książka,  thriller/sensacja/kryminał

„Echo morderstwa” Christi Daugherty

Echo morderstwa
Christi Daugherty
Cykl: Harper McClain (tom 1)
Wydawnictwo Czarna Owca

Harper McClain jest jedną z najlepszych reporterek kryminalnych. Sumienna, bardzo sprytna, błyskotliwa i dociekliwa. Każdą nową sprawę traktuje bardzo poważnie, stawia na pierwszym miejscu i stara się za wszelką cenę zdobyć informację. Wie, że dzięki tylko jej dociekliwości może wydobyć to, czego innym się nie udało.

Kolejne morderstwo, kobieta zostaje brutalnie zamordowana w domu. Nie byłoby nic w tym „niezwykłego”, ale Harper wie, że ta sprawa zmieni jej życie. Kobieta wie, że to ON, zabójca jej matki. Przecież kolejna dziewczynka znajduje ciała swojej matki.

15 lat temu jej matka została zabita również w ten sposób. Dwie kobiety, dwa morderstwa popełnione z zimną krwią, rany zadane nożem, pomieszczenie bardzo dobrze zdezynfekowane, a po mordercy nie ma śladu.

15 lat dzieli oba zabójstwa, a winnego dalej nie ma. Od tej pory Harper stawia wszystko na jedną kartę. Jest pewna, że złapie sama. Przeszłość wraca, a kobieta zaczyna za bardzo angażować się w całą sprawę. Szuka wszędzie i nie cofnie się przed niczym, ani nikim, aby dotrzeć do prawdy.

Okładka, która jest bardzo mroczna i przyciąga wzrok. Te kolory wołają i proszą o czytanie! Po opisie również byłam zaintrygowana całą historią. Przechodzę do rzeczy.

Od samego początku czytania mogłam poznać Harper i jej charakter. Czytałam i ciesze się, że autorka postanowiła przybliżyć pracę w redakcji. To w jaki sposób pracują i jak zbierają materiały i zdjęcia. Praca w takim miejscu jest wyzwaniem! To tak jakby człowiek siedział na bombie i czekał, aż nadejdzie ten moment. Nie odbiegając. Kobieta ma różne kontakty przez swoją przeszłość. Dzięki temu zdobywa najświeższe informacje jak i poszlaki. Jest ceniona wśród swoich, ale już w Policji nie. Czytając dalej strasznie dłużyło się i ciągnęło. Czekałam, czekałam na jakąś akcję, a jak już coś się pojawiło to nie zrobiło na mnie wrażenia. Nie zaangażowałam się w całą sprawę, ani nie szukałam poszlak razem z bohaterką.

 

Autorka pokazała historię dziewczyny z przeszłością, dorzuciła jakiś niby romans, parę poszlak i koniec.

Ot jest historia to i czytam. Nie wiem czyja to wina. Może #4MK? Ta książka dopiero wywołała dreszcze i szok. Postaram się również na blogu podzielić się tą książką. Mistrzostwo! Wracając do #echomorderstwa język jak i styl autorki jest prosty i zrozumiały,  nie było żadnego problemu ze zrozumieniem historii. W sumie nie wiem o czym mogłabym jeszcze tutaj pisać, jestem trochę zawiedziona. Liczyłam na jakiś dreszczyk, może jakieś zaskoczenie i zaangażowanie z mojej strony. A tu dupa, jedynie końcowe rozdziały trochę mnie usatysfakcjonowały. Dzięki temu czuję, że kolejne losy Harper i X będą ciekawsze. Jeśli ona będzie potrzebować pomocy od X to może być ciekawe.

Jedna mała uwaga . Mogłam ją tak odebrać właśnie po #4MK (tam bardzo dużo się dzieje, jest o wiele ostrzej itd.) Dlatego jeśli ktoś czytał coś mocnego, krwawego i szokującego to ta lektura może być za słaba. Może wystąpić niedosyt w tej historii. Ja dalej przeżywam poprzednią książkę. Ale czy to dlatego tak słabo odebrałam „Echo morderstwa”? Nie wiem. <edytuje: koleżanka nie skończyła. Określiła to jako flaki ze śledziem. Bez polotu, a całość pisana na siłę> 

 

„Echo morderstwa” to książka, która nie zaskoczy, ani nie pochłonie, ale pozwoli się zrelaksować. Mam mieszane uczucia, ale decyzja należy do Was. Jeśli macie ochotę na coś lekkiego i nie angażującego to książka idealna. Choć w sumie po, co sięgać po taką książkę, gdzie nic się nie dzieje? Widzicie, sama sobie przeczę, ale kupiłabym ją dla samej okładki.

Jeżeli ktoś z Was już ma lekturę za sobą to dajcie znać. Jestem ciekawa czy tylko ja mam takie mieszane uczucia do niej.

 

Pozdrawiam,

Marlena

 

Dziękuję za możliwość przeczytania (po kliknięciu w logo zostaniecie przekierowani na fan page)

29 komentarzy

  • Julita Fitkot

    Nie czytałam, chociaż lubię podobne klimaty. Szkoda, że Cię zawiodła. Teraz wiem, że raczej nie warto 😉

  • Anna Lena ze Zjem-Cie.pl

    Kryminały to nie dla mnie, ale nie mogę przejść obojętnie obok tak świetnej recenzji 🙂 Fajny pomysł na zdjęcia 🙂

  • GOSIA

    Szkoda że mało wciągająca ale i tak troche mnie intryguje samą okładka a twoja recenzja i zdjęcia potengują moją cekawość.

  • Aneta

    Okładka niebanalna i świetnie napisana recenzja, a może i po propozycje czytelniczą sięgnę w wolnym czasie. 🙂

  • Bullet of Beauty

    Lubie książki o takiej tematyce, więc na pewno przeczytam i tę. Mam nadzieję, że tak mnie pochłonie, że nie będę mogła się od niej oderwać. Bo wtedy to oznaka, że książka dobra 🙂

  • Po prostu MAMA

    Chyba nie jest to książka dla mnie „na teraz”. Może kiedyś.

  • Karola Buszujwkuchni

    Bardzo lubię kryminały! Ciekawe, czy tak samo będę myśleć jak Ty, gdy ją przeczytam! : )

  • Karoczyta

    Hmm, a zapowiadało się tak ciekawie, teraz już sama nie wiem czy mam na nią ochotę 😉

  • krystynabozenna

    Nie przepadam za kryminałami , to niewielka starta jak nie przeczytam 🙂

  • Marta K

    Zapowiada się ciekawie. Dawno już nie sięgałam po ten rodzaj książek. Chętnie bym przeczytała, tylko czasu brak. Ale jak tylko wpadnie w moje ręce zajrzę na pewno 🙂

  • Joanna Skrzypek

    Bardzo lubię pozycje wydawnictwa czarna owca, pewnie i po tą z ciekawości sięgnę 🙂

  • Aneta (upieczsobiebabeczke)

    Kryminały uwielbiam, chociaż czytając Twoją recenzję, to raczej po nią nie sięgnę.

  • blogierka

    Flaki ze śledziem? To ja odpuszczę ;).
    ps.Szacun za mega fotkę główną! 😀

  • linekwksiazkach

    Nie czytam recenzji. Ale nie dlatego, że coś z nią nie tak. Tylko dlatego, że książka dopiero przede mną i nie chce się nastawiać w żaden sposób do niej. Niech mnie zaskoczy albo rozczaruje. czas pokaże. Pozdrawiam serdecznie!:)

  • mieszkajaca.miedzy.literami

    Na tę chwile nie planuje jej czytać;)

    Pozdrawiam ciepło

  • Angelika Ślusarczyk - Tylko magia słowa

    Zastanawiam się, bo myślę, że mogłabym się skusić, ale jak masz mieszane zdanie… Nie wiem. ;/

  • Aleksandra Kuchnicka

    Kryminały nie są dla mnie 🙂 osobiście wolę przygodowe książki:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *