książka,  literatura dla młodzieży

„Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów” Krystal Sutherland

 

Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów
Krystal Sutherland
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Wydawnictwo Dolnośląskie

A gdyby na Twoją rodzinę Śmierć rzuciła klątwę, co byś zrobił? Szukał samej Śmierci, a może zmierzył się ze swoimi lękami?

Esther i jej rodzina są skazani na fobie. Ojciec cierpi na lęk przestrzeni i mieszka w piwnicy od paru lat. Jej brat bliźniak(Eugene) boi się ciemności, a matka od zawsze wierzy w przesądy. Boi się przeszkód, pecha i innych rzeczy. Esther nie ma zielonego pojęcia czego się boi i już od jakiegoś czasu tworzyła listę NAJGORSZYCH KOSZMARÓW. Stara się unikać sytuacji związanych z zagrożeniem i spisuje je na liście. Czekając na przystanku poznaje dawną miłość, o ile można tak mówić w tamtym wieku. Niestety została przez niego okradziona, nie tylko z pieniędzy, ale i swojej listy. Później spotykają się ponownie, ale chłopak chce pomóc Esther i jej rodzinie. Jonah bo tak się nazywa, próbuje razem z dziewczyną stawić czoło koszmarom. I tak zaczyna się walka ze swoimi demonami, ale Ether chce zrobić coś innego. Jonah również czegoś się boi, ale czy pomoc Ether pomoże również i jemu? Przyjaciele chcą uwolnić się od klątwy, czyli spotkać się z samą Śmiercią…

 

Piękna okładka, choć nie miałam zielonego pojęcia czego się spodziewać. Czytam opis i myślę sobie, historia dla młodszych czytelników. Pewnie wszystko płytkie, naciągane, romans wyskoczy nie wiadomo kiedy i bum koniec HAPPY END. Bardzo się myliłam i ciesze się z tego. Na samym początku czytania już mogłam poznać klątwę i Esther jako pewną dziwaczkę. Aby nie rozpisywać się za bardzo przybliżę cytat:

 

„(…)-Widzę, że nadal jesteś dziwaczką. Dlaczego przebrałaś się za Czerwonego Kapturka?

Esther już od wielu lat nie musiała odpowiadać na pytania dotyczące jej zamiłowania do kostiumów. Obcy ludzie na ulicy zakładali, że idzie na bal albo z niego wraca. Nauczyciele-ku swojej rozpaczy-nie mieli się do czego przyczepić pod względem obowiązujących reguł stroju w szkole, a koleżanki i koledzy przyzwyczaili się już, że pojawia się w klasie jako Alicja z Krainy Czarów albo Bellatrix Lestrange. Akceptowali jej dziwactwa, pod warunkiem, że przynosiła im ciasto”

 

Czytając pierwsze strony, odniosłam wrażenie, że ta książka nie będzie miała drugiego dna. Ot zgraja przyjaciół zmierzy się z jakimiś lękami i skończy się cukierkowym romansem.  Lekki, prosty język jest również atutem tej książki. Ta swoboda i lekkość daje historii smaczku. Przygody i perypetie przyjaciół dość szybko i przyjemnie się czytało. Ale autorka ponownie zaskakuje, porusza bardzo trudne tematy. Im głębiej tym gorzej i większe zaskoczenie. Historia staje się już poważniejsza i krzywdząca. To, co zdawało się tylko powierzchownym śmiechem z fobii innych, zamienia się w walkę o normalne życie.

„-(…) Czy wierzę w to, że mój dziadek naprawdę spotkał kilkakrotnie Śmierć i dlatego nasza rodzina jest na wieki przeklęta? (…) Owszem. Wierzę. Eugene twierdzi, że to bajka i że Solarowie mają skłonność do chorób psychicznych, ale… Reginald Solar potrafi opowiadać bardzo przekonująco”

Przed każdym rozdziałem tytuł poprzedzający następny koszmar. Co do samych postaci, to naprawdę autorka zaszalała i to dosłownie. Ich charaktery i fobie były bardzo dobrze zobrazowane. Ale całość napisana w dość komicznym, śmiesznym świetle. Każdy z nas tak naprawdę czegoś się boi i autorka porusza ten temat. Polubiłam wszystkich w tej książce, każdą „dziwną” fobię i lęki przyjaciół. To w jaki sposób próbowali stawić czoła wszystkiemu. To jest bardzo ważne, aby mieć kogoś kto pomoże nam. Kogoś, kto może i nie zrozumie do końca, ale stanie z nami do walki. To było piękne, a zarazem smutne. Jonah jest właśnie takim kołem ratunkowym w całej historii.

Co, do samej fabuły jestem naprawdę bardzo zaskoczona. Uwielbiam wszystko w tej książce, nawet romans, który jest na samym końcu. Tutaj powoli się „docierają” poznają, choć momentami chciałam więcej szczegółów. Ale szanuję to i wiem, że w tej książce nie o to chodziło. Mogłabym napisać, że ta książka jest tylko dla młodzieży, ale to nieprawda.

„Prawie ostateczna lista najgorszych koszmarów” to książka dla każdego. Mile zaskoczy swoją historią, ale i zmusi do myślenia. Nie chcę dokładnie pisać , co się działo, wiadomo czemu 🙂 Niestety nie czytałam JESZCZE poprzedniej książki autorki, ale muszę nadrobić. Jeżeli jesteście po tych dwóch lekturach dajcie znać czy warto. Czy również w tak „śmieszny” sposób „Chemia naszych serc” została skonstruowana.

 

„- A jeśli umrę?

-A jeśli przeżyjesz?”

 

Dziękuję www.publicat.pl za możliwość przeczytania tej książki.

 

 

12 komentarzy

  • włóczykijka

    Hmm, nie wygląda to najgorzej, może bym się skusiła. Kiedy znajdę więcej czasu… ☺

  • Magia słowa

    Musze pomyśleć. Pierwsze spotkanie z autorką nie usatysfakcjonowało mnie do końca. ;/ Dlatego jestem sceptycznie nastawiona do tej historii.

  • Karoczyta

    Czytałam i bardzo mi się podobała, miałam takie samo odczucia na początku jak Ty.

  • linekwksiazkach

    Mogłaby mi się spodobać, ale nie mam kiedy jej przeczytać 😀 chyba że ma ktoś jakiś rozciągacz doby 😀

  • mieszkajaca.miedzy.literami

    Ta książka bardzo mnie zaskoczyła 😉

    Pozdrawiam

  • Miasto Książek

    Mam ją od dawna w planach i muszę się w końcu za nią zabrać 😀

  • BookBeast

    Szalenie zaciekawiła mnie fabuła, i nie ma nic lepszego niż książka która pozytywnie zaskakuje czytelnika 🙂

  • Bullet of Beauty

    Uwielbiam czytać ksiązki. To mnie najbardziej relaksuje. Chęnie i zajrzę do tej polecanej przez Ciebie.

  • Atramentowa Przystań

    Ja mam mnóstwo wątpliwości co do tej książki… Bez przerwy zmieniam zdanie: czy chcę, czy nie chcę jej przeczytać 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *