Monthly Archives:

Grudzień 2016

„Moje ciało to komnata tortur. To pier******  miejsce zbrodni. Wydarzyły się tutaj potworne rzeczy. Nie warto o tym mówić, nie warto tego komentować, nie na głos. Nigdy.”

Co mnie zmieniło na zawsze
Amber Smith 
Wydawnictwo: Feeria Young

Jest po godzinie 6, właśnie tak wciągnęła mnie ta książka. Muszę wylać swój potok słów. Wiem, że będzie tu chaos. Na moją obronę mam tylko późną (wczesną) porę, ale i lawinę emocji!!! 

To nie liceum ją zmieniło. To gwałt.
Pewnego wieczoru najlepszy przyjaciel jej brata – niemal członek rodziny – sprawia, że świat Eden wywraca się do góry nogami. To, co kiedyś wydawało się proste, teraz jest skomplikowane. To, co kiedyś wydawało się prawdą, teraz jest kłamstwem. Ci, których kiedyś kochała, teraz budzą tylko jej nienawiść. Nic już nie ma sensu. Wie, że powinna powiedzieć komuś o tym, co się stało, ale nie może tego zrobić. Więc ukrywa to w sobie, głęboko. Ukrywa też to, kim kiedyś była – bo teraz jest już inna. Na zawsze.

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2016

„Miało być prosto, miało być łatwo i nieskomplikowanie, ale w ciągu jednej nocy zmieniło się to w kręty, niemożliwy do przejścia labirynt. Zgubiłam się w nim.”

Pierwsze co nasuwa mi się na myśl, to ja na jej miejscu powiedziałabym rodzicom i policji. Później się zemściła, a może na odwrót. Coś na pewno bym zrobiła…

Niby prosta odpowiedź prawda?

 A co zrobisz, jeśli okaże się, że twój sprawca „należy” do rodziny od zawsze? Co, jeśli jest on najlepszym przyjacielem, ba nawet bratem twojego brata? Co, jeśli każdy wiedział, że podkochiwałaś się w nim? Komu uwierzą, zakochanej gówniarze? Osobie, która jest zazdrosna o to, że jej własny brat spędza więcej czasu z przyjacielem? Co jeśli nie będziesz miała okazji na wypowiedzenia tych słów nigdy? Jak będzie wyglądać kolejny związek?

Jak postąpisz, co zrobisz?

„Wymyślam się na nowo. Wszyscy wokół to robią.”

Ta książka pokazuje jak kobieta po gwałcie jest w stanie się zmienić. Od niewinnej dziewczynki po osobę  autodestrukcyjną i toksyczną.
To nie historia, która jest napisana od tak, aby była. To życie Eden pełnych kłamstw, złudzeń i poniżania się. Historia człowieka, który zrobi wszystko, aby żyć dalej, ale jak?

Ciężko jest postawić się na jej miejscu.  Można pisać, współczuć, ale tak naprawdę nie da się przeżyć tego i postawić się w tej sytuacji.

„Spróbuj zignorować to wszystko, co wydaje się nie w porządku, wszystko, co sprawia wrażenie, że już nigdy nic nie będzie w porządku. Zignoruj smak w ustach, lepką wilgoć pościeli (…) Nie, nie możesz płakać.Bo nie ma o co. Bo to był tylko sen, zły sen. Koszmar. To nieprawda.”

Ludzki umysł próbuje wyprzeć to, co stało się bohaterce. Klęłam i byłam w szoku. Dziewczynka, bo to jeszcze dziewczynka mająca tylko 14 lat zostaje brutalnie zgwałcona przez swego starszego „brata”. Gdzie powinna martwić się ocenami i szkołą. Drobnymi pierdołami, ciuchami, muzyką czy innymi błahostkami!

A wystarczyła jedna bolesna noc, gdzie zamykasz się w sobie i nawet nie jesteś w stanie opowiedzieć tego swojej przyjaciółce. 
Nikomu!

Każdą cząstką siebie byłam oddana jej historii. Ta cała zmiana, jaka zachodzi w Eden jest bolesna i straszna. Autorka doskonale zobrazowała mi to.

Jej dojrzewanie, gdzie jesteśmy świadkami przeistoczenia się dziewczynki w „wolną” kobietę. Gdzie seks staje się dla niej rozrywką. Z jednej strony potrzeba bliskości, intymności, a z drugiej dystansu. Gdzie słowa czynią ją bronią. Relacje, które nie powinny się pojawić w takim wieku. Eden, która spada na samo dno…

Rodzina która nic nie widzi?
 Boże to takie niesprawiedliwe i okropne. Dom który powinien być opoką i bezpieczeństwem staje się lochem na całe życie. To było straszne.

A jej znajomi?
Ale szczerze? Czytając masz wszystko wyraźnie podane na tacy i jak do tego doszło.  Ale czy Ty byś zauważyła? Niby banalne pytanie, prawda? Odpowiedź już nie…

 Możemy być źli na nich, że nie zauważyli jakichś znaków i jej zmiany.  Sposób, w jaki ona traktowała innych było ostre. Nie przebierała w słowach. Toczyła wojnę nie tylko z samą sobą, ale z całym światem. Raniła wszystkich nie myśląc o szkodach i o tym, że może nigdy już tego nie naprawić. Ludzie, którzy nie są świadomi tego, co spotyka ich najlepszych przyjaciół.

„Bo teraz już nie pamiętam, gdzie kończą się kłamstwa, a zaczynam się ja. Linie są rozmyte. Wszystko nagle stało się takie poplątane, takie szare, takie niezdefiniowane. Jedyne, co wiem, to to, że sprawy nie poszły zgodnie z planem. Plan był taki, że mi się poprawi, poczuję się lepiej, że osiągnę to z użyciem wszelkich dostępnych mi środków. Ale nie czuję się lepiej. Czuję się pusta. Ciągle pusta i uszkodzona”.

Staję się zła i sączy się z niej nienawiść do wszystkiego. Próbuje wymazać gwałt z głowy zastępując to seksem. Ale to nie działa tak. Przez ostatni rok spała z 15 facetami. Odwraca się od swoich przyjaciół i staje się swoim wrakiem.

„Uśmiecham się co prawda, ale coś jest z tym uśmiechem nie tak. Moje oczy mają w sobie coś takiego… jakąś tępą, martwą ciemność. Jakby czegoś we mnie brakowało. Nie umiem powiedzieć czego. Ale ta brakująca część to coś ważnego, coś kluczowego, coś, co zostało mi zabrane.”

Eden pląta się we własnym świecie, gdzie brzydzi się sobą, a jednocześnie popełnia najgorsze decyzje.

Miałam nadzieję na związek szczery, pełnej czułości. Na jakąkolwiek  osobę która pozwoli jej stawić czoło wszystkiemu, pomóc wytrwać w tym ciężkim okresie. Taka osoba się pojawiła, ale ona nie mogła. Było tyle okazji do wypowiedzenia tych słów, tyle czasu do namyślenia się…


„-Kocham Cię. Jego wielka tajemnica. Zaciskam oczy, najmocniej ja mogę i udaję, że nie słyszę – udaję, że mnie to nie obchodzi.Kiedy jestem pewna, że naprawdę usnął, bezgłośnie wymykam się z jego pokoju.”

Autorka bardzo dobrze przedstawiła ofiarę gwałtu i to co się z nią później działo. Pokazała ciężkie czasy, relacje rodzinne, lekkomyślność i sprawy beznadziejne. Właśnie to pokazuje powagę jej czynów, gdzie trudno obejść nie oglądając się za siebie.

Co mi się nie spodobało?

1. to podział na 4 lata. One nie są opisane całe tylko ważne rzeczy. Dla mnie to było mało i miałam niedosyt.  Wiem, że to źle brzmi w tym wypadku, ale chciałam to przedłużyć. Chciałam dowiedzieć się więcej rzeczy.

2. to zakończenie. No rzesz kurna… jak tak można było zostawić to w takim miejscu? Nienawidzę otwartych zakończeń. Miałam tyle mieszanych myśli… Ja muszę, zawszę muszę mieć napisane czarno na białym i koniec. Poparte słowami na papierze! Jestem sfrustrowana i cholernie wkur…

3. byłam też zła, że prawie cała książka opowiada o jej upadku. A autorka uraczyła paroma kartkami jej wyzwolenie? Gdzie ta sprawiedliwość i nadzieja?

Chciałam wydrzeć się, krzyczeć i bić. Chciałam płakać, wyrywać sobie włosy. To było mocne, autentyczne i cholernie ostre. Gniew, niepokój, napięcie, złość i ta nadzieja, która może nigdy nie nadjeść…

Książka jest naprawdę dobra i bardzo ciekawa. Pomaga zrozumieć chociaż trochę co dzieje się w głowie zgwałconej osoby. Ta namiastka lat w tych stronach jest tylko pyłem w tym chaosie, ale mimo to wsiąkamy w ten ból. Dramat obejmujący nie tylko ofiarę, ale i innych. Historia Eden pokazuje, że nie ma dobrych i złych wyborów.

W skrócie mam mieszane uczucia co do tej książki. To wszystko jest dobrze zobrazowane itd., ale brakuje mi tego zakończenia. Wyjaśnienia pewnych spraw. Czułam się na koniec:

„To uczucie to coś nowego. Nie gniew, nie smutek, nie zawstydzenie. Ona spala wszystko wewnątrz mnie, każdą myśl. każde wspomnienie, każde doznanie, którego kiedykolwiek doświadczyłam, i zapełnia sobą opuszczoną przestrzeń 

FURIA. W tej chwili jestem jedynie czystą furią”

… Więc tak kochani telefon rozwaliłam z nerwów.

Szczerze polecam osobom, których nie drażnią niezakończone sprawy. Gdzie samemu możesz dopisać swoje THE END.

„Moje ciało to komnata tortur. To pier******  miejsce zbrodni. Wydarzyły się tutaj potworne rzeczy. Nie warto o tym mówić, nie warto tego komentować, nie na głos. Nigdy.”

Share:

„Jestem narzędziem w ręku Boga, którego używa, by drażnić ludzi.”

Trzeci grób na wprost

Darynda Jones
Cykl: Charley Davidson (tom 3)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

UWAGA!!! MOGĄ POJAWIĆ SIĘ SPOILERY !!!!!!

Przejdź do tomu 1 <klik>
do tomu 2 <klik>


Charley Davidson, kostucha pierwsza klasa i prywatna detektyw (taka sobie), uprawia swą profesję na kofeinowym gazie, i to sporym, jako że gorąco pragnie wywołać u siebie bezsenność. 

W sumie Charley spętała go na całą wieczność, więc trudno się chłopu dziwić. Jednak trzynaście dni bez spania ma prawo zrobić z dziewczyny wariatkę.

Kiedy więc pewien mężczyzna zatrudnia ją, by znalazła jego żonę, Charley przyjmuje zlecenie z jednym celem na oku: posadzić gościa, i to bynajmniej nie na stołku w barze. Wina wprost od mężczyzny bucha, więc Charley poprzysięga znaleźć zwłoki jego żony i udowodnić, że jest on mordercą.

W międzyczasie Reyes wrócił do więzienia i nie jest z tego powodu specjalnie zadowolony… A przynajmniej Charley tak sądzi, dopóki ten ciemnowłosy szelma jej nie uprowadza. Zarzeka się przy tym, że człowiek, którego rzekomo zabił, żyje i ma się dobrze, a w dodatku przebywa gdzieś w pobliżu. A Reyes chce, by Charley go znalazła.

Wizyta u starego kumpla, Rocketa, nie rzuca światła na sytuację Reyesa, Charley odkrywa jednak, że żona jej klienta nadal żyje. Co oznacza, że czasu jest niewiele. Znaleźć ją, zanim umrze, graniczyłoby z cudem, ale Charley musi chociaż spróbować. Z pomocą swej modnej inaczej recepcjonistki Cookie kostucha wyrusza na misję, by postawić łajdaków przed obliczem sprawiedliwości. Oby tylko Reyes nie okazał się jednym z nich. I oby nie wyszło na to, że z tej wymuszonej bezsenności ma omamy.

Dorwałam w swoje łapska kolejny tom.

 „-Kiedy przyszłam, była bardzo szczęśliwa. Kiedy wychodziłam, podejrzewam, że była na krawędzi samobójstwa.-Rzeczywiście tak działasz na ludzi.”



Masz czasem takie dni, że boisz się zasnąć? Robisz wszystko, co w twojej mocy, aby tylko nie popaść w sen? Charley nie śpi przez 13 dni. Kiedy zapada w sen pojawia się Reyes i zaczynają „świntuszyć”. Problemem jest to, że syn szatana tak naprawdę nie powinien tam być i według niej on nie chce być z nią w tych snach. Dołóżmy do tego, że nasza kostucha jest portalem do życia pozagrobowego, a Reyes jest portalem do piekła.

 „Przychodzi taka chwila, kiedy już wiesz, że przez resztę dnia nie zrobisz nic sensownego.”


Istne szaleństwo…

Syn szatana jest wściekły na Charley za to, że nie pozwoliła umrzeć jego ciału. A na dodatek związała go ze sobą. Potrafi grozić jej rodzinie i to dość poważnie. Miałam trochę żalu do niego na początku. Skoro jest jeszcze tyle książek przede mną to wiem, że będzie mieć szansę na zrehabilitowanie się.


„Kiedy skończył- a ja nie mogłam oddychać- popatrzył mi w oczy przepraszająco.-Będzie bolało.-CO?- pomyślałam, tuż przed tym, jak zobaczyłam gwiazdy i świat wokół mnie pogrążył się w ciemności.”



W każdej kolejnej książce z tej serii autorka przypomina co działo się w poprzednich, mnie osobiście trochę to przeszkadzało i starałam się omijać te kwestie. Jeżeli ktoś sięgnie w swoje ręce któryś z tomów będzie miał wgląd do poprzednich książek.

Poruszenie relacji rodzinnych kostuchy. Postępy między siostrami. Problemy z ojcem. Upierdliwość oficera Vaughna, spokojnie dojdziemy do wszystkiego.

„Owen Vaughn. Ten Oven Vaughn. Typ, który w szkole średniej usiłował mnie zabić tudzież fatalnie okaleczyć SUV-em ojca. No cóż, ale chała. Ten facet nienawidził mnie jak psa. Mnie i wszystkiego, co ze mną związane. Nienawidził nawet budy, w której ten pies siedzi.”


Co do charakterów nie mam zastrzeżeń, one są mocną stroną tej serii. Taką kostuchę, jak i Cookie chciałabym mieć w swoim gronie. Zabawne i mimo krzywd, problemów, jakie je spotykają dalej są sobą. Nadrabiają wszystko sarkazmem i głupotą. Ich „wyjątkowe” charaktery dają we znaki w absurdalnych sytuacjach.

 „-Misery!-Cholera jasna-powiedział Garrett, podchodząc do nasz- do Misery  i mnie. Obejmowałam ramionami jej zderzak- przynajmniej wydaje mi się, że tak nazywa się ta część z boku. – Bywasz czasami bardzo szekspirowska.”



Zakonnice? To coś nowego. W sumie po autorce można się wszystkiego dosłownie spodziewać. Więc tak, zakonnica, która podsłuchuje rozmowy aniołów. Nowy opiekun Charley? Gang motocyklowy, dziewczynka z nożem i jeszcze inni…

To jest orzeźwiające. Po każdej stronie dzieją się dziwne rzeczy.

„Jestem narzędziem w ręku Boga, którego używa, by drażnić ludzi.”


A tak dla smaczku napiszę, że ojciec Reyesa żyje. Więc nasuwa się pytanie jakim cudem, syn szatana tego nie wiedział i odsiedział wyrok 10 lat? Okazuje się, że on nie zamordował swego ojca. Earl Walker żyje. A wujek Bob (wujek Charley) pomógł zamknąć Reyesa na długie lata.


„-Główna rzecz, jakiej nie należy nigdy mówić kostusze… Gotowa?-Powiesz to wreszcie?-Będziesz zachwycona.-Swopes.-Dopóki śmierć nas nie rozdzieli.”



Czytając możesz mieć wrażenie, że styl autorki jest odrobinę denerwujący i wymuszony. Mnie osobiście to nie przeszkadzało. Dzięki takiemu zabiegowi postacie są bardziej „wymarzone”.

„Trzeci grób na wprost” mimo kilku drobnych rozczarowań jest nadal bardzo przyjemny i zabawny w czytaniu. Charley dalej jest na czubku góry. A Reyes jest dalej seksownym synem szatana. Książka nie odstaje od reszty. Jeśli szukasz kryminału, komedii, śmiechu, łez i dużej dawki kofeiny to zapraszam Cię do zapoznania się z Charley Davidson.

Tak na marginesie, tutaj kończy się przygoda. Seria z Charley została wydana w Polsce tylko w 3 tomach. Zostaje czytanie angielskiej wersji. Podejmuje się wyzwania i postaram się dalej opisać to, co będzie się działo.

Share:
in książka

konkurs!!!

at

KONKURS!!!

 Do wygrania ten o to zestaw na zdjęciu.

Proszę o uważne zapoznanie się z regulaminem konkursu:

– Organizatorem konkursu jestem ja Nadia Rom,
– Sponsorem nagród jestem ja,
– Konkurs trwa od dnia 07.12.2016 do 24.12.2016 do 23. 59
Po tym terminie zgłoszenia nie będą brane pod uwagę,
-zgłaszamy się na Facebooku,
– Nagroda będzie wysyłana jedynie na terenie kraju,
-wyniki ogłoszone 26 grudnia

Zwycięzca ma 2 dni na podanie adresu do wysyłki,

– Nie odpowiadam za przesyłki zagubione na poczcie,
– mniej niż 20 zgłoszeń, konkurs zostaje odwołany,
– Nieprawidłowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę!
###########################################################
W SKRÓCIE:
1.  Polubić mój fanpage,
2. Pod postem udzielić odpowiedzi (zgłosić się)
3. i czekać na 26 grudnia

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=216661898784328&set=a.139166183200567.1073741829.100013215585090&type=3&theater

Powodzenia 🙂

Share:


„Cholerna Śmierć. Ależ jej nakopię do dupy.(…) –Och. Myślałam, że jesteś Śmiercią. -Nie, to ty.-No tak, to ja jestem Śmierć. Wiedziałam o tym. Czyli co, nie żyję?”
Drugi grób po lewej
Darynda Jones
Cykl: Charley Davidson (tom 2)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc



Uwaga, opis zawiera spoilery do części pierwszej!!!


Kiedy najlepsza przyjaciółka obcesowo budzi Charley w środku nocy, każe jej natychmiast się ubierać, a w dodatku rzuca w nią ubraniami, Charley zaczyna się zastanawiać, o co Cookie chodzi. Kapcie-króliczki i skórzana miniówa? W zestawie? Serio?


Cookie wyciąga Charley przemocą i bezskutecznie próbuje upchnąć ją do bagażnika – głównie dlatego, że kostucha się stawia. W końcu jednak wyjaśnia, że jej przyjaciółka Mimi zniknęła pięć dni wcześniej, ale właśnie wysłała do Cookie sms-a z propozycją pilnego spotkania w pewnej restauracji. Na miejscu wprawdzie nie ma Mimi, jest za to pozostawiony przez nią ślad – kobiece imię na ścianie toalety. Na parkingu przed restauracją Charley i Cookie zostają napadnięte przez rozszalałego męża zaginionej, który ostatecznie je wynajmuje, by znalazły jego żonę. Ponoć Mimi zachowywała się podejrzanie, odkąd się dowiedziała, że koleżanka z czasów liceum – ta sama, o której mowa na ścianie – została zamordowana…

