in autor zagraniczny, książka, literatura współczesna

Abecadło hejtu „Wszystko, czego pragnęliśmy” Emily Giffin

at
abecadlo-hejtu-wszystko-czego-pragnelismy-emily-giffin

 

 

Krytyka, a hejt to nie jest to samo. Krytykę może „wystawić” nam osoba, która zna się na rzeczy (na dany temat)! Osoba ta powinna podać argumenty jako podstawę do odmiennego zdania!

Hejt to bezpodstawne obrażanie kogoś. Ta osoba zarzuca swoje zdanie innym, nie dając prawa wypowiedzi i głosu. Nie umie podać konkretnego „punktu zaczepienia” i postanawia obrażać już nawet za sam wygląd! 

HEJT! Po przeczytaniu książki „Wszystko, czego pragnęliśmy” Emily Giffin postanowiłam zrobić taki wpis. Jeżeli chcesz przeczytać więcej o książce zapraszam <TUTAJ>. Temat znany już chyba wszystkim. Podejrzewam, że TY również miałaś do czynienia z hejtem. 

Anonimowość. Choć tutaj już czas na anonimowość przemija. Hejter woli wyjść z ukrycia i cieszyć się z tego. Może być wtedy „doceniony”. 

Błędy ortograficzne. Niektórzy potrafią w bardzo chamski sposób zwrócić nam uwagę. Cieszą się z tego, że pojechało się po kimś. A oni sami są lepsi od innych. Góruje swoją „wiedzą” nad innymi.

Chamstwo. Tak jak wyżej wspomniałam może to być zwykła drobnostka. Ale hejter woli zwrócić uwagę w mocny i brutalny sposób. 

Duża publika. Hejterzy uwielbiają duże publiki. Mają nadzieję, że ktoś się przyłączy do niego.

Egoista nie myśli o innych, tylko o sobie i o tym jak innym dopiec. Nie liczy się z uczuciami innych. 

Frustracja. W ciągu dnia, nie może wyładować się na (kimś)czymś. A później szuka w internecie swojej „ofiary” i uwalnia się ze swoich emocji.

Gównoburza. Tutaj chyba nie muszę się rozpisywać. Wiadomo o, co chodzi. Zrobić „coś” z niczego.

Huśtawka nastrojów. 

Impulsywność. Ta osoba, nie zastanawia się nad tym, co robi. Jeśli coś się nie spodoba zaczyna to wytykać. Tylko „ta” chwila się liczy i impuls zaczęcia swojego nowego dzieła.

Jad. O tak w sumie wszystko sprowadza się do tych złych emocji. Hejter nie patrzy na nikogo prócz siebie. Nie zwraca uwagi, że jego słowa ranią innych.

Kompleksy. Mówią, że hejt zaczyna się od swoich kompleksów. Może i jest w tym część prawdy. Człowiek niedoceniony, z niską samooceną nie chce być w tym wszystkim sam. Postanawia więc znaleźć sobie podobną osobę, ale nie dla dobrego czynu. 

Lansowanie. Wybić się na krzywdzie innych to priorytet. Zaskoczyć wszystkich swoją „otwartością” i prawdziwym wg. niego zdaniem na pewien temat.

Motywacja, manipulacja. Hejter uwielbia manipulować nie tylko słowami, ale i ludźmi. Czerpie z tego radość i nakręca się. Myśli, że znajdzie sobie partnera do wyżywanie się na innych. Szuka i czeka na swego kompana.

Nienawiść. Jeśli ktoś radzi sobie dobrze w życiu i chwali się tym w internecie. To taki hejter chce zmieść go z powierzchni ziemi. Jest wściekły, że komuś się udało, jest wściekły na to, że tobie lepiej się powodzi. 

Osaczenie ofiary. Tak jak wyżej wspomniałam. Postanawia osączyć, pogrążyć i wzbudzić strach w innych. Powoli rozkręca się, niby sarkastyczne uwagi są na miejscu. I kiedy już wie, że drugiej osobie robi się przykro. Zaczyna osaczać… I następuje atak.

Pogarda i Powierzchowność. Hejter jest najlepszy i najmądrzejszy. Gardzi innymi. Nie zrwaca uwagi na to, że ktoś może wyglądać tak bo jest chory. Liczy się tylko to, co on widzi. A reszta? Kogo to obchodzi, na zdjęciu widać, to co widać…

Ranić. 

Sarkazm. Sarkastyczne uwagi są różne. I teraz to zależy od drugiego człowieka jak sobie z tym radzi. Jeden załamie się, a drugi zacznie się śmiać. Po części to jest sarkastyczny humor. Choć będzie ukłucie w sercu, że ktoś mógł tak pomyśleć.

Toksyczność. Zarażają swoimi emocjami. Potrafią znaleźć ofiarę w swoim partnerze, tylko po to, aby mieć na kim się wyżyć. I ciężko wyjść z takiej relacji.

Ulga krótkotrwała. Skoro już się wyżył, następuje uczucie spełnienia. Ale zaraz zobaczy kolejną radość na czyjejś twarzy i zaczynają się zbierać złe emocje. I wszystko zaczyna się od początku.

Władza. Hejter uwielbia władzę nad innymi. Wie jak zmusić innych do poddania się w „pojedynku”. Nie chodzi tutaj również o pieniądze, ale i o intelekt.

Zazdrość. Uważam, że każda osoba jest zazdrosna. Ja również innym czegoś zazdroszczę, ale to jest dobra zazdrość. Taka, która motywuje mnie do dalszej pracy. Zaś hejter? Czuje tylko nienawiść i zazdrość tak mocną, że nie pozwoli komuś cieszyć się ze swoich sukcesów. Przecież tylko ON jest wart wszystkiego, co dobre.

Żądza zwrócenia na siebie uwagi. Żądza lepszego wyniku, życia i samych sukcesów kosztem innych. Żądza bycia we wszystkim ekspertem i czerpania z tego ogromnych pieniędzy.

Źródło. Myślę, że to wszystko kłebi się w nas samych. Wypisując to wszystko, doszłam do wniosku, że większość z tego mam w sobie. Ale ja potrafię to kontrolować, postawić się nie tylko na miejscu hejtera, ale i jego ofiary.

wszystko-czego-pragnelismy-emily-giffin-wydawnictwo-otwarte

Starałam się napisać ten post pod właśnie, tę książkę. Bowiem, tam znajdziemy większość z tego, co przedstawiłam.Teraz myślę, że tytuł nie powinien tak brzmieć. Abecadło powstało z myślą o emocjach, uczuciach i lękach tej historii. Nie samego hejtu.

Co do samej książki. To nie tylko rodzice powinni ją przeczytać, ale i ich dzieci (młodzież). Niestety zwykła impreza stała się początkiem dramatycznych zdarzeń i bólu. Choć po jej przeczytaniu nie chcę wierzyć w sam koniec, ale i jestem trochę zdziwiona. Autorka postawiła w złym świetle XXXXXXX parę osób, ale i również ich usprawiedliwiała. Nie wiem czy mi się to podobało. Bardziej skupiłam się na relacjach rodziców z dziećmi. To w jaki sposób pieniądz, władza, manipulacja, ale i wiele innych „czynników” może doprowadzić do tragedii. Buzowały we mnie różne emocje. W pewnym momencie autorka również czymś mnie zaskoczyła. Ale nic nie zdradzam.

Skrzywdzona dziewczyna, która nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Rodzice, którzy nie liczą się z biedniejszymi od siebie. Niby śmieszne teksty rasistowskie. Pornografia i szerzenie tego. Ale wiesz, co? Ta historia może być prawdziwa! W sumie nie może, ale i jest prawdziwa.  

 

Miałam jeszcze trochę napisać, ale post wyszedł dość długi. A jak radzić sobie z hejtem? Inni radzą skasować komentarz, inni zacząć batalię, mieć głęboko gdzieś i nie reagować. Postawić się na miejscu tej osoby, zrozumieć ją. I całkiem przypadkiem w telewizji leci piosenka Seleny Gomez „Kill em with kindness”. Czyli jednak, coś w tym jest.

Kill ‚em with kindness, kill ‚em with kindness
Kill ‚em, kill ‚em, kill ‚em with kindness
Kill ‚em with kindness, kill ‚em with kindness
Go ahead, go ahead, go ahead now

 

Dziękuję za możliwość przeczytania książki :

ZABIJ UPRZEJMOŚCIĄ I PODZIĘKUJ.

A ty? Jak radzisz sobie z hejtem? Na fanpage dziś ruszy konkurs z tą książką. Serdecznie zapraszam <klik>

 

 

Marlena

8 komentarzy

  1. Iwona banach

    Świetny tekst! Doskonale napisany, mądry i warto go promować. Muszę go udostępnić. Pozdrawiam.

    03 . Sie . 2018
  2. TosiMama

    Hejter to jakaś osobna kategoria ludzi… trochę mi ich nawet żal, bo jak można czerpać satysfakcję z obrażania kogoś?!

    09 . Sie . 2018
  3. Ciekawska Magdalena

    Swietny post chce takich więcej

    09 . Sie . 2018
  4. Olga Kłos

    Świetny post. Spotkałam niedawno takiego hejtera osobiście. Zawsze jakieś doświadczenie, chociaż złe.

    09 . Sie . 2018
  5. Kasia

    Hejt to niestety bardzo powszechne zjawisko, którego trudno nie zauważyć. To co w ostatnich latach wyrabia się w sieci, to coś okropnego. Czasami odnoszę wrażenie, że hejt to jakiś wirus, który rozprzestrzenia się w internecie z prędkością światła. Przykre to wszystko i bardzo niefajne 🙁
    Wpis na czasie, a i myślę, że nawet ponadczasowy! Bo z hejtem to my sobie tak szybko nie poradzimy. Nie ma szans.
    ( sama jakiś czas temu popełniłam tekst o tej samej tematyce, bo ciężko się jakoś na to wszystko patrzy) 🙁

    09 . Sie . 2018
  6. damazprowincji

    Dobrze napisane, niestety hej jest coraz to bardziej powszechny. Dziękuję za polecenie książki.

    09 . Sie . 2018
  7. damazprowincji

    Dobrze napisane, niestety hejt jest coraz to bardziej powszechny. Dziękuję za polecenie książki.

    09 . Sie . 2018
  8. MangoMania

    Hejter to dla mnie jakaś niezrozumiała osoba…

    09 . Sie . 2018

pozostaw ślad

Your email address will not be published. Required fields are marked *