in autor zagraniczny, fantastyka, książka, literatura dla młodzieży

1# Wywiad „Akademia Dobra i Zła”, Soman Chainani

at


Dzisiaj przychodzę do Was z pewnym wywiadem. Przeprowadzam go pierwszy raz, więc proszę o wyrozumiałość. Dwie ważne dziewczyny dla  autora książki „Akademia Dobra i Zła”.



Zanim przejdziemy do zadawania pytań, parę zdań wstępu.
„W prastarej puszczy trwa
Akademia Dobra i Zła.
Bliźniacze wieże jak dwie głowy,
Jedna dla szlachetnych,
Druga dla podłych.
Ucieczka z niej niemożliwa.
Jedyna droga wyjścia
W baśni się ukrywa”
 
Czym jest Akademia Dobra i Zła?
„Cóż, w Akademii Dobra chłopcy i dziewczęta takie jak ja uczą się bycia
bohaterami i księżniczkami, sprawiedliwego rządzenia królestwem i znajdowania
drogi do Długo i Zawsze Szczęśliwie – wyjaśniła Sofia. – W Akademii Zła uczą bycia
złymi wiedźmami i garbatymi karłami, rzucania klątw i złowrogich zaklęć”
11 noc, 11 miesiąca, po 4 latach do Gawaldonu ma przybyć Dyrektor Akademii…
Poznajcie Sofię z Lasu Za Światem, marzy o byciu księżniczką i poślubieniu wymarzonego księcia. Kocha kosmetyki, sukienki i wszystkie dziewczęce sprawy. Uwielbia szczęśliwe zakończenia w książkach.
Agata pochodzi z Gawaldonu, Cmentarna Góra 1. Jest bardzo oddaną  przyjaciółką Sofii. Uwielbia czerń i bycie odludkiem. Nie martwi się o swój wygląd i zdaniem innych. Ma kota Rozpruwacza, uwielbia czytać książki.


WYWIAD:
J-JA
S-SOFIA
A-AGATA
Ja: Dzień dobry dziewczyny. Cieszę się, że postanowiłyście obie uczestniczyć w moim wywiadzie. Jestem podekscytowana jak nigdy.
S: ZŁOCIUTEŃKA, TO DLA MNIE ZASZCZYT  POCHWALIĆ SIĘ TYM, CO MAM ZAMIAR OSIĄGNĄĆ.
A: TAAAA…
Ja: skoro nasi czytelnicy poznali parę słów o was i Akademii, przejdźmy do konkretów. Więc jak już ustaliłyśmy, w tym roku Dyrektor  miał wybrać dwoje dzieci. Czym się kierował przy wybraniu?
S: „Dyrektor akademii zabierał tylko tych, którzy skończyli dwanaście lat i nie mogli już uchodzić za małe dzieci”
Ja: wierzycie w to wszystko? W ten cały wybór i porwanie?
A:  „co cztery lata dwoje głupków wymyka się do lasu z nadzieją, że uda im się
Nastraszyć rodziców, a potem gubią się albo zostają pożarci przez wilki i, proszę
Bardzo, legenda ciągle żyje.”
S: Agato, dowody masz w książkach z baśniami! Możesz zobaczyć zaginione dzieci
Na ilustracjach! Jaś, różyczka, roszpunka – każde z nich ma swoją własną baśń…
(…)Do pierwszych porwań doszło prawie dwieście lat wcześniej. W niektórych latach
Ginęło dwóch chłopców, w innych dwie dziewczynki, czasem po jednym dziecku
Z każdej płci. Różny był też wiek porwanych; jedno mogło mieć szesnaście, a drugie
Czternaście lat, albo oboje właśnie skończyli dwanaście. Początkowo wybór wydawał
Się przypadkowy, z czasem jednak dało się dostrzec wyraźną prawidłowość – jedno
Dziecko było zawsze piękne i dobre, takie, o jakim marzą wszyscy rodzice, drugie
Brzydkie i dziwaczne, od urodzenia wyrzutek. I tak bez śladu znikała para
Przeciwieństw skoszona u progu dorosłości.
J: wspomniałaś o książkach, więc ktoś je posiadał?
W księgarni pana Deauville’a i nikt nie wiedział, jakim cudem tam trafiły. On sam twierdził, że książki już były u niego, kiedy wchodził do księgarni.
Ja: nie pomyślałyście, że on może być tym Dyrektorem? Że maczał palce w tych porwaniach?
S: przecież to niemożliwe…
Ja: no dobrze, a co stało się z tymi poprzednimi dziećmi? Wiecie coś na ten temat?
S: wszystko jest zapisane w baśniach, wystarczy przeczytać.
„Puszcza najwyraźniej nie miała zamiaru oddawać ich dzieci.
Aż pewnego dnia dowiedzieli się, dlaczego.
Akademia dobra i zła
Porwania trwały nadal, ale teraz porywacz miał już imię.
Nazwali go dyrektorem akademii”
Ja: przejdźmy do dnia, kiedy wszystko miało się wydarzyć. Więc byłyście gotowe do wyjścia, musiałyście coś mieć ze sobą?
S: parska  „na początek wtarła w skórę rybią ikrę, która śmierdziała wprawdzie jak niemyte
Stopy, ale zapobiegała trądzikowi. Następnie wmasowała purée z dyni, spłukała je
Kozim mlekiem i nałożyła na twarz maseczkę z melona i żółtka żółwiego jaja. Czekając,
Aż maseczka wyschnie, kartkowała książkę z baśniami i powoli sączyła sok ogórkowy,
Mający nadać jej skórze delikatną miękkość”
A: Kallisa oczywiście już mnie spakowała, cieszyła się, że zostanę tą złą i Dyrektor wybierze nas obie. Tu patrzy na Sofię.
JA:, CO SIĘ STAŁO O PÓŁNOCY?
S: „Trzy spakowane różowe walizki wyleciały przez okno, a za nimi wyskoczyła para nóg w szklanych pantofelkach”
JA: MOGŁAM SIĘ TEGO SPODZIEWAĆ, CO Z TOBĄ AGATO?
A: WIEDZIAŁAM, ŻE SOFIA POLECI OD RAZU ZA DYREKTOREM. MUSIAŁAM JĄ POWSTRZYMAĆ, ZANIM SIĘ OBEJRZAŁAM JUŻ BIEGŁA W STRONĘ LASU.
JA: I CO BYŁO DALEJ
S I A: NASTAŁA CIEMNOŚĆ…
JA: NIE PATRZCIE TAK NA MNIE JAK BYŁBY TO KONIEC, OPOWIADAJCIE CO BYŁO DALEJ. BŁAGAM…
JEDNA PATRZY NA DRUGĄ I CISZA…
JA:, CO SIĘ DZIEJE?
S:  WSPOMNIAŁAM TOBIE O INICJAŁACH A.D.Z I SKOMPLIKOWANYM HERBIE Z CZARNYM I BIAŁYM ŁABĘDZIEM

A: AKADEMIA GŁUPCÓW I ŚWIRÓW
S: WIĘC DOMYŚLASZ SIĘ, żE NASTĄPIŁA POMYŁKA?
JA: HMMM…
A: WŁAŚNIE NAWET TY TO WIESZ, AGATA MIAŁA BYĆ TĄ ZŁĄ, A JA DOBRĄ! NASTĄPIŁA POMYŁKA.
JA: DLACZEGO TWIERDZISZ, ŻE WŁAŚNIE TAK POWINNO BYĆ?’
S: SPÓJRZ NA NAS I SAMA SOBIE ODPOWIEDZ
JA: UCIEKAM WZROKIEM W BOK I MUSZĘ PRZYZNAĆ RACJĘ
AGATA „Jej odrażająca strzecha czarnych włosów wyglądała, jakby została polana olejem.
Obszerna czarna sukienka, bezkształtna niczym worek na ziemniaki, nie była w stanie
zakryć upiornie bladej skóry i wystających kości. Z zapadniętej twarzy patrzyły oczy
w czerwonych obwódkach”
SOFIA NATOMIAST „Długie złociste włosy. Zielone jak jadeit oczy, błyszczące czerwone wargi. Brzoskwiniowa skóra”
CISZA STAŁA SIĘ KRĘPUJĄCA…
A:  NIE PATRZ TAK NA MNIE, JA RÓWNIEŻ NIE CHCIAŁAM ZNALEŹĆ SIĘ TAM, TO NIE BYŁA MOJA WINA! CHCIAŁAM TYLKO WRÓCIĆ DO DOMU Z SOFIĄ!
JA: CO STAŁO SIĘ PÓŹNIEJ?
S: ŚMIECH, SYF, BRUD, BŁOTO. KOSZMARNA, ZATĘCHŁA DZIURA I SZYLD
 „AKADEMIA ZŁA. KSZTAŁTOWANIE I PROPAGTACJA GRZECHU”
A: U MNIE TO SAMA NIE WIEM, JAKIEŚ SAME PIĘKNE ISTOTY WYRASTAŁY Z ZIEMI, WRÓŻKI Z LŚNIĄCYMI SKRZYDEŁKAMI

JA: TO MUSIAŁ BYĆ WSPANIAŁY WIDOK, ZOBACZYĆ NA WŁASNE OCZY ISTOTY TAK PIĘKNE I MAGICZNE. PRZECIEŻ ZNAMY JE TYLKO Z KSIĄŻEK…
A: TAA, BYŁY DOPÓKI NIE ZACZĘŁY GRYŹĆ. NIE PATRZ TAK, A CO MYSLAŁAŚ, ŻE BĘDĄ MIŁE I BĘDĄ CHCIAŁY ZAPRZYJAŹNIĆ SIĘ Z KIMŚ TAKIM JAK JA?
JA: TAK CHYBA TAA..
A: TO WYOBRAŹ SOBIE 60 ISTOT I ICH WLEPIONE OCZY WE MNIE
JA: NO CÓŻ, CO ZROBIŁAŚ?
A: TO, CO ZAWSZE. MIAŁAM ZAMIAR UCIEC IM, OCZYWIŚCIE Z MARNYM SKUTKIEM.
PRZYPOMNIAŁ MI SIĘ NAPIS
AKADEMIA DOBRA. OŚWIECENIE I OCZAROWANIE
ROZUMIESZ JA I OCZAROWANIE
JA… ZDĄŻYŁAŚ KOGOŚ ZOBACZYĆ, POZNAĆ?
A: BEATRYCZE, WSTYDZĘ SIĘ TEGO, CO ZROBIŁAM..
JA: NO DOBRZE. A, CO Z TOBĄ SOFIO. ZAMILKŁAŚ
S:  PRZYPOMNIAŁAM SOBIE, O ZŁOTYCH TABLICZKACH… KATARZYNA Z LISIEGO GAJU
JA:  POWINNAM ZNAĆ TĘ OSOBĘ?
S  ZNASZ JĄ, JAK KAŻDY, TO PRZECIEŻ WASZA KRÓLEWNA ŚNIEŻKA
JA:  POCZEKAJ CHWILĘ, TWIERDZISZ, ŻE ŚNIEŻKA BYŁA TĄ ZŁĄ? ALE JAKIM CUDEM? SKORO TO WIEDŹMA DOSTAŁA TO MIANO?
A i S: PATRZĄ NA SIEBIE Z UŚMIECHEM NA USTACH.. NO I WŁAŚNIE TUTAJ WSZYSTKO SIĘ KOMPLIKUJE…
JA: CZYLI?… DZIEWCZYNY TO, JAKA BYŁA REAKCJA INNYCH NA WASZ WIDOK? MUSIAŁYŚCIE SIĘ  RÓŻNIĆ CHYBA OD INNYCH, PRAWDA?
A I S ŚMIEJĄ SIĘ, ALE NIE ODPOWIADAJĄ
JA: TO BYŁY SAME DZIEWCZĘTA? JAKIEŚ ELFY, WRÓŻKI, JEDNOROŻCE… A MOŻE CHŁOPCY? WSPOMNIAŁYŚCIE, ŻE ONI RÓWNIEŻ MOGĄ ZOSTAĆ PRZYJĘCI DO AKADEMII
A I S: NIE MÓWIĄ…
JA: DOBRA, SKORO NIE CHCECIE MÓWIĆ DALEJ, JA PRZERYWAM I KOŃCZYMY!
S: TEDROS…
JA: CO MÓWIŁAŚ SOFIO, ŻE CHŁOPCY WSZYSTKO PSUJĄ . 
PATRZĘ NA AGATĘ I SZUKAM RATUNKU W JEJ OCZACH
S: TEDROS. „Aureola niebiańsko złocistych włosów, oczy błękitne jak bezchmurne niebo, skóra
W kolorze rozpalonego piasku pustyni, lśniący szlachetnością, jakby jego krew była
Bardziej błękitna niż pozostałych. Nieznajomy rzucił okiem na marszczących brwi”
JEST SYNEM ARTURA
JA: TEGO ARTURA?
A: TAK, „pragnęła jedynie odzyskać przyjaciółkę, ale Sofii przyjaciółka nie wystarczała. Zawsze chciała Czegoś więcej. Chciała księcia”

DZIEWCZYNY MILCZĄ, KAŻDA Z NAS MYŚLI O CZYMŚ INNYM, DAJEMY SOBIE CHWILĘ…

C.D.N.



Hej, dziękuję, że dotrwaliście do połowy wywiadu. Mam nadzieję, że spodobał się WAM, przyznaję bez bicia, że od dawna o tym marzyłam. Wiem jak trudno byłoby mi spotkać się z autorami książek (oko w oko).  Znając mnie siedziałabym i patrzyła, albo czekała na to, aż ktoś sam zacznie przemawiać. 

Taki wywiad ma na celu pokazanie treści książki. Nie zdradzając szczegółów, ale i zachęcić do przeczytania. W „Akademii Dobra i Zła” tak naprawdę nic nie jest takie na jakie wygląda. Nie liczcie tutaj na „dobre” zakończenie, każda z tych osób symbolizuje coś innego.  Postaram się, skracać mój wywiad, tak abyście mogli dowiedzieć się jak najwięcej, nie znając treści książki.

JEŚLI SPODOBAŁA  SIĘ TAKA FORMA, DAJCIE ZNAĆ W KOMENTARZU

POZDRAWIAM,


Sprawdź gdzie najtaniej kupić

https://www.ceneo.pl/36730692#crid=128997&pid=14796

Share:

7 komentarzy

  1. Anonimowy

    Książki nie czytałam, poczekam na dalszy ciąg. Wywiad super

    01 . Lip . 2017
  2. degustatorka ksiazek

    dzięki, to dla mnie bardzo ważne. Miejmy nadzieję, że uda mi się "opanować" sztukę przeprowadzania wywiadów. Pozdrawiam

    01 . Lip . 2017
  3. degustatorka ksiazek

    a książkę warto przeczytać, postaram się napisać osobną recenzję tej serii

    01 . Lip . 2017
  4. Dominika Róg-Górecka

    Bardzo ciekawy wywiad. Muszę przyznać, że o książce słyszałam,ale nigdy nie miałam w rękach. Teraz jestem bardzo zaintrygowana.

    02 . Lip . 2017
  5. degustatorka ksiazek

    Namawiam do przeczytania, oczywiście wydanych tomów jest 3. O ile dobrze pamiętam we wrześniu ma pojawić się tom 4. Dziękuję za komentarz i życzę udanego dnia.

    03 . Lip . 2017
  6. Ewa Smaś

    Jakbym wcześniej nie czytała tej książki, to po tym wpisie na pewno bym pobiegła to nadrobić. Świetny pomysł!

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    05 . Lip . 2017
  7. degustatorka ksiazek

    Dziękuję bardzo zależało mi na tym , aby kogoś skusić do przeczytania tej pozycji. Wykiełkował mi się taki pomysł już dawno temu, ale nie byłam pewna jak go "zmontować". Raz się żyje i wyszło coś 😉

    05 . Lip . 2017

Pogadamy

Your email address will not be published. Required fields are marked *