Tymczasem Reyes Alexander Farrow (znany również jako Syn Szatana. Tak jest. Dosłownie) opuścił swe cielesne ciało, bo torturują go demony, które pragną tym sposobem zwabić Charley. Reyes nie może do tego dopuścić, bo jeśli demony dorwą Charley, zdobędą portal do nieba… i zrobi się nieprzyjemnie. Czy Charley pogodzi gorące noce z bezcielesnym Reyesem oraz jeszcze gorętsze dni, poświęcane na tropienie zaginionej? Czy Cookie kiedykolwiek wyrobi sobie dobry gust? I czy na świecie jest dość kawy oraz czekolady, by dostarczyć paniom paliwa?

Pokochałam serię z Charley!!!


„Nigdy się nie wahaj biegać w miejscu publicznym z miejsca na miejsce, nucąc melodię do Mission Impossible.”

Streszczenie pozwala nam zrozumieć co będzie się działo w książce. Śledzimy przygody kostuchy, które są dla nas dobrze zrozumiałe.

W tej części bardziej poznajemy bohaterów np. Cookie. Przyjaciółka Charley obecna jest w całej historii. Słynna kobieta pokazuje swoje pazurki, ale i silny charakter.


„Zgodnie z radą mojego adwokata moja koszulka w obecnej chwili  nie udziela komentarzy”

 Mniej Garretta, ale już jak się pokaże to podrażni się z bohaterką.

I mój Reyes… przyjemność dla moich oczu. Nic się nie zmienia, zawsze taki zimny drań. W tym wypadku nie zawaha się zabić Charley, która poszukuje jego ciała. Robi wszystko co w jego mocy, aby utrzymać kostuchę z dala od niego. Ale kobieta jest zdeterminowana, musi ochronić Reyesa zanim on umrze.


„Cholerna Śmierć. Ależ jej nakopię do dupy.(…) –Och. Myślałam, że jesteś Śmiercią. -Nie, to ty.-No tak, to ja jestem Śmierć. Wiedziałam o tym. Czyli co, nie żyję?”

Reyes był równie niebezpieczne kuszący jak nigdy dotąd. Skręcałam się w oczekiwaniu, gdy ta dwójka miała ze sobą jakiś kontakt. Pożądanie, napięcie i komplikacja w „związku”. Niby kompletne przeciwieństwa, ale co do czego…
Śmiertelna przeszłość mężczyzny zostaje ukazana. Zbliżamy się do poznania jego tajemnic i życia podczas odsiadki w więzieniu.

Sama Charley odkrywa w sobie nowe zdolności. Dowiaduje się również o sobie nowych faktów. Ogólnie charakterek jest ten sam co w poprzednim tomie. Sarkastyczna, dowcipna, ale i wpada w nowe kłopoty.

Książkę bardzo trudno przestać czytać, albo ją odłożyć. Tutaj praktycznie cały czas coś się dzieję. Chcesz więcej i więcej… Wszystkie wydarzenia zdają się toczyć dzień po dniu. Poznajemy wcześniejsze życie Reyesa, i okazuje się ono straszne…

Adrenalina i oczywiście nie zabraknie tutaj śmiechu. Pełna zwrotów akcja.
 Czuję się zaintrygowana i zmuszona do czytania dalej.  Choć fabuła, nie jest czymś mocno powalającym to warto oddać się książce. Ogólnie jest bardzo zabawna i rozrywkowa.

Zakończenie zaskakujące i świetne. Nie wiedziałam czego się spodziewać.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

 Obowiązkowa lektura dla fanów zjawisk paranormalnych i osób uwielbiających śmiać się. Gdzie romans jest na dalszym planie.


„Nie kupuj sobie kłopotów. Są za darmo i wiedzą, gdzie mieszkasz.”

Share: