literatura piękna

„Sprzedawca marzeń” Richard Paul Evans

Sprzedawca marzeń
Richard Paul Evans
Seria: Broken Road (tom 1)

Wydawnictwo Znak literanova

Między Słowami

Dzisiaj premiera nowej książki. „Sprzedawca marzeń” to otwarcie nowego cyklu Broken Road. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem i jak najbardziej udane!

Historia zaczyna się od spotkania dwóch mężczyzn. Po wymianie zdań okazało się, że:

„(…)- Nosisz sławne nazwisko.

-Kogoś, kogo powinienem znać?

-Oby nie -odparłem.

– Dlaczego?

-Bo był bezwzględnym oszustem. Zarobił miliony, wciskając łatwowiernym ludziom kit o szybkim wzbogaceniu się. Zginął w zeszłym roku w katastrofie lotniczej na O’Hare. Lot numer 227. (…) -On też mieszkał w Oak Park. Na pewno go znałeś”

Oczywiście już karty wyłożone na stół. Ten spocony, brudny mężczyzna okazuje się być właśnie TYM sławnym oszustem. Autor chce poznać historię mężczyzny, co stało się przed tym lotem, ale i po. Rok czasu od katastrofy, to drugie życie. Czas na zmiany, na nowe cele i przygody… Ale czy na pewno? Da się zapomnieć o innych krzywdach? Zostawić przeszłość i iść przed siebie? Zaczynać od początku?

Czytając dalej Charles zgadza się opowiedzieć swoją historię, ale ma pewne warunki

 

I tak właśnie poznałam wzloty i upadki mężczyzny. Widziałam jak wspina się na sam szczyt kariery, nie patrząc na innych. Jak bogacił się sprzedając ludziom marzenia. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem tej książki. Nie wiedziałam czego spodziewać się po autorze i jak zareaguję na to wszystko. I szczerze, wielkie brawa za taką podróż emocjonalną jaką dostałam. Każde zdanie coś znaczy, daje do myślenia i zmusza do łykania tej historii. To nie jest tak, że dostałam jakąś książkę i tyle. Brakuje mi słów na to, jakim stylem, językiem posługuje się autor. Ja chłonęłam każdą stronę, ja drżałam z emocji i ze strachu. Miałam wrażenie, że zawartość książki to faktycznie losy kogoś mi bliskiego. Ja wiem, możecie pomyśleć, że za bardzo mnie „wzięło” i piszę głupoty, ale to prawda. Nie mogłam się oderwać od tej książki i chciałam więcej.

Przed każdym rozdziałem zapisany urywek zdań z dziennika Charlesa Jamesa. Bardzo dobitne i mądre spostrzeżenia. Od tej pory wszystko, co zostało przedstawione było z punktu widzenia samego C.J. Poznałam trudną przeszłość, to jak musiał sam sobie radzić w różnych sytuacjach. Ale najważniejsze to w jaki sposób zmieniał się na przestrzeni tego czasu. Stał się oszustem, myśląc tylko o pieniądzach i swojej karierze. A to, że bezwstydnie oszukiwał innych to już nie był jego problem. Pan Evans bardzo umiejętnie opisywał relację między ludźmi. Nawet nie wiem jak to napisać, ale całość była bardzo oryginalna. Niby schematyczne zdarzenia, ale tak poprowadzone, tak opisane, że szok. BJERĘ KAŻDĄ KSIĄŻKĘ AUTORA JUŻ W CIEMNO.  Realność tego wszystkiego powala na kolana!

 

„Myślałem, że dążę do sukcesu, a w rzeczywistości cały czas uciekam przed porażką”

 

Nie wiem, co jeszcze napisać, tę książkę naprawdę warto przeczytać. Poznać człowieka, który dostaje drugą szansę i chce odkupić swoje winy. Poznać swoją wartość i wiedzieć to, co w życiu tak naprawdę jest najważniejsze.

Zdobyć to, czego się chce, a później stracić z nawiązką… To taka prosta rzecz…

„Sprzedawca marzeń” to idealna lektura dla czytelników. Zmusza do zastanowienia się nad swoim życiem, ale i do wyznaczenia swoich priorytetów. Autor bardzo realistycznie przybliżył wzloty i upadki mężczyzny. Pokazał również, że można dostać drugą szansę, ale za pewną cenę. Najważniejsze to chcieć JEJ, a reszta już jest tylko „pstryknięciem”.

„Nie przychodzi mi do głowy żaden powód, dla którego moje życie zostało ocalone. Ani jeden”

Ja polecam i czekam na kolejne książki autora.

Pozdrawiam,

Marlena

 

Dziękuję za możliwość przeczytania:

27 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *