in fantastyka, literatura obyczajowa i romans

Niech mnie „Piorun” trzaśnie…dno i zażenowanie

at
niech-mnie-piorun-trzasnie-dno-i-zazenowanie

„Osobliwa siła kieruje moją głową. Pokonuję dystans oddechu, który rozdziela moją twarz i jego ciało, i muskam nosem szew na jego kroczu. On wzdryga się cały. Materiał się napręża. Gdy biorę głęboki oddech, nade mną rozlega się ostry syk”

Piorun
Angel Payne
Wydawnictwo: Edipresse

Witajcie po dłuższej przerwie. Nowy telefon został zakupiony! Niestety na starym moje pliki, zdjęcia itd poszły sioo. Naprawiać niestety się nie opłaca. Więc zaczynam wszystko od nowa. Nie odbiegając od tematu.

Podaję dzisiaj opis kopiuj-wklej. Niestety, ale dzisiaj muszę to zrobić. Brakuje mi słów…

„Pracuję na nocną zmianę w pięciogwiazdkowym hotelu w centrum Los Angeles, często więc natykam się na różnych dziwaków. Nic jednak nie mogło mnie przygotować na noc, kiedy poznałam Pioruna. Uratował mi życie. Teraz jest moim superbohaterem – ogierem, któremu mam ochotę podziękować o wiele bardziej kreatywnie niż głupim pocałunkiem w policzek. Szkoda tylko, że w prawdziwym życiu jest też Reece’em Richardsem, moim cholernie przystojnym szefem.

Reece unika zobowiązań z powodu swojej diabolicznej byłej dziewczyny i światowego imperium zła, a także dlatego, że musi ocalić miasto przed wariatką gotową zniszczyć wszystko, co pokochał. Jest jednak coś jeszcze, co może wpłynąć na wszystkie te plany. Moje serce…”

 

 

 

 

„(…)Mam przerąbane. Anioł, któremu zaufałem, że zabierze mnie do nieba, wręczył mi przepustkę do piekła. Mój kutas jeszcze nigdy nie wpakował mnie w większe gówno”

 

Pierwszy raz czytając książkę byłam zażenowana! Liczyłam na gościa z super mocami. A dostałam napalonego gościa, który myśli tylko swoim fiutem. Uwielbiam erotyki, ale bez przesady…

Sam pomysł na książkę był świetnym posunięciem, ale już wykonanie to jakiś dramat. Ich historia powinna zostać zrobiona (wydana?) jako komiks. Uwierz o wiele lepiej bawiłabym się przy takiej formie.

„Osobliwa siła kieruje moją głową. Pokonuję dystans oddechu, który rozdziela moją twarz i jego ciało, i muskam nosem szew na jego kroczu. On wzdryga się cały. Materiał się napręża. Gdy biorę głęboki oddech, nade mną rozlega się ostry syk”

Wracając do bohaterów. Pierwszy raz mówię nie, nie, nie. Kurczę. liczyłam na jakąś chemię między nimi, trochę sprzecznych sygnałów. A tu zaczynamy od chęci zrobienia loda, a później… Ani nie polubiłam, ani nic. Wspomniałam, że mamy tutaj obie perspektywy? Emma myśli ciągle o jego ciele, a Reece o chęci jej posiadania. Oni dosłownie jak i historia spłynęła po mnie. Jego porównywania podczas seksu wywołały u mnie jakieś zażenowanie. Chciałam dodać więcej cytatów, ale musiałabym przepisać przynajmniej jedną stronę książki. Tak, jego porównania (tok myślenia) przy seksie jest bardzo długi. Jakby był w krainie elfów (?).

Liczyłam na jakąś rozpierduchę, wiesz on ma moc, „ludzką” kobietę. Wiadomo, człowiek liczy na innych super-ludzi! A tutaj autorka dała nam jakąś garstkę „dramatu”. Jestem w szoku, jak można spierdzielić tak dobry pomysł?

„Ona właśnie osiąga piętnasty orgazm, lecz mimo to ja ją pieprzę, ja celebruję największą wygraną tej nocy”

Więc prócz seksu, sexu, kolejnego seksu nie ma nic. Ani fabuły, ani jakiejś zabawy. Początkowo może być zabawnie, ale później płonęłam z  zażenowania i tych jego myśli. Oczywiście wybór należy TYLKO do Ciebie.

„Piorun” jest wielkim, brzydkim, żenującym zaskoczeniem. To pierwsza książka, której nie polecam. Choć opis jak i piękna okładka mydli nam oczy. Szkoda, potencjał był w niej.

 

Dziękuję bardzo  za możliwość przeczytania (po kliknięciu w logo, zostaniesz przekierowana na stronę WYDAWNICTWA):

 

Share:

14 komentarzy

  1. Anna Rosińska

    Faktycznie, okładka jest całkiem spoko, chociaż powoli ten stale powtarzający się motyw półnagiego mężczyzny na okładce zaczyna mnie trochę irytować.

    25 . Lut . 2019
    • Marlena

      Faktycznie, to prawda. Choć takie rzucają się w oczy 😀
      Ale gdyby tak z dziesięć obok siebie postawić… Człowiek oczopląsu mógłby dostać

      03 . Mar . 2019
  2. Dalwi Szyje

    Po tych wycinkach… z książki to na prawdę, teksty mało ambitne:) Książki są różne:)też nieraz trafiam na takie:)

    25 . Lut . 2019
    • Marlena

      A szkoda. Książka miała w sobie potencjał. Ale wyszło jak zawsze. Przynajmniej wiem, że ta historia również nie zdobyła wielu fanów.
      Pozdrawiam

      03 . Mar . 2019
  3. Aleksandra

    Autorzy chyba sądzą, że jak napiszą książkę tylko o seksie, to wszyscy ją kupią… Nie przepadam za takimi lekturami.

    25 . Lut . 2019
  4. Speckled Fawn

    O matko 😛 Grey’a nie czytałam i nie zamierzam, a to wydaje się takim level up w zażenowaniu 😛

    25 . Lut . 2019
  5. Monika Flok

    nie dla mnie 🙂 ale okładka fajna:)

    25 . Lut . 2019
  6. Nowosadzik

    Ja dzisiaj właśnie przeglądałam tą książke na lubimyczytac.pl i dodałam ją do tych co koniecznie muszę przeczytać!!

    25 . Lut . 2019
  7. Magda M blog

    Już kolejny raz czytam, że ta książka rozczarowuje, na pewno po nią nie sięgnę

    25 . Lut . 2019
  8. Marta Flak

    Ohh, no to już wiem, że książka nie będzie też i dla mnie. Miałabym tylko podobne odczucia, więc właściwie dzięki za ostrzeżenie!

    25 . Lut . 2019
  9. Karolina / Nasze Bąbelkowo

    Nie lubię erotyków – a ten zdaje się być już totalnym dnem. Zresztą chyba nawet gdyby opinia byla pochlebna – to nie sięgnęłabym po taką książkę. Dla mnie to strata czasu.

    26 . Lut . 2019
  10. Aneta

    Póki co moja lista książek do przeczytania wypełniona i długa, więc po tę pozycję nie sięgnę.

    26 . Lut . 2019
  11. Agnieszka Ciemińska

    Tak odbiegając od książki, mężczyzna z okładki przypomina mi mojego sąsiada, którego często widzę pod sklepem z piwkiem w dłoni, erotyki za bardzo do mnie nie przemawiaja, ale tymi cytatami wyjetymi z książki absorbujesz i to bardzo 🙂 Porozglądam się za ta publikacją . 😉

    26 . Lut . 2019
  12. Małgorzata Sk.

    Ojoj, tyle się już naczytałam o tej książce złego, że kijem jej nie tknę. Lubię erotyki, ale umówmy się, że i one muszą mieć fabułę. W końcu to erotyk, nie pornos. Chociaż kto wie, może kategoria tej książki to właśnie porno.. Szkoda czasu i pieniędzy na takie „cudo”. Przykre, że jest tyle perełek czekających na wydanie, których nikt nie zauważa, a wydawnictwo zdecydowało się na wydanie akurat takiego gniota 🙁

    01 . Mar . 2019

Pogadamy

Your email address will not be published. Required fields are marked *