in autor zagraniczny, książka, literatura obyczajowa i romans

„Poświęcenie” Adriana Locke (premiera)

at

Jakiś czas temu przeczytałam tę książkę i do dziś próbuję podsumować swoje uczucia do niej. Jestem bardzo podekscytowana, że mogę podzielić się z Tobą moją opinią, ale i przekazać piękne cytaty z tej książki. Adriana Locke z pewnością zagości na mojej liście ulubionych autorek i to już po jednej książce! Niesamowita, wzruszająca i emocjonująca książka roku!

Od samego początku zostaniesz wciągnięta w tę historię. Bez bicia,  ZŻYNAM OPIS FABUŁY KSIĄŻKI ponieważ nie dam rady sama go napisać.  Już na samą myśl mam łzy w oczach. Jeśli się rozpiszę to nie będzie końca, ale i napiszę wielki spoiler książki. Więc nie biczuj mnie za to, ale oglądając story na INSTAGRAMIE inni również płakali. ŁĄCZĘ SIĘ W BÓLU.

„Moje życie zmieniło się na zawsze w noc, w której umarł mój mąż.
Zostałam z rozbitym sercem, stertą rachunków i naszą córką, EVERLEIGH. Nie chcę polegać na nikim, a już najmniej na CREW GENTRY. Jest moją pierwszą miłością i mężczyzną, który prawie mnie zniszczył, człowiekiem, który zawódł mnie za każdym razem, kiedy go potrzebowałam.
Ale kiedy tragedia zaatakuje po raz drugi, Crew może być moją jedyną nadzieją.

Moje życie zmieniło się na zawsze w tę noc, gdy zmarł mój brat.
Zostałem z wyrzutem sumienia, stosem błędów i niewiele więcej. Opiekuję się JULIĄ GENTRY, wdową po bracie i miłością mojego życia i ich córką. Wiem, że nie chce mojej pomocy, ale i tak ją dostaje. Jestem jej to winien.

Kiedy trafi kolejna katastrofa, dostaję możliwość poprawienia sytuacji. Biorę to. Jestem gotów poświęcić to wszystko”

 

Przejdę do postaci, które są naprawdę bardzo realne. Już dawno nie czułam więzi między postaciami autorów. Julia Gentry została sama z własną córką. Jej mąż zmarł w wyniku wypadku samochodowego. „Winien” jest brat jej zmarłego męża Crew Gentry. Kobieta nienawidzi go i nie chce żadnej pomocy z jego strony. Wiem jak to zabrzmi, ale uwielbiam ją za siłę w tych problemach. To w jaki sposób nosi ten ciężar jest zdumiewający! Teraz pisząc to, myślę, że my jako rodzice staniemy na głowie, aby pozwolić dzieciom godnie żyć. Julia wie, że tonie w długach i nie chce niczyjej pomocy, a zwłaszcza od szwagra, do którego ma uraz. Niechętnie gości go u siebie. To Everleigh jest więzią między nimi. Ta mała córeczka jest wszystkim dla nich. Dzięki niej ta książka staje się bardzo emocjonująca. Rozumiem strach, niechęć, ale i granie przy dziecku. Przecież nikt nie chciałby załamać się na oczach swojej latorośli.

„(…)-Ponieważ-mówi z przesadą- kiedy idziesz walczyć i nie masz włosów, twój przeciwnik wie, że bierzesz to na poważnie. Że jesteś gotowa na zwycięstwo. To daje ci siłę, bo sama zdecydowałaś o tym, żeby ogolić głowę. Twój przeciwnik nie może tego zrobić”

 

Autorka w bardzo mocny sposób akcentowała miłośc między małżonkami. To nie był jakiś bydlak, który walił po rogach. To naprawdę był kochający, dobry towarzysz. Podczas czytania naprawdę możesz poznać uczucia między nimi jakie były. Płakałam nad jej stratą, żałowałam, że nie mogłam poznać go jeszcze bliżej. Jej mąż był bardzo dobrym człowiekiem.

„-Jesteś Jules. Najsilniejszymi są nie ci, którzy wszędzie się tym chwalą, lecz ci, którzy toczą walki tak, że nikt inny tego nie widzi. Zdumiewasz mnie”

Everleigh. Jej nie da się nie kochać i (nie)współczuć. Niestety, to co stanie się w tej książce, wywoła mnóstwo łez. Nie chcę myśleć nad tym, jakie jest to uczucie, jak trzeba być silnym i mieć nadzieję. Przepraszam, ale o tej małej osóbce nie chcę się rozpisywać.

„Prawdopodobnie zechcesz zamknąć swoją ssawkę.(…)

-Ssawkę?

-No wiesz, ssawkę. Gębę. Swój obciągacz do kutasów-śmieje się Will. -Nie proś ustami o coś, czego dupa nie zniesie”

Oczywiście znajdziemy tutaj inne postacie, które również nie tylko są sympatyczni. Ale i mogą wykorzystać dobre serce. Wzbudzą obrzydzenie, niesmak i wściekłość, że nawet w TAKIEJ chwili nie mogą sobie darować.

 

 

Nie będę przybliżać Tobie Crew. Ale OMG! To jest dopiero wojownik. Jeżeli masz za sobą „Consolation” (dopiero zwróciłam uwagę, że skasowałam recenzję) to uwierz mi, Liam się przy nim chowa. Ma w sobie coś tak namacalnego, że chciałabym go poznać. Chciałabym, aby walczył o moją miłość. Cholera jasna, jestem pod wrażeniem jego osobowości, przeszłości i teraźniejszości. Nawet niechęć Julii nie stanie się przeszkodą, aby im pomóc. Nie poddaje się i ciągle walczy, aż będzie musiał POŚWIĘCIĆ wszystko. A kiedy piszę, że wszystko, to znaczy wszystko.

„Poświęcenie” Adriana Locke to książka roku. Zdecydowanie musisz ją mieć.

I już wiesz, że oni mieli wspólną przeszłość. Wiesz, że nie wszystko da się naprawić.
To historia dwójki zagubionych ludzi, którzy w obliczu tragedii muszą razem się wspierać. Połączyć siły i przetrwać najgorszy moment życia. Nie wszystko da się kontrolować i zaplanować, ale tego dowiesz się podczas czytania.

Crew nawalił już tyle razy, że Julia nie daje mu szansy. Walczył nie o to, co trzeba. A przegrał w jednej najważniejszej bitwie.

Prolog, który wywołał u mnie ocean łez. Adriana Locke zasługuje na wydanie kolejnych książek. Jej „Poświęcenie” trafia na listę idealnych książek roku.

Wciąga, uzależnia, rozwala serce, intensywność chemii, ale i wywołuje niekontrolowany atak łez. Kocham na każdy możliwy sposób tę historię. Kocham styl i język tej książki. To było bardzo realne odtworzenie każdego zdarzenia. Natchniona
przemyślanymi słowami, akcentami jak i emocjami. Wiem, że dużo się rozpisałam, ale czytając książkę, ja żądam od autora jakichkolwiek emocji. Tutaj dostałam bombę i dlatego się tak rozpisałam. Chcę przekonać Ciebie, że po tę książkę warto sięgnąć.

Między nimi jest chemia i nienawiść, i to jest odurzające. On kochał ją również prawdziwie, ale inaczej niż jego brat. Była jego jedyną kobietą.
Piękna powieść z tragicznymi zdarzeniami, a jeśli jesteś już po lekturze to jesteś z nami? #TEAM

PAKIET STARTOWY:

-chusteczki

-coś na uspokojenie

-jeszcze raz chusteczki

Ja dziękuję WYDAWNICTWO SZÓSTY ZMYSŁ za kolejną rewelacyjną książkę.

 

 

Marlena

13 komentarzy

  1. Diana

    Przyznam, że zaciekawiła mnie ta książka. 🙂 Muszę się w końcu zabrać za czytanie swoich, mam już kilka w kolejce! 😀

    04 . Lip . 2018
  2. Książki Czytamy

    Może kiedyś przeczytam, ale wcześniej muszę pozbyć się swoich zaległości 😉

    Pozdrawiam

    04 . Lip . 2018
  3. Olga

    Sam opis chwyta za serce!

    04 . Lip . 2018
  4. Panimanager

    Świetna recenzja! Na pewno nie przeczytam tej książki 🙂 bardzo przeżywam tego typu historie.

    04 . Lip . 2018
  5. Ka Ewa

    Brzmi dobrze

    04 . Lip . 2018
  6. Aneta

    Recenzja doskonała po której już dziś chciałabym móc przeczytać tę pozycję. Mam nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej. 🙂

    05 . Lip . 2018
  7. Ciekawska Magdalena

    Aż pragnienie mieć tą książkę

    05 . Lip . 2018
  8. Aneta

    Faktycznie…może być całkiem ciekawa książka. Zapisuję.

    05 . Lip . 2018
  9. Olga

    Po takiej recenzji to ja koniecznie muszę przeczytać tę książkę. Brzmi świetnie.

    05 . Lip . 2018
  10. Małgorzata Sk.

    Po twojej recenzji nie da się ukryć, że książka mocno na ciebie wpłynęła 🙂 Ja czytałam ją dawno temu, ale bardzo cieszę się na polskie wydanie, bo bardzo chętnie przeczytam ją raz jeszcze. Szczególne, że pamiętam jak byłam zauroczoną małą Everleigh 🙂 Dużo już nie pamiętam, więc to będzie czytanie prawie tak jakbym wcześniej nie znała tej historii 🙂

    07 . Lip . 2018
  11. mieszkajaca.miedzy.literami

    Nie w tej chwili, ale może kiedyś przeczytam 😉

    19 . Lip . 2018
  12. Angelika Ślusarczyk - Tylko magia słowa

    A ja czekam i czekam, aż przyjdzie do mnie z wydawnictwa. Może kiedyś się doczekam. ;P

    22 . Lip . 2018
  13. Atramentowa Przystań

    Recenzja świetna, ale książka nie dla mnie

    07 . Sie . 2018

pozostaw ślad

Your email address will not be published. Required fields are marked *