Monthly Archives:

Sierpień 2016

   „Mine”
Katy Evans
Cykl: Real (tom 2)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

OPIS FABUŁY:

Brooke nigdy nie wyobrażała sobie ,że skończy u boku mężczyzny, który jest marzeniem wszystkich kobiet. Nie wszystkie marzenia maja jednak szczęśliwe zakończenie . Kiedy Remington potrzebuje jej najbardziej , Brooke dokonuje odkrycia , które zmusza ją do zniknięcia z otoczenia ringu. Teraz, gdy dzieli ich odległość i mrok , jedyną rzeczą ,która jej pozostaje , jest walczyć o miłość mężczyzny , o którym mówi ” Mój „.

„BOOK TOUR” ORGANIZOWANY PRZEZ http://cyrysia.blogspot.com/

DZIĘKUJĘ ZA MOŻLIWOŚĆ WZIĘCIA UDZIAŁU W AKCJI.
REGULAMIN: <KLIK>



ZACZĘŁAM JAKO PIERWSZA 🙂

MOJA OCENA:

-Kogo obchodzi, co krzyczą, skoro szaleję tylko za tobą?
-Tak samo jest ze mną. Nie musisz warczeć, kiedy faceci się na mnie patrzą.
-Bądź wdzięczna, że mam w sobie trochę samokontroli i nie przyszpilam ich do najbliższej lampy.

„MINE” jest kontynuacją historii Remingtona i Brooke. Pierwsza książka nosi tytuł „REAL”.

recenzja do pierwszego tomu <klik>.

Będzie trochę chaosu, bo ta książka to u mnie wywołała.

Jestem zachwycona tym jak związek bohaterów jest silny. Uważają, że ich szczęście będzie wieczne. Niestety w tej książce wraca przeszłość, a z nimi demony i nowe wyzwania.

Wierzę, że Remy jest największą atrakcją tej historii, postać, która ma wielkie szanse, aby zadowolić każdego czytelnika. Wydaje się bardziej stabilny, skupiony na swoim celu. Czuje się szczęśliwy do pewnego momentu…
Wrogowie, choroba to wszystko na nich czyha na rozwalenie tego szczęścia.

Gdybym mogła oglądać jego walki, zamiast czytać o nich, na pewno bym się śliniła jak jego fanki…

Brooke … brakuje mi słów na nią. Nic się nie zmieniło, dalej „mokre majtki”. Staje się zaborcza, mocno zazdrosna i czasem miałam wrażenie, że działała irracjonalnie. Wkurzała mnie niesamowicie, ona była tak pochłonięta swoją obsesją, nie widziała nic wokół. Raz zazdrosna raz napalona!!!!

No wybaczcie… ile można????

Choroba Remingtona nie była prostą sprawą. Osoba może próbować wszystkiego, aby być w stu procentach zdrową, ale jak wiadomo stan psychiczny jest nieprzewidywalny.

Katy Evans napisała bardziej przekonującą fabułę w tej powieści, nowe wyzwania, zazdrość, stare zagrożenia i dramaty rodzinne…

-Remingtonie Tate’cie, przysięgam ci, przysięgam, że kiedy będę w stanie wstać z tego głupiego łóżka i znowu biegać, to zawsze, zawsze, będziesz jedyną rzeczą, do której będę biegła.

Szczerze to napiszę, że książkę przeczytałam ze względu na Remingtona. Dla mnie cykl ten mógł spokojnie zamknąć się na pierwszej książce, ale mówię czytałam tylko dla niego.

Dowiedziałam się, że kolejny tom jest pisany z jego perspektywy. Mam teraz dylemat…

„Mine” jest dobrą kontynuacją, zabawną, poruszającą. Pikantny romans z dużą zawartością scen erotycznych. Śmiech, smutek, podniecenie, niepokój, radość, gniew…

Nie będę przedłużać, wybór należy do Was.

Serce jest pustym mięśniem i będzie biło miliard razy podczas naszego życia. Ma wielkość pięści i składa się z czterech jam: dwóch przedsionków i dwóch komór. Jak ten mięsień może pomieścić w sobie coś tak ogromnego jak miłość, jest poza mną. Czy to serce jest odpowiedzialne za kochanie? A może kocha się duszą, która jest nieskończona? Nie wiem.

Pozdrawiam,

Nadia Rom.

by
Share:

„Dotyk ciemności”
C.J. Roberts
Cykl: The Dark Duet (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Caleb, człowiek o tragicznej przeszłości, która pozbawiła go ludzkich odruchów, uprowadza osiemnastoletnią Livvie i szkoli ją na seksualną niewolnicę. Ma stać się narzędziem zemsty, która pozwoli Calebowi rozliczyć się z przeszłością. Mężczyzna rozpoczyna tresurę Livvie, a ona, wciągnięta w niebezpieczną grę, całkowicie podporządkowuje się swojemu oprawcy. Caleb nie przewidział jednak, że między nim a dziewczyną pojawi się uczucie. Czy jednak relacja zrodzona z przemocy ma szansę przetrwać?


W obliczu zemsty nie ma miejsca na sumienie.



Powieść, która nosi miano DARK EROTIC. Ciężko stwierdzić dokładnie czym jest… Każdy z nas ma inne jego pojęcie. Moim zdaniem jest to połączenie najbardziej podstawowych instynktów (strach, pożądanie, lęk) z seksem. Najpierw wzbudzamy obawy, a potem ponosi nas dzika żądza. Dla kogoś może to być sam gwałt.


Posłuszeństwo oznacza przetrwanie.


Zacznijmy od postaci, którzy są obłędni. Tutaj mogę zachwycać się nimi cały czas. Głęboki wdech i jedziemy.
Caleb z mroczną przeszłością, niewiarygodnie seksowny. Manipulant, uwodziciel. Jest intrygujący. Rygorystyczny, brutalny i intensywny może przytłaczać swoja osobowością, ale coś ciągnęło mnie do niego. Przerażająca postać jest takim czarnym charakterem w książce. W książce będą gorsi…

Nie bał się.  Strach jest zarezerwowany dla tych, którzy mają po co żyć.

Livvie to osiemnastoletnia dziewczyna, którą pokochałam. Jej odwaga, walka, nigdy się nie poddawała, mimo iż traciła już całą nadzieję. Ta wewnętrzna siła dawała jej szanse. Nie była kolejną pustą lalunią, wiedziała co swych zachowaniem chce osiągnąć.

Nie istniały żadne słowa, nie istniałam ja, nie istniało to miejsce. Szaleństwo. Obudziłam się w pocie i strachu, a zobaczyłam tylko tę ciemność. Przerażenie, ból, głód, ten mężczyzna – wszystko to mnie pożerało. Chciałam, żeby wszystko się skończyło. (…) Kiedy straciłam swoje życie? Tamtego dnia na ulicy?.

Cała książka jest po prostu genialna!!! Fabuła oryginalna, kontrowersyjna. Poznajemy świat, który był gdzieś z tyłu głowy. Wiadomości o porwaniach i nie wiadomo co dalej… Tutaj dostajemy wszystko.

Sceny seksu są ostre, ukazuje nam drugie oblicze… te gorsze. Sposoby chore, bezlitosne, upokarzające, a zarazem fascynujące. To nie są kolejne pozycje i gry, które będą odskocznią w twoim łóżku. Nie pozbędziesz się monotonności…
Caleb ma to w sobie, to coś, co żyje tylko w nim, to coś co każe mu takim być. On nie ma czasu, jeśli budzi się w nim instynkt to rusza jak bestia.

Ludzie często popełniali ten błąd. Wierzyli, że gdy świeci słońce, są bezpieczniejsi, bo potwory wychodzą tylko nocą. Jednak bezpieczeństwo – jak światło – to tylko fasada. Pod spodem cały świat skąpany jest w mroku.

Powieść, która czytasz z zapartym tchem, wirują ci drastyczne obrazy… ale przyznaj się podobało ci się to prawda? Czekasz z wielkim napięciem na koniec książki. Dialogi płynne, dzięki którym zdaje się to wszystko rzeczywiste.

Nie oczekujcie tutaj „wylewu” uczuć i wyznań miłości. To nie jest ta książka.

– Chodź tutaj – powiedział. Zaskoczył mnie, ale ruszyłam w jego stronę. – Stój. Chcę, żebyś tu przypełzła.

Zadajesz sobie pytanie, czy można go polubić, pokochać? Musicie poznać jego historie i dlaczego stał się taki.

Jest ofiarą swojej własnej historii. Raz lubisz raz nienawidzisz go, ale dzięki takiej postaci książka jest fenomenalna pod każdym względem.
Swoja osobowością daje w kość, masz namieszane w głowie i myślisz czy coś go usprawiedliwia? Pewnie nie, ale to sprawia, że bardziej starasz się go poznać…
Idąc dalej … musisz ją przeczytać dla siebie, aby zobaczyć, co o tym myśleć.

Większość ludzi nie chce widzieć tego, co złe.

Ale czy ostry seks nie jest również dobry jak ten waniliowy?

Czy nie pobudza bardziej?
Czy nie masz czasem myśli jakby to było?
Czy nie masz w sobie jakiegoś pierwiastka z dominy bądź uległej? Ta książka ukazuje nam co może być dobre, ale i złe. I najważniejsze czy można stworzyć związek ze swoim oprawcą??
Gah! co jest ze mną nie tak?! On jest porywaczem !! Zrobił straszne rzeczy dla niej! Ale … Jest naprawdę słodki. Źle źle !! aaaaaaaaa, takie myśli czasem miałam.
Nie wiem, co jeszcze powiedzieć, z wyjątkiem przypadków, MUSISZ zachować otwarty umysł i przeczytać tę książkę!!!

Nie ma miejsca na słodkie, czule słówka. Jest ostro, czasem myślisz sobie że nie dasz rady czytać, bo jak tak można…
Dajcie znać czy czytaliście i podzielcie się swoimi wrażeniami.

Myślisz, że różnisz się czymś, od ludzi pokroju Caleba. Widzisz wszystko w czerni i bieli. Nie interesuje cię cała historia; nie interesują cię odcienie szarości. A nie które opowieści nie są czarno-białe.

Pozdrawiam i zachęcam do przeczytania

by
Share: