Browsing Category:

autor zagraniczny

Slow Burn. Kropla drąży skałę
K. Bromberg
Cykl: Driven (tom 5)
Wydawnictwo: Septem

OPIS FABUŁY:

Dokładnie wtedy, gdy burzliwy romans Rylee znajduje swoje szczęśliwe zakończenie, rozpoczyna się historia jej bliskiej przyjaciółki. Haddie Montgomery właśnie straciła siostrę. Nie chce się wiązać z żadnym mężczyzną, ból po śmierci Lexie jest zbyt silny i świeży. Spotkanie z przystojnym i bardzo męskim Beckettem Danielsem miało być tylko jednonocną przygodą, chwilą zapomnienia bez żadnych zobowiązań.

Miało być… ale wspomnienie jego zapachu, smaku i dotyku nie daje Haddie spokoju. Beckett nie jest kimś, kto pozwoli odsunąć się w cień. Postanawia walczyć. Płomyk, który rozniecił w sercu Haddie, powoli się rozpala, a żar namiętności staje się coraz trudniejszy do opanowania. Rozkręca się niepowtarzalna karuzela emocji, instynktów i pragnień, wciągająca, uzależniająca, przyprawiająca o zawrót głowy, dreszcze i bezsenność.


MOJA OCENA:

Pewnego pięknego dnia odbyło się wesele, w którym uczestniczyli Haddie i Beckett.
Ona przebojowa, pewna siebie piękność, która szuka jednorazowej przygody.
On przeciwieństwo ideału Haddie, cierpliwy, wyrozumiały i miły. Chce stworzyć stały związek.

I jak wiadomo alkohol robi swoje.

Tej właśnie nocy pójdą do łóżka.

„Patrzy na mnie jeszcze przez chwilę z milczącą intensywnością, po czym potakuje nieznacznie i siada.
– Cóż, cieszę się, że to sobie wyjaśniliśmy- stwierdza, odwracając się do mnie plecami, i spuszcza nogi z łóżka. Przeczesuje dłonią zmierzwione włosy, które nadal pozostają w całkowitym nieładzie, po czym powoli wstaje. – Nie chcemy się wiązać – powtarza, wstając, i rusza w stronę łazienki. Jest kompletnie nagi. Mogłabym przysiąc, że mruczy coś w stylu „już ja cię zwiążę”, ale jestem zbyt zaabsorbowana widokiem, żeby to zarejestrować.
Może i nie chcę się wiązać, ale to nie znaczy, że nie mogę po raz ostatni podziwiać jego zgrabnego tyłka, zanim zamknie za sobą drzwi łazienki.”

Beckett to bardzo poukładany mężczyzna. Jest cierpliwy, wyrozumiały i nie szuka przygód na jedną noc. Chce stworzyć stały związek. Kocha się w Haddie.

Haddie uwielbia niegrzecznych chłopców, jest wulgarna, piękna i zna swoje atuty. Szuka facetów tylko na jedną noc. Nie chce się z nikim wiązać. Po śmierci siostry chce zapomnieć o wszystkim i oddawać się żądzy i pragnieniu. Czuje również, że straciła przyjaciółkę, która właśnie wychodzi za mąż.

„Utrata Lexi była czymś, na co nie miałam wpływu, ale utrata siebie? Tego się w ogóle nie spodziewałam. A Becks ma w sobie coś, co każe mi wynurzyć się zza moich żelaznych ścian i dążyć do kontaktu.”

Miała to być jedna noc, jedna noc ze świetnym kochankiem, ale los chciał inaczej…

” – I dlatego przeszedłeś do mnie? Myślisz, że jesteś tak czarujący, że zapomnę o całym tym szajsie z przeszłości?
– A, ssij pałę.
– Nie, nie będę. – Wzruszam ramionami. Zerkam na jego kroczę i wracam spojrzeniem do jego oczu.  – Przykro mi, ale takie małe obiekty jak twój grożą zadławieniem.”

Od pierwszych stron zostajemy wrzuceni do głębokiej wody. Naszym oczom ukazuje się ich seks.

Książkę szybko się czyta i jest wciągająca. Autorka poruszyła tu ważną kwestie.
Rak, który jest opisany w książce bardzo autentycznie. Każde zachowanie Haddie stało się dla mnie zrozumiale. Strach i ukrywanie własnych problemów przed innymi.W takich sytuacjach możemy zdać się na rodzinę i przyjaciół.

„-Witaj w estrogenowym wirze, stary, w którym zmyłki są normą, a zrozumienie ich jest czymś równie powszechnym, jak spotkanie jednorożca we własnym ogródku.”

Autorka za każdym razem daje dużą dawkę emocji. Uwielbiam to, że te książki nie są tylko erotykami, ale poruszają bardzo trudne tematy.
Postacie dzięki temu są bardziej realistyczne, z którymi możemy się utożsamić. Takie problemy mogą spotkać każdego.
Radość uśmiech na twarzy jest normą w książkach Broomberg. Lekki i zabawny język, błyskotliwe dialogi. Szybka akcja i cięte riposty są warte uwagi.

Szkoda, że nie było więcej stron z perspektywy Becketta. Ostatnio wole takie czytanie od strony faceta. Seks, tutaj jak zawsze jestem zadowolona, nie jest wyolbrzymione. Nie przytłacza książki i nie jest wulgarny.

„Chcę zapełnić czymś świadomość, więc myślę o wszystkim, czego o nim nie wiem, zamiast o jednej rzeczy, którą wiem na pewno.(…) Gdy serce czegoś chce, to po to sięga…nawet jeśli wie, że jego właścicielka na to nie pozwala.”

Nie mam nic do dodania uwielbiam książki K. Bromberg.

„Slow burn” wzrusza, wciska w fotel, ale daje nadzieję. Warto walczyć o siebie i bliskich mimo wszystko i dać sobie pomoc.

— Czas jest cenny, Haddie — mówi Danny stojący z prawej strony, lecz ja nie odrywam
wzroku od nasionek.
— Marnuj go mądrze — dokańczam motto Lex.
A ja już zmarnowałam go zbyt wiele…

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu.

Polecam,

Nadia Rom

Share:

Sweet Ache. Krew gęstsza od wody
K. Bromberg
Cykl: Driven (tom 6) | Seria: Editio Red
Wydawnictwo: Editio

Kiedy Rylee pławi się w swoim szczęściu, rozpoczyna się niezwykły romans siostry Coltona, seksownej i pięknej Quinlan Westin i Hawkina Playa. Hawkin, sławny muzyk o dobrym sercu, po raz kolejny bierze na siebie wybryki młodszego brata, Huntera. Ponownie daje się wykorzystać, ale tym razem grozi mu odsiadka. Przyszłość jego zespołu staje pod znakiem zapytania. Aby zdobyć przychylność sędziego, Hawkin zgadza się gościnnie poprowadzić serię wykładów na miejscowej uczelni. A Quinlan… Cóż, Hawkin zakłada się z kolegą z zespołu, że zaciągnie ją do łóżka.
Uwiedzenie Quinlan, która nie ma najmniejszej ochoty stać się kolejną zdobyczą gwiazdora, okazuje się o wiele trudniejsze niż seria wykładów. Im bardziej on się stara, tym bardziej ona go unika, ale nieoczekiwanie między tym dwojgiem rodzi się coś pięknego i prawdziwego. Złożoną sytuację dodatkowo komplikuje Hunter: gdy tylko zorientuje się, że jego starszy brat ma słaby punkt, zrobi wszystko, żeby go wykorzystać…

MOJA OCENA:

„Miłość” to puste słowo w tekście, dopóki nie zjawi się ktoś, kto stworzy muzykę i nada mu życie..”

Świat dzikich fantazji z gwiazdą rocka!!! Ta książka jest pysznym dodatkiem po serii Driven.

Autorka ma to do siebie, że wyznacza sobie wysoką poprzeczkę w charakterystyce bohaterów. Kobiety, które mają być podziwiane, a mężczyźni kojarzeni z seksem, ale i wrażliwością.

Chemia, dramat, brudne zagrania, piękne serce, sceny seksu…

Poprzez pisanie ukazuje nam czysty obraz uczuć, wprowadza w nas nowe doznania, śmiech, płacz, omdlenia, bólu, totalny rollercoaster.

„Po tym ostatnim tygodniu wiem, że do Hawkina idealnie pasuje coś, co zawsze powtarzała moja mama. Że czasem najsilniejsi są ci, którzy kochają mimo potknięć, oddają się żalowi wyłącznie za zamkniętymi drzwiami i toczą bitwy, o których nikt nie wie.”

Hawkin to seksowny, bardzo gorący rockman. Posiada wszystkie cechy Bad boya (gracz, flirciarz, ma mnóstwo tatuaży i kobiety pozadają go). Jak to z takimi „gwiazdami” wiadomo, że żadna mu się nie oprze i przyzwyczajony jest do uwagi nad jego osobą.

„Przykro mi, Carla, ale Hawkin był dupkiem, a do tego nie sądzę, żebyśmy mogli przebywać blisko siebie, bo jedno z nas ma nieodpartą potrzebę fizycznego kontaktu w tej lub innej formie z drugą osobą. Czyli poprzez okładanie pięściami lub pieprzenie.”

Quinlan jest inteligentną kobietą. Piękna, mądra i nie boi się swojej seksualności. Dorastała w świecie Coltona (brat) i wie czego spodziewać się po facetach. Dorastała pod nosami opinii publicznej jako córka gwiazdy.

„Każda kobieta jest na swój sposób piękna, musi tylko znaleźć mężczyznę, który to w niej dostrzeże.”

Kiedy spotyka Quinlan Westin, oczekuje tego samego od niej. Podporządkowania się jemu i oddania…
Staje się jego wyzwaniem…

Usta jak anioł, ciało stworzone do grzechu, lecz natura ognista jak piekło?
– Lubisz igrać z ogniem, co?
– Oj, Quin, im goręcej, tym lepiej.”

Mieszanka wybuchowa. Nie wiedzieli, że seks może być Az tak dobry, staja się uzależnieni od siebie dość szybko. Istnieją gorące sceny. Autorka bardzo dobrze obrazuje nam takie akty…
Seks używają do ukrycia swojego życia prywatnego.

„Najwyraźniej prawdą jest to, co mówią, że miłość nie ignoruje skaz, lecz potrafi spojrzeć przez nie i dostrzec to, co ukrywa się w środku.”

Na ich drodze stoi brat mężczyzny…
Zazdrosny i robi wszystko, aby uprzykrzyć życie Hawkina. Z łatwością wszystko mu wychodzi, wywiera presje na bracie do tego stopnia, że posługuje się ostatnią obietnicą złożoną ojcu.

„Dotychczas sądziłem, że dotrzymując obietnic, które wymusił na mnie ojciec, staje się silniejszy. Niespodziewanie jednak uświadomiłem sobie, że czasem prawdziwa siła polega na tym, by umieć dać sobie z czymś spokój. Słowa Vince’a tylko to potwierdzają. Problem polega na tym, że trzymałem się niewłaściwej osoby, a tej właściwej pozwoliłem odejść.”

To nie jest kolejna książka z typu gdzie dziewczyna wierzy w idealność związku. Życie z księciem i nocne spacery po plaży. To książka, w której kobieta chce znowu zaufać i być szanowana. Czerpać przyjemność bycia zdobywaną, ale w sposób delikatny.

„- Od kiedy wrogość jest w twoim typie?
– Znasz mnie, Vince, w moim typie jest wyłącznie uległość.
– Racja. A ona była tak daleka od uległości, że być może jest jedyną kobietą na tym kampusie, dla której obsłużenie cię ręką oznaczałoby przywalenie ci pięścią w twarz, a nie objęcie dłonią twojego członka.”

Spora dawka zabawnych dialogów, wielkie napięcie seksualne. Insynuacje, obelgi. Książka była przezabawna, starania mężczyzny warte czytania. Jego sposobu uwiedzenia jej… Ich historia ma odpowiednia ilość dramatu i niepokoju tak, aby czytelnik zaangażował się i zobaczył jak rozegra się to między nimi.

Dziękuje Wydawnictwo EDITIO za możliwość przeczytania książki.

„Każdy, kto kocha, pozwala sobie na bezbronność, niezależnie od tego, czy chodzi o zwierzaka, muzykę, rodziców, czy kochanka. A pozwolenie sobie na bezbronność oznacza, że czujesz i że ci zależy. Jasne, że tym samym narażasz się na ból, ale mój ojciec zawsze mi powtarzał: „Cierpieć to odczuwać, odczuwać to żyć, a czy nie dobrze być żywym?”.”

Share:
„Przynęta”

José Carlos Somoza

Wydawnictwo: Muza




OPIS FABUŁY:

Diana Blanco pracuje dla madryckiej policji. Wyszkolono ją, by była przynętą w polowaniach na zabójców. Jest najlepszą i jedyną przynętą, która potrafi złapać „Widza”, największego, najbrutalniejszego mordercę wszech czasów.

Nastał czas, gdy technika nie może już pomóc w łapaniu morderców. Policja znalazła niezawodny sposób, do którego klucz znajduje się w teatrze Szekspira: każde z jego dzieł, napisane pod wpływem Londyńskiego Koła Gnostyków, pokazuje jak manipulować ludzkim pożądaniem.

Kiedy Diana odkryła, że jej siostra jest kolejnym celem „Widza”, rozpoczęła wyścig z czasem, by dopaść mordercę – potwora. Od tej chwili zaczyna się ekscytująca gra podejrzeń, która doprowadzi bohaterkę do szalonego finału, w opustoszałych sceneriach, gdzie nikt i nic nie jest tym, czym się wydaje.

MOJA OCENA:

„Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają.”William Szekspir


Zastanawialiście się kiedyś jaką reakcję wywołuje dany gest u innej osoby. Przekrzywienie głowy, machniecie ręką, podniesienie brwi? Zdaje się, że nic w tym nie ma prawda? A jednak autor ukazuje nam jak za sprawą takich „zwykłych” gestów można oddziaływać na ludzi.


„Nic innego niż rozkosz nie sprawia, że stajemy się kompletnie bezbronni, nawet strach. Jeśli chcesz kogoś naprawdę rozbroić, nie groź mu, doprowadź go do rozkoszy”.



Przynęta to osoba (kobieta, mężczyzna, dziecko) dobrze wyszkolona, aby wiedzieć co dany „widz” (nasz morderca) pożąda i czemu nie jest w stanie się oprzeć. Taka osoba staje się celem i daje się usidlić. Umie zdefiniować daną osobę i przejąć kontrolę nad nim, starannie manipulując.


Gdy już wszystko zawodzi w złapaniu najgroźniejszych morderców, policja odkrywa niezawodny sposób PRZYNĘTA interpretowana w teatrze Szekspira. Każda z jego prac odzwierciedla pewne pragnienia.


„Kiedy odkrywasz, że pasja i perwersja są jak trucizna wobec kogoś, kogo nienawidzisz, już nie możesz się z tego wycofać”.


Wyszkolona ekspertka jest najlepsza w tworzeniu „masek”, aby móc kontrolować zachowanie wrogów. Diana Blanco odkrywa, że jej siostra staję się kolejnym celem najgroźniejszego mordercy. Zaczyna się pogoń za czasem…

Od tej chwili jesteśmy świadkami ekscytującej gry podejrzeń, która doprowadzi bohaterkę do szalonego finału, w opustoszałych sceneriach, gdzie nikt i nic nie jest tym, czym się wydaje. 
To zaproszenie do wrót fascynującego, niepokojącego świata Josego Carlosa Somozy. Wprowadza on czytelnika w dziki rym, tym samym nieustanie wodząc go za nos, powodując nieoczekiwane zwroty akcji, a wszystko jest tu owiane tajemnicą.

Plusy:

Niesamowita fabuła, motyw przynęt, powiązanie z dziełami Szekspira. Skupienie się na psychice ludzkiej, analizowanie zachowania, motywów, gestów, mówienia. Ogromne napięcie. Dreszcz emocji, atmosfera niepewności, tempo akcji. Manipulowanie czytelnikiem, dzięki czemu mamy chęć czytania dalej. Intryga coraz bardziej niebezpieczna.


Minusy:

Nie jest to książka, którą szybko się czyta, czasem można się przy niej namęczyć przez język. Czasem sam styl pisania dawał mi w kość. Duża ilość metafor i skomplikowanych pojęć, przez co musiałam zatrzymywać się na jakiś czas. Pierwsze strony były dosłownie nudne. Miałam ochotę przerwać i wywalić za okno.

 Po paru godzinach wiercenia się w łóżku stwierdziłam, że muszę ją przeczytać (przez opis fabuły) i wiedzieć jak manipulować… Autor szczegółowo opisuje stosunki sióstr i zaczynają pojawiać się pojęcia psychologiczne.
 CENZURA (moje myśli)


Ja rozumiem, że Pan Samoza jest dobrze wykształcony itd. (studiował na wydziale medycyny, który ukończył z dyplomem psychiatry), ale po jaki grom wrzucać takie pojęcia do książki. Helooool jesteśmy „zwykłymi” ludźmi!!! 

Nie jestem w stanie skupić się na książce, bo dalej nie mam zielonego pojęcia co dany termin oznaczał. Sama już nie wiedziałam co robić, czy czytać, czy zacząć zapisywać pewne wyrazy i szukać w Internecie znaczenia…


„Przynęta” do dobra lektura na wieczór, ale po lekkim dniu, gdzie tutaj będziemy musieli wytężyć swój mózg. Zdolność do poznania rekcji na pewne gesty. Thriller psychologiczny, który szokuje swoją fabułą, jak i metodami prac Przynęt. Kobieta, która potrafi dość szybko zawładnąć innymi. W jaki sposób? Znajdziemy to wszystko w sztukach Szekspira.


Daj zawładnąć się swoim umysłem.

I tak ze swoimi przemyśleniami zostawiam Was na dziś…

Pozdrawiam,
Nadia Rom.

„Nie należy nikogo sądzić po pozorach. […] nie ma rzeczy czarnych i białych, jest tylko nieskończoność szarości o nieznacznych różnicach w tonach”.

Share:

„Zdrada”
Marie Rutkoski
Cykl: Niezwyciężona (tom 2)
Wydawnictwo: Feeria Young

OPIS FABUŁY:

Większość dziewcząt marzy o królewskim ślubie, o balach, fajerwerkach i ucztach do świtu. Dla Kestrel jednak ślub oznacza życie w klatce, którą sama zbudowała. Obawia się wyznać Arinowi prawdę o zaręczynach: że zgodziła się na małżeństwo z księciem pod warunkiem, że Arin odzyska wolność. Bo czy może mu ufać? I czy może w ogóle ufać samej sobie? Jest przecież mistrzynią iluzji jako szpieg na królewskim dworze. Jeśli zostanie nakryta,
jej własny kraj ogłosi ją zdrajczynią. Nie może jednak zrezygnować z podjęcia próby zmiany swojego bezwzględnego świata… co doprowadzi ją do szokującego sekretu.
Jak wysoka może być cena niebezpiecznych kłamstw i niegodnych zaufania sojuszy?

PO ZOSTAWIENIU PIĘTNA NA MOIM SERCU ZACZĘŁAM Z PRZYJEMNOŚCIĄ CZYTAĆ DALEJ.

Powiem jedno wielkie WOW, to było niesamowite, szalone. Książka pełna tajemnic, kłamstw, intryg, zabójstw…


Zdania, działają na ciebie jak trucizna,
która powoli płynie,
 aby zadać nam niesamowity ból w sercu i
 zostawić na pastwę losu .

Pierwszy tom znajdziecie tutaj <klik> możecie przeczytać moje myśli.

Autorka w tej książce daje nam dużo genialnym zdrad, złamanych serc, niemożliwych wyborów i ukartowanych intryg. Skomplikowane emocje dają nam w kość. Rozpacz, poczucie zdrady, oszustwa, winy i zbyt wiele kłamstw. Wywoła obawę, tęsknotę za wcześniejszymi charakterami. Żal, niepewność, lęk do ostatniej strony. Jak tak można się pytam, no jak!!!

Wyobrażacie to wszystko w jednej książce?
Ja też nie, a jednak.

Związek, który już nie istnieje, niebezpieczeństwa i knucia wobec siebie. To jest tak pięknie zrobione, wypełnione fabułą, która prowadzi nas na ścieżkę bez powrotu. Zdaje się, że wszystko wali się…

Perspektywa nic się nie zmieniła, dalej widzimy to, co oni.

Kestrel jest inteligentną dziewczyną, która wie co robi. Zdaje się na funkcjonalność, przecież jest córką samego generała. Jej słowa mają w sobie „moc”, która rani innych. Wie jak unicestwić wrogów… Musi udawać twardą, aby ratować osoby jej bliskie. Konsekwencje tych czynów niosą ogromne straty…

Usłyszała w jego głosie pytanie tylko dlatego, że całą duszą pragnęła być na nie odpowiedzią.

Musi grać w bardzo niebezpieczną grę, aby przechytrzyć cesarza. Ryzykuje swoje życie szpiegując i będąc zmuszona do podjęcia najtrudniejszych decyzji.
Pamiętacie niewinną dziewczynę z pierwszej książki?? Tutaj już jej nie ma. Jest silna, odważna, poświęca ofiary dla „większego dobra”.

Ona kieruje się umysłem, a Arin sercem.
A między nimi ocean strachu i nieporozumień.

Arin ciągle szuka dowodów miłośći Kestrel, tutaj jest nawet nachalny. Jest zdezorientowany, dostarczane mu kłamstwa bierze za prawdę. W swojej walce walczy o utrzymanie swojego kraju, stara się tworzyć nowe sojusze. Mimo wszystkiego stara się zrozumieć Kestrel i jej wybory. Czasem wrażenie miałam, że jest zbyt tępy na pewne zdarzenia. Wolał mieć swoje obawy, przemyślenia, rozważania niż wprost zapytać się!!!!

Nienawidzi i kocha…

Czasami podarunek jest sposobem na pokazanie innym, że ktoś należy do niego.

Historia skupia się bardziej na intrygach politycznych niż na romansie bohaterów. Ich spotkania były słodko-gorzkie. Za każdym razem coś nie wychodziło tak jak powinno. Miłość odeszła na dalszy plan. Spotkania, które zdają się na straconej pozycji, niewypowiedzenia, zraniona duma.
Postacie poboczne bardzo dużo wnoszą do ich historii. Są dobrze wykreowani.

Czasem myślisz, że bardzo czegoś potrzebujesz, a tak naprawdę powinieneś pozwolić temu odejść.

Historia jest pełna zwrotów akcji, a nawet przy wolnym marszu zapiera dech w piersi.

Zakończenie jest absolutną torturą!!!!! Pozostawiła mnie bez tchu, bez jakiejś wskazówki. Czułam się jak rozbitek dryfujący na tratwie…

-Ufam ci.
-Nie powinieneś.
-Wiem

Te książki mają wielki potencjał, wiesz, że kolejna część będzie lepsza i totalnie „rozwali” cię. Jestem bardzo ciekawa co tym razem wymyśli autorka. Muszę jeszcze tyle czekać!!!! Nie wiem co mam robić…

Kocham każde zdanie zawarte w tej książce!!!
Polecam wszystkim.

Tylko jedna piosenka przyszła mi na myśl. krąży mi w głowie i krąży…

Pozdrawiam,

Nadia Rom

Share:


Pojedynek
Marie Rutkoski
Cykl: Niezwyciężona (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young




OPIS FABUŁY:


Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą zdradzić swoich ludzi… a w imię lojalności krajowi muszą zdradzić siebie nawzajem.





MOJA OCENA:

Przetrwanie nie jest niczym złym. Możesz sprzedawać swój honor po kawałku tak długo, jak długo w głębi duszy pozostajesz sobą. Możesz nalać komus wina tak, jak tego oczekuje i patrząc, jak pije, po cichu planować zemstę.(…)Knuj, Kestrel, kombinuj i przetrwaj. Gdybym nie przeżył, nikt nie pamiętałby mojej matki, na pewno nie tak jak ja.





Po przeczytaniu opisu nie byłam pewna tej książki. Miałam mieszane odczucia i zaczęłam przeglądać recenzje. Wzięłam sprawy w swoje łapska i …

Teraz wiem, że dobrze zrobiłam, ta książka zaczęła się naprawdę świetnie!!!


Ludzie przebywający w jasno oświetlonych miejscach nie dostrzegają tego, co skrywa się w mroku.


Czytanie z perspektywy Kesrtel, jak I Arina dało mi wielką satysfakcję. Wszystko widziałam ich oczami, jak się poznali, jak zaczęli sobie ufać, co dawała im muzyka.

Płomień, który ogrzewał ją, gdy grała, czynił ją również rozkosznie ślepą.

Kestrel i Arin zostali przyjaciółmi, którzy prowadzili swoją grę. Połączyła ich muzyka. Zaczęli dbać o siebie. Zaimponowała mi Kestrel swoim pewnym zachowaniem (pojedynek), tego się nie spodziewałam.


Rozwój postaci był dla mnie bardzo ważny i autorka trafiła mnie prosto w serce. Świetnie opisani, pokazując swoje mocne strony, jak i ich niepewność. Byli z dwóch różnych światów. Jeden zniszczony przez drugiego… Uczucia, które władało nimi były realne: gniew, strach, wstyd, zmieszanie, ciekawość, czułość. Mogę przyznać się, że poddałam się również tym emocjom. Napięcia w całej książce nie da się ukryć.

Początkowo ich „związek” zaczynał się powoli, zajęło im dużo czasu, aby to zbudować. Oboje popełniali błędy ich związek był gorący, jak i zimny. Każde z nich kierowało się czymś innym. Wierzyli w to, co jest słuszne bez względu na konsekwencje. Zostawili piętno na moim sercu.


Wiadomo, jeżeli jest pierwszy tom jakiegoś cyklu, to nie mamy co liczyć na szybki rozwój akcji. Tutaj zaczyna się wszystko od połowy. Byłam bardzo zainteresowana, czasem wmurowało mnie w fotel. Świat pięknie zbudowany tak, abyśmy mogli z przyjemnością wrócić  i zobaczyć co będzie dalej.

Ta książka miała wszystko, co najlepsze, piękna proza, wspaniałe postacie i dobra fabuła. Zostawiła mnie z pytaniem, co dalej? Kiedy kolejna? Wiem, że pewne kwestie zostały nie rozwiązane, domyślam się tylko, że reszty dowiem się w kolejnej książce.


To dobry początek wspaniałej serii. Zabieram się za przeczytanie następnej. Polecam!!!

Nadia Rom




Czyż nie na tym właśnie polegają opowieści? Na zamienianiu prawdy w kłamstwo i kłamstwa w prawdę?






Share:
1111213141519