in książka, literatura obyczajowa i romans

Najgorsza niewiedza. „Kiedyś po ciebie wrócę”. Agata Czykierda-Grabowska

at
1023

„Sen to dobra rzecz. Na moment pozwalał o wszystkim zapomnieć, a w niektórych przypadkach, gdy miało się wyjątkowe szczęście, wskrzeszał zmarłych i odnajdywał zaginionych”

Moja opinia miała być przedpremierowa, niestety ze względu na ostatnie wydarzenia jak i chorobę wszystko się posypało.

Może zacznę od okładki, która jest piękna. W sumie patrząc na Wydawnictwo OMGBooks czego mogłabym się spodziewać. Świetna robota.

„-Kiedyś po ciebie wrócę.”

 

Ta książka jest inna. Poprzednie książki są takie „zwyczajne”, proste i mogę nawet napisać, że odprężające. Ale ta, jest o wiele lepsza. Jest pełna emocji i nie pisze tylko o tych dobrych, ale są również te złe.

Nie wyobrażam sobie takich sytuacji, takiej niewiedzy, buntu i szoku. Książka jest naładowna nimi. Mocna, mroczna i intrygująca. Nie jest idealna bo czegoś mi w niej brakowało. Nie umiem określić czego.

Cała historia jest bardzo dobra. Bohaterka świetnie „zagrała” swoją postać. Momentami było mi jej żal (przez większą część).
Nie umiem sobie wyobrazić przez, co przechodzi rodzina i najbliżsi w takich sytuacjach. I niby autorka dobrze to zobrazowała to czegoś mi w tym brak…

„Jej uśmiech. Jej chęć do życia i ta nieposkromiona gonitwa za wolnością. (…) Była jak wiatr, za którym wielu nie nadążało”

 

Muszę to napisać, DROGA AGATO jestem mile zaskoczona tą historią. To jest coś nowego i świeżego, ja widzę, że bardzo dobrze się w tym odnalazłaś. Trzymam kciuki i mam wielką nadzieję, że napiszesz jeszcze coś mocniejszego. Z książki na książkę Twój warsztat pisarski rośnie (mogę tak to określić?). Widzę te różnice i jestem coraz bardziej zniecierpliwiona kolejnymi historiami. Czekam.

To jest to czego brakowało mi czasem w Twoich książkach. Nie mówię, że tamte są złe, nie, nie, ale są zbyt „proste”. Tutaj jest coś świeżego i mroczniejszego, więcej dramatu i emocji. Wiem jak to brzmi, ale brakowało mi czasem takiego kopa w  historiach. A teraz, brawo.

Książki nie da się przeczytać łatwo i przyjemnie. Tematyka jest trudna i wywołuje ból w sercu. Szczerze jeśli wiem, że jest to książka to spoko. Ale jak myślę, że takie rzeczy dzieją się,co raz to płakać mi się chce. Ta bezradność, ból i szukanie jakiegoś ukojenia, śladu, tropu to boli.

Czułam więź z bohaterką. Oddałam się jej całkowicie. Momentami nie zgadzałam się z nią, miałam inne zdanie, ale co ja mogę? Z pewnością człowiek nie umie zrozumieć i postawić się w takim położeniu. Nie, może umie, ale nie wie tak naprawdę jakby zareagował w takich chwilach.

„(…)Ja też nie będę przepraszał, kiedy będę ci zabierał serce. Kawałek po kawałku”

Nie będę pisać o postaciach pobocznych. Cieszę się, że każda z nich ma inny charakter, inaczej podchodzi do TYCH spraw. Wtedy mogę również zrozumieć, choć nie zawsze ich reakcje.

Komu tak naprawdę powinno się ufać w takich chwilach? Na kogo można liczyć? Kto stoi za tym wszystkim? I najważniejsze, co stało się z jej siostrą i jak ją znaleźć?

 

„Nie robiłam tego od miesięcy, bo żyłam jak we mgle. Nie chciałam mieć nic wspólnego z miejscem, z którego pochodziłam, bo jawiło mi się jako największy koszmar. Dopiero niedawno zrozumiałam, że to nie miejsca są koszmarem, tylko żyjący w niej ludzie”

 

Cała historia jest bardzo realna. Ciesze się iż autorka postanowiła poruszyć ten temat, choć jest trudny, nie poległa. Ukazuje uczucia, ale i zmianę zachowań podczas takiej tragedii. Otwiera się przepaść między „znajomymi”, wychodzą na wierzch tajemnice, zdrady.

 

„WRÓĆ DO DOMU. SIOSTRA NA CIEBIE CZEKA”.

 

Ja jestem na tak i trzymam kciuki za kolejne książki. A czy ty, skusisz się no coś nowego? Chciałabym jeszcze podziękować za egzemplarz recenzencki:

Więcej książek autorki:

„Wszystkie 

„Jak powietrze”

 

Teraz zauważyłam, że na blogu nie ma reszty opinii książek autorki. Pewnie po przenoszeniu się z blogspot, coś umknęło. Ech…

 

Share:

Pogadamy

Your email address will not be published. Required fields are marked *