Browsing Category:

fantastyka

„Jestem narzędziem w ręku Boga, którego używa, by drażnić ludzi.”

Trzeci grób na wprost

Darynda Jones
Cykl: Charley Davidson (tom 3)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

UWAGA!!! MOGĄ POJAWIĆ SIĘ SPOILERY !!!!!!

Przejdź do tomu 1 <klik>
do tomu 2 <klik>


Charley Davidson, kostucha pierwsza klasa i prywatna detektyw (taka sobie), uprawia swą profesję na kofeinowym gazie, i to sporym, jako że gorąco pragnie wywołać u siebie bezsenność. 

W sumie Charley spętała go na całą wieczność, więc trudno się chłopu dziwić. Jednak trzynaście dni bez spania ma prawo zrobić z dziewczyny wariatkę.

Kiedy więc pewien mężczyzna zatrudnia ją, by znalazła jego żonę, Charley przyjmuje zlecenie z jednym celem na oku: posadzić gościa, i to bynajmniej nie na stołku w barze. Wina wprost od mężczyzny bucha, więc Charley poprzysięga znaleźć zwłoki jego żony i udowodnić, że jest on mordercą.

W międzyczasie Reyes wrócił do więzienia i nie jest z tego powodu specjalnie zadowolony… A przynajmniej Charley tak sądzi, dopóki ten ciemnowłosy szelma jej nie uprowadza. Zarzeka się przy tym, że człowiek, którego rzekomo zabił, żyje i ma się dobrze, a w dodatku przebywa gdzieś w pobliżu. A Reyes chce, by Charley go znalazła.

Wizyta u starego kumpla, Rocketa, nie rzuca światła na sytuację Reyesa, Charley odkrywa jednak, że żona jej klienta nadal żyje. Co oznacza, że czasu jest niewiele. Znaleźć ją, zanim umrze, graniczyłoby z cudem, ale Charley musi chociaż spróbować. Z pomocą swej modnej inaczej recepcjonistki Cookie kostucha wyrusza na misję, by postawić łajdaków przed obliczem sprawiedliwości. Oby tylko Reyes nie okazał się jednym z nich. I oby nie wyszło na to, że z tej wymuszonej bezsenności ma omamy.

Dorwałam w swoje łapska kolejny tom.

 „-Kiedy przyszłam, była bardzo szczęśliwa. Kiedy wychodziłam, podejrzewam, że była na krawędzi samobójstwa.-Rzeczywiście tak działasz na ludzi.”



Masz czasem takie dni, że boisz się zasnąć? Robisz wszystko, co w twojej mocy, aby tylko nie popaść w sen? Charley nie śpi przez 13 dni. Kiedy zapada w sen pojawia się Reyes i zaczynają „świntuszyć”. Problemem jest to, że syn szatana tak naprawdę nie powinien tam być i według niej on nie chce być z nią w tych snach. Dołóżmy do tego, że nasza kostucha jest portalem do życia pozagrobowego, a Reyes jest portalem do piekła.

 „Przychodzi taka chwila, kiedy już wiesz, że przez resztę dnia nie zrobisz nic sensownego.”


Istne szaleństwo…

Syn szatana jest wściekły na Charley za to, że nie pozwoliła umrzeć jego ciału. A na dodatek związała go ze sobą. Potrafi grozić jej rodzinie i to dość poważnie. Miałam trochę żalu do niego na początku. Skoro jest jeszcze tyle książek przede mną to wiem, że będzie mieć szansę na zrehabilitowanie się.


„Kiedy skończył- a ja nie mogłam oddychać- popatrzył mi w oczy przepraszająco.-Będzie bolało.-CO?- pomyślałam, tuż przed tym, jak zobaczyłam gwiazdy i świat wokół mnie pogrążył się w ciemności.”



W każdej kolejnej książce z tej serii autorka przypomina co działo się w poprzednich, mnie osobiście trochę to przeszkadzało i starałam się omijać te kwestie. Jeżeli ktoś sięgnie w swoje ręce któryś z tomów będzie miał wgląd do poprzednich książek.

Poruszenie relacji rodzinnych kostuchy. Postępy między siostrami. Problemy z ojcem. Upierdliwość oficera Vaughna, spokojnie dojdziemy do wszystkiego.

„Owen Vaughn. Ten Oven Vaughn. Typ, który w szkole średniej usiłował mnie zabić tudzież fatalnie okaleczyć SUV-em ojca. No cóż, ale chała. Ten facet nienawidził mnie jak psa. Mnie i wszystkiego, co ze mną związane. Nienawidził nawet budy, w której ten pies siedzi.”


Co