi nierozerwalnie się połączą.
Olin jest rozchwytywaną autorką kryminałów. Ma wszystko: pieniądze, sławę, sukces, jest nawet zakochana. Problem w tym, że nie do końca szczęśliwie. Od wielu lat ma romans z żonatym facetem. Historia jakich wiele: ona kocha jego, on kocha tylko ją, no ale żona, dzieci…
Gabrysia pracuje w kasynie. Każdego dnia obserwuje ludzi, którzy wygrali albo przegrali. Sama jest nieufna i żyje na uboczu. Aż do momentu, gdy – przypadkiem – spotyka Mateusza.
Mateusz jest zdolnym grafikiem i beztroskim singlem. Ma pieniądze i kobiety. Pieniądze co prawda pożyczył swojemu przyjacielowi Kubie, ale kobiet w jego życiu nie brakuje – pojawiają się i znikają. Wszystko się zmienia, gdy spotyka Gabrysię. Ta kobieta to dla niego tajemnica, którą musi rozwikłać.
Kuba jest alkoholikiem. Niepijącym. W poszukiwaniu lepszego jutra wyrusza do Stanów Zjednoczonych. Pożyczone od Mateusza pieniądze błyskawicznie trafiają w ręce Jurka (zwanego Jerrym), polskiego emigranta, który w Ameryce dorobił się synów i kolejnych żon, a także paru szemranych interesów, na których nieustannie ma nadzieję się dorobić.

MOJA OCENA:

Poznajemy historię Olin – pisarki, która od 20 lat jest w związku z żonatym mężczyzną.

Jurek (Jerry)- polski emigrant, po zerwaniu z alkoholizmem wpada w hazard. Prowadzi nielegalne interesy, uwodzi kobiety.

Kuba- niepijący alkoholik, oddany Jurkowi. Okłamuje matkę, mówiąc, że dobrze zarabia.

Gabrysia- to młoda dziewczyna, która pracuje w kasynie. Nieufna wobec ludzi lecz, gdy spotyka Mateusza zakochuje się bez pamięci.

Niby nic ich nie łączy ze sobą, ale los lubi być nieprzewidywalny. Uwielbia płatać nam figle…

Historie wszystkich bohaterów zbiegają się w kulminacyjnym punkcie. Jedni otrzymają szansę od losu, inni tę szansę bezpowrotnie stracą…

 Bohaterowie są niejednoznaczni, każdy z nich popełnia błędy. Stara się wyciągnąć wnioski i mimo wszystko próbują wyjść na prostą, znaleźć jakieś światełko w tunelu.

Nie są przerysowani, odzwierciedlają Nas samych w trudnych sytuacjach. Autorka świetnie opisała stan emocjonalny i psychiczny bohaterów. Nie każdemu to się udaję. Dzięki temu mogłam wczuć się w nich. Poczuć to, co oni i zagłębić się w powieść. Czytać i zastanawiać się czy to nie spotkało kogoś ze znajomych…

Narracja prowadzona przez kilku bohaterów, dzięki czemu możemy poznać ich życie, zamiary i tok myślenia.

Okazuje się, że ludzie szukający pracy za granicą, nie wiedzą, co może ich tam spotkać… i czy to wychodzi im na dobre?
Alkohol, hazard, trudna miłość, złe wybory, brak wiary w siebie. To tylko początek ciemnej strony.

Książka posiada tylko podrozdziały, nie ma tutaj rozdziałów. Nie przejmujcie się ilością stron, to pozory. Napisana jasnym, prostym, zrozumiałym językiem.
Książkę szybko się czyta i zanim się obejrzysz będzie już zamknięta…

„Przeznaczeni” to książka dojrzała, zaskakująca, wzruszająca, ekscytująca, pełna nadziei. Budzi ciekawość, wyzwala dużo emocji, jest nieprzewidywalna

Zmusza Nas do refleksji, przemyśleń, czy to, co robimy jest Nam przeznaczone?? Czy na wszystko mamy wpływ? A może to tylko zwykły przypadek, ślepy los, zbieg okoliczności?
Nikt chyba tego nie wie…


„Przeznaczeni” to absolutny majstersztyk, na który warto było czekać cztery długie lata. Katarzyna Grochola, najpopularniejsza polska pisarka, postawiła wszystko na jedną kartę i napisała powieść, jakiej jeszcze nie było. Przemyślaną i misternie skonstruowaną. Mądrą, czasem zabawną, a momentami bardzo poważną. O poplątanym życiu, wzlotach i upadkach. O zderzeniach z rzeczywistością, ale nasączoną dojrzałym optymizmem. To powieść, w której gra toczy się o naprawdę dużą stawkę.

Share: