Monthly Archives:

Luty 2017



CZEŚĆ KOCHANI,

Potrzebuję pomocy. 

 Chciałabym poznać WASZE zdanie. W tym poście nie chodzi o wybranie bohaterów, fabuły itp. 

Wybieramy autorów, którzy rozpalają zmysły poprzez opis scen erotycznych. 

Autorów książek gdzie podczas czytania zaczynają płonąć nasze policzki i z trudem oddychamy. 


Znacie takich autorów? 
Będę wdzięczna za każde nazwisko. 
A może znajdzie się autor z NASZYCH okolic wart uwagi?


POZDRAWIAM
Share:

NIE ZAPOMNIJCIE ZGŁOSIĆ SIĘ POD POSTEM NA FACEBOOKU!


KONKURS RUSZA 17.02  WTEDY WRZUCĘ POST NA FANPAGE I ZACZNIE SIĘ ZABAWA.

Do wygrania (zestaw) 6 książek, aby nie było łatwo daję Wam małe wskazówki:

1. Wydana w styczniu 2017r.     OMGBooks/Wydawnictwo Znak
2. Wydana we wrześniu 2016r.     fantasy,  Wydawnictwo Mag
3. Wydana w styczniu 2016r.     literatura młodzieżowa, Wydawnictwo Galeria Książki
4. Wydana w sierpniu 2016r.     Literatura obyczajowa i romans, Wydawnictwo Editio
5. Wydana w lutym 2017r.      Literatura obyczajowa i romans, Wydawnictwo Otwarte
6. Wydana w październiku 2016r.     Fantastyka, fantasy, science fiction ,Wydawnictwo Sine Qua Non, SQN


Proszę o uważne zapoznanie się z regulaminem konkursu. 
Pod uwagę będą brane tylko prawidłowe zgłoszenia. 

– Organizatorem konkursu jestem ja,
– Sponsorem nagród jestem ja,
– Konkurs trwa od dnia 17/02/2017 do 26/03/17 do godziny 23.59,
– Po tym terminie zgłoszenia nie będą brane pod uwagę!
– Zgłaszamy się na Facebooku,
– Nagroda będzie wysyłana jedynie na terenie kraju,
– Wyniki ogłoszone do 31/03/2017,
– Zwycięzca ma 2 dni na podanie adresu do wysyłki,
– Mniej niż 50 zgłoszeń, konkurs zostaje odwołany,
– Nieprawidłowe zgłoszenia nie będą brane pod uwagę!
TUTAJ NA BLOGU (POD TYM WPISEM)  DAĆ ZNAĆ O SPEŁNIONYCH WARUNKACH!

###########################################################

OBOWIĄZKOWO:
# Polubić mój fanpage, https://www.facebook.com/NadusiaR/
# UDOSTĘPNIĆ POST
 # ZAPROSIĆ  JEDNĄ OSOBĘ
# ZGŁOSIĆ SIĘ POD POSTEM
#TUTAJ NA BLOGU POD TYM WPISEM  DAĆ ZNAĆ O SPEŁNIONYCH WARUNKACH!

 BĘDZIE MI MIŁO JEŚLI ZAOBSERWUJESZ BLOGA I INSTAGRAMA.

Powodzenia 🙂

Share:

„Będziemy sierotami, będziemy duchami. Opuścimy powszedni świat, by zanurzyć się w inny, owoc naszej kreacji. Przed nami jazda na całość. Przed nami wolność. Taką złożyłyśmy sobie obietnicę, i choćby cała reszta rozpadła się w pył, jej dotrzymamy.”
Dziewczyny w ogniu
Robin Wasserman
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka


Halloween, rok 1991, trzy dni później zostają znalezione zwłoki Craiga, popularnego gwiazdora drużyny koszykówki. Kula w głowie, pistolet w dłoni.
SAMOBÓJSTWO?
„Dziewczyny w ogniu” to historia Hannah,  Lacey i ich nastoletniej, odurzającej przyjaźni.
Dwa światy, wspólne obsesje i niebezpieczne sekrety i to „co” je połączy stanie się dysfunkcyjne.

„Lacey Champlai nazywała się jak striptizerka i ubierała jak kierowca ciężarówki, we flanelowe koszule i ciężkie buciory, a my, odcięci od świata w miejscu, które Lacey nazwie później „rowem w tyłku zachodniej Pensylwanii”.

 Charyzmatyczna i uwodzicielska Lacey błyskawicznie zacieśnia intymną więź z podatną na wpływy Hannah i kształtuje ją na swoje podobieństwo. Lacey stopniowo odrywa Dex od jej bezpiecznego życia i wciąga ją w gorączkową spiralę obsesji, buntu.


„-Jeśli powiem ci, żebyś coś zrobiła, a ty to zrobisz, to na kogo spadnie wina?-Zależy, co miałabym zrobić, prawda?-Nie powinno. Okoliczności nie powinny się liczyć. Mój pomysł, moja wina. Twoja, gdyby był twój– Tylko, że posłuchanie cię byłoby już moim pomysłem. Moją decyzją. Nie jestem twoją marionetką.-Nie? No chyba nie…”

Pamiętacie swoją przyjaźń FOREVER AND EVER? Pamiętacie wspólne ciuchy, kosmetyki, albumy, wymykanie się na imprezy, żartowanie z innych? Pewnie tak, a pamiętasz co byłabyś w stanie zrobić dla tej drugiej połówki? Czy poświęciłabyś się? Tutaj nie chodzi o czcze gadanie, w tej książce liczą się czyny…

„Byłam smutna od tak dawna, że aż o tej samotności zapomniałam.”

Pod okiem Lacey, Hannah zmienia się radykalnie. Ewoluuje w niebezpieczną Dex.
Przyjaźń zmienia się w obsesję. Naśladują się wzajemnie, ta sama mowa, gestykulacja i ubiór. Mają swój świat związany z Kurtem Cobainem, gdzie tylko one mogą się porozumiewać. Zachwycenie satanizmem, odbywanie jakiś rytuałów. 

„Co jest ironiczne. I niepotrzebne. Bo wiesz, jak się czułam kiedy odkryłam Kurta? Tak jak wtedy, kiedy odkryłam ciebie.”

Sama Dex prosi (błaga) o uwagę Lacey. Z czasem nie wie już czy jest tylko wykorzystywana. Boi się prawdziwych powodów tej przyjaźni. Ale kiedy w grę wchodzi trzecia osoba, zrobi wszystko.
Co łączy prawdziwą przyjaźń? Wspólna nienawiść…

„Wymieniamy tę krew na krew naszych wrogów. Niech będzie nam dane ich zniszczyć.”

Naprzemienna perspektywa była bardzo dobrym posunięciem. Dzięki temu wiedziałam o co chodzi Lacey. Starałam się ją zrozumieć, dowiedzieć się po co to wszystko.
Bo gdybym poznała tylko wersję  Hannah to nie byłoby to. Nie miałoby to takiego sensu, Lacey jest całym dopełnieniem książki. To dzięki niej cała historia nabiera sensu.
Książkę dosłownie wessałam przez ten cały mrok, obsesyjność, zazdrość, odurzenie i intensywność.
Czułam się jakbym była częścią tej przyjaźni. Mimo, że w ich świecie było tyle złego nie byłam w stanie oderwać się od książki choć oczy mi się kleiły. Zaczął się mój wyścig ze zmęczeniem. Musiałam poznać do końca historię przyjaźni.
Styl pisania jest rewelacyjny. Wulgaryzmy i przemoc kiedy trzeba, a zaraz coś lekkiego i pięknego. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Tutaj nie ma miejsca na jakieś błędy, tutaj wszystko jest dobrze przemyślane.
Niezwykle wciągająca i przekonująca. Nic nie mogło mnie od niej oderwać.

Testowanie swojej przyjaźni. Czy obie dziewczyny będą mogły sobie zaufać i dotrwać mimo strasznych wydarzeń?
Ta powieść jest mocna, niektóre zdarzenia wywołują szok i niedowierzanie. W takich wypadkach wystarczyłoby odwrócić wzrok w inną stronę, ale nie tutaj wszystko rozgrywa się przed Tobą. 

„Potrzebna ci byłam nieustraszona. Kiedy na mnie patrzysz, jestem nieustraszona. Ale nie zawsze patrzysz, a wtedy jest inaczej.”

Patrz i podziwiaj!!!
Dla niektórych osób może to być za wiele ze względu na przemoc i sceny erotyczne. Czczenie szatana, pełno tajemnic, niedomówień, manipulacja i cała ta chora obsesyjna przyjaźń. Erotyczne akcenty zwiększają napięcie w książce.
„-Wiesz, dlaczego cię tu przywiozłam?
-Żeby zapsychoanalizować mnie na śmierć?
– Ponieważ tutaj nikt nie usłyszy twojego krzyku.”

 „Dziewczyny w ogniu”- poruszany jest temat przyjaźni, ale tej dysfunkcyjnej, chorej, toksycznej. One pochłaniają wszystko i wszystkich, a Ty będziesz stać im na drodze. Prawdziwa przyjaźń jest tylko jedna i nic nie jest w stanie jej zniszczyć, a jeśli spróbujesz… powodzenia.
„-Można to uznać za jakieś pochlebstwo, nie? Znaczy, nie myślę, ze ktoś mógłby się dla mnie zabić, taka arogancka nie jestem. Ale muszę przyznać, że to możliwe.”

Share:
Poznajcie RÓŻĘ Krull, autorkę powieści kryminalnych.
Przyjeżdża na zjazd pisarzy do dworka (do Kopilnik) pod Krakowem.
Tego samego dnia na uroczystej kolacji jedna z kobiet zostaje otruta.
I od tej pory wszystko się wali, kolejne zbrodnie, rzucanie podejrzeń i tajemnice gości staje się problemem uczestników.
Do trzech razy śmierć
Alek Rogoziński
Cykl: Róża Krull na tropie (tom 1) 
 Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
Poznajcie RÓŻĘ Krull, autorkę powieści kryminalnych.
Przyjeżdża na zjazd pisarzy do dworka (do Kopilnik) pod Krakowem.
Tego samego dnia na uroczystej kolacji jedna z kobiet zostaje otruta.
I od tej pory wszystko się wali, kolejne zbrodnie, rzucanie podejrzeń i tajemnice gości staje się problemem uczestników.

Róża, to przecież spec od kryminałów i próbuje na własną rękę rozwiązać zagadkę.
Poszlaką staje się jej książka.
Opisane przez nią zbrodnie zaznaczone są karteczkami. 
Czy ktoś posługuje się jej pomysłami? 
Ma już punkt zaczepienia, wie co będzie dalej. 
Nie zdaje sobie sprawy, kto będzie następny, ani kiedy. 
Czy ta czarna róża jest jakąś poszlaką?
Pamiętajcie o tym, że łączące relacje pisarzy, blogerów mogą być tylko na pokaz. Dobra mina do złej gry może nie wystarczyć, liczą się czyny…


Kto pośród tych wszystkich ludzi stanie się przestępcą i czy w ogóle jest?

„-Ale byłby numer, gdyby nagle zaczęły tu ginąć osoby i okazałoby się, ze ktoś je morduje tak samo, jak w pani książce! To by była ekscytacja level maximum!”

CAŁA KSIĄŻKA BYŁA NIEPOKOJĄCO ŚMIESZNA?!
Lubię czytać kryminały, zagadki z nimi związane, uwielbiam tę ciężką, mroczną aurę w powieściach. Ten cały klimat związany ze zbrodniami. Sami wiecie morderstwo, nie powinno nikogo śmieszyć, przecież to tragedia, smutek, wstrząs. Czasem, aż niedowierzanie.
Pan Alek Rogoziński zaserwował zbrodnię zabarwioną humorem. Ludzie, którzy są zdesperowani potrafią robić i mówić bardzo „dziwne” rzeczy i właśnie tutaj to wszystko jest. 
Od pierwszych stron poznajemy zdanie Róży o innych osobach. Nakręcamy się razem z nią. Oddajemy się znajomościom pisarzy. 

„(…) Podobnie żałobne są jej książki. Pięć stron i zaczynasz się zastanawiać, czego lepiej poszukać. Żyletki, żeby się pociąć, czy sznura, żeby się powiesić…”

Zacznę od bohaterów, których uwielbiam. Każda z osób jest inna, wielobarwna, realna i na swój sposób  zabawna. Bardzo ciekawym zabiegiem było wplątanie postaci z grona autora. Miałam niezły ubaw w połączeniu kto jest kim. 
 Mogę powiedzieć śmiało, że nie było osoby, która by mi podpadła. Wszystkie bez wyjątku polubiłam. 
MATT BOMER KOCHAM CIĘ!!!!!
Pepe (Paweł) jesteś wielki!!!
Grażyna Winnik i jej zabójcze oświadczyny
Różo twoje pomysły, by napisać książkę zwaliły mnie z nóg. Bo prawda jest taka, że gdy ktoś chce stworzyć dzieło to powinien coś wiedzieć na ten temat. A TAK  POWAŻNIE TO PRZEDSTAWIĘ WAM CYTAT. Odnośnie do MOJEJ WYPOWIEDZI:

„Drugi genialny plan Róży polegał na tym, że spróbuje ona dokonać kilku włamań, żeby rzetelnie opisać je potem w książkach. Tym razem rezultat był taki, że Paweł kilka razy musiał odbierać swoją pracodawczynię z dołka w rozmaitych komisariatach. Jedyną pociechą była dla niego myśl, że Róża nigdy nie pisała w swoich powieściach o gwałtach. Była to jednak pociecha dość marna, wziąwszy pod uwagę, że autorka miała wkrótce rozpocząć serię dotyczącą porwań.”

Kolejne postacie są pełne emocji, mają poczucie humoru. Każda z nich jest inna i na swój sposób bardzo ciekawa.
Fabuła nie jest skomplikowana, dialogi bardzo dobre, cięte riposty, ale i całokształt tego humoru działał na mnie pokrzepiająco.

Autor zwrócił tym na siebie uwagę, dla mnie nic nie było tutaj naciągane. Wszystko w odpowiednich proporcjach, nic nie było sztuczne i wymuszone.

Widać, że robi to co lubi, czuć tę pasję i lekkość pióra. To piękne czytać coś co przychodzi tak naturalnie.

Cała otoczka wątku kryminalnego bardzo dobrze zobrazowana. Ciekawy pomysł na zbrodnię.

„(…)Zdaje się, że zamiast gadać o seksie, jako jedyna z nas go tam po prostu uprawiała…”

Co do dań podawanych w menu, to nazwy były faktycznie „luksusowe”. Ale za nic nie tknęłabym nic z tego. Zamawiam schabowego!!
Poruszony został ciekawy temat […] związany z autorami, blogerami, czytelnikami, jak i wydawnictwami. Sytuacje, z którymi muszą się „użerać” oddały chyba wszystko to, co powinno. Nie zamierzam zdradzać nic. 
Czytając „Do trzech razy śmierć” miałam wrażenie, że nie umiałam utrzymać powagi więcej niż 5 minut. 

„-Pod łóżko zaglądałam w celach badawczych- wyjaśniła. -Sprawdzałam, czy jakby ktoś się w nocy zaczął do mnie włamywać, to dam radę się tam schronić…-Jasne!-prychnął Pepe. -Bo zbrodniarze nigdy tam nie zaglądają …-Ale wyszło mi, że i tak się pod nim nie zmieszczę (…) Zad mi wystawał”.

Autorze, dziękuję za tak dużą dawkę humoru, łez wylanych i porozrzucanych chusteczek, tego było mi trzeba. Bo kto powiedział, że dobra zbrodnia nie może śmieszyć.
(Cały czas miałam wizję tańca na róże pewnej osoby).

„-Nie protestowałam, jak ktoś pisał złą recenzję, ale dobrze i merytorycznie ją uzasadniał.-Tylko potem wysyłałaś mu łeb konia”

Czekam z niecierpliwością na kolejne przygody Róży Krull.

Nie zawaham się przeczytać poprzednie I KOLEJNE książki.

POLECAM I POZDRAWIAM,

NADIA 


Share:


 Kochani, jeżeli chcielibyście dokładnie poznać przebieg historii  to musicie przeczytać tom 1. Tam dowiecie się  co się działo.  Poznacie wszystkich bohaterów i ich historie. 


Niepiękna
Madeline Sheehan
Cykl: Niepokorna (tom 2)

Wydawnictwo: Czwarta Strona
„Mylił się jednak.
Piękno jest wszędzie.
Nawet w szpetocie.
Zwłaszcza w szpetocie.
Bez szpetoty bowiem nie byłoby piękna.
A bez piękna nie udałoby się nam przeżyć bólu, smutku i cierpienia”.
Kochani, jeżeli chcielibyście dokładnie poznać przebieg historii  to musicie przeczytać tom 1. Tam dowiecie się  co się działo.  Poznacie wszystkich bohaterów i ich historie. 
To co teraz napiszę, zawarte jest ogólnie. Nie chciałam psuć WAM zabawy  z czytaniem poprzedniej. 


Poznajcie Danny i Rippera…
Danielle West „Danny” to córka Deuce ‘a. Jego historię mogliśmy poznać w poprzedniej książce „Niepokorna”.  Dziewczyna jest piękna, miła, spokojna, przeciwieństwo tych „suk” z bractwa.

„Jego postępki spowodowały efekt domina. Ja wprawdzie upadłam ostatnia, ale czułam się , jakby wszyscy inni zwalili się na mnie”.

Erik Jacobs „Ripper” jest sierżantem w klubie jej ojca. Mężczyzna jest starszy o 14 lat, został pokiereszowany na twarzy i ciele. (Jak to się stało? Zapraszam do pierwszej części). Jego blizny są bardzo widoczne.

„Nieważne, ile lat upłynęło, on wciąż nie ma prawego oka i wygląda tak, jakby odbył dziesięć lub dwadzieścia przegranych rund walk z pumą, i z tego powodu już na zawsze pozostanie nędznikiem”. 


Zacznę od tego, że największym zaskoczeniem dla mnie była perspektywa poprzednich bohaterów!!! Myślałam, że skończyła się sielanką itd., ale autorka kolejny raz zabrała mnie w mrok i nienawiść.  Kontynuacja. BRAVO!

Ta historia zabrała mnie kolejny raz na przejażdżkę motocyklem.  Ból z przeszłości powrócił, przeplatanie się dwóch par i cała ta atmosfera jest powodem do pokochania kolejnego dzieła autorki.
Nieudany bal maturalny, wystarczyła jedna noc zapomnienia i to się stało… Niespodziewane spotkanie, różnica wieku, miłość, ból, niepokój i …

„-Gratuluję. Właśnie się wyprztykałeś do cna”.

Nie chcę zdradzać żadnych spoilerów, więc radzę zapoznać się z poprzednim tomem. 

To będzie surowe, bezwzględne, będzie dużo nieprzyjemnych scen, będziesz stać na samej krawędzi tego dachu i modlić się o pomoc. 

„Wciąż jesteś piękny, Ripper. Masz kilka blizn. I co z tego?”.

To nie są kolejne słodkie romanse, w książkach Madeline Sheehan nie ma takich rzeczy. Tutaj jest dzikość, przemoc, śmierć, zemsta, powieranie kobietami, wyzwiska, ale właśnie w takich książkach to jest potrzebne.
Każda postać z poprzedniego tomu nie zmieniła się, to dalej uparci, pewni siebie kolesie. A laski i suki? Tutaj nie może ich zabraknąć. Zostało tak jak było.
 Oczywiście są miejsca na małe, nieśmiałe uśmiechy, albo piekące policzki… 
Co do seksu w tych książkach, to ostatnio stwierdziłam, że są lepsze od takich typowo erotycznych? Tutaj coś się dzieje, a seks jest taką wisienką na torcie i może, temu to tak dobrze smakuje?
Dla mnie język, jakim posługuję się autorka jest czymś tak naturalnym. Odczuwałam każdą cząstką siebie to, co zostało zawarte w  zdaniu. 
To jest właśnie to „coś”, co wyróżnia się na tle innych książek.
 Jest gorąco jak cholera.
Uwielbiam, każdy punkt widzenia postaci. To jest potrzebne dla mnie, abym mogła przyjrzeć się im. To, co każdy z nich czuje, co nimi kierują, ale i czy są w stanie to udźwignąć. Czułam się związana emocjonalnie z każdym z nich. 
Co autor może zmienić w książce? Wszystko! Rzuci najgorsze gówno pod nogi, aby skomplikować ich relacje. I to jest piękne, że mimo trudności masz jakąś nadzieję. Dostajesz namiastkę jakiegoś zdania i trzymasz się jego jak koła ratunkowego dla nich.

„Powstrzymaj ją, do diabła!

Ale Ripper nie zrobił nic.

Jak zawsze.”

To jak dziewczyna spada na dno po tych przeżyciach…
To jakim tchórzem okazał się Ripper…
Wzloty, upadki, porażająca, piękna miłość. Autorka również ukazuje nam wcześniejszych bohaterów. Dzięki temu jest bardziej ciekawiej w książce. Bo jak wiecie za klub wszyscy pójdą w ogień. Mimo, że nie łączy ich „prawdziwa” krew to są dla siebie najważniejsi. Jeden stanie za drugim i to jest piękne. Ta siła między nimi, jest czymś dobrym.

Tak na marginesie: czytając poprzednią książkę parę osób porównywało ją do serialu „Synowie Anarchii” i wiecie co? To było obłędne, siedziałam dzień i noc oglądając to. Mieliście rację, to jest odzwierciedlenie tych historii!!! Dzięki temu widziałam ten klimat, tych kolesiów, którzy nie są modelami z okładki. 


„Niepiękna” to powieść o poszukiwaniu  nadziei i szczęścia w tym całym gó****. To, co najgorsze dzieje się tutaj, myślisz, że nie wkurzysz się, choć raz? Myślisz, że nie poczujesz obrzydzenia do pewnych rzeczy? Jesteś pewien, że nic cię nie zaskoczy? Uważasz, że nie będziesz zła na postępki tych ludzi?

Jesteś w cholernym błędzie. To walka o przetrwanie, bo trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić…

Nić między miłością, a nienawiścią jest bardzo cienka a to właśnie w tej książce jest wstrząsające.
Czuję, że kolejna będzie Tegan. Ona zmieniła się i czekam z niecierpliwością na „ich” historię. Numerem jeden zawsze będzie „Niepokorna”. Pewnie temu, że  to ona otworzyła mi oczy na „te” klimaty? Sami wiecie pierwszego razu się nie zapomina.
Ocena:

POLECAM!

Share:
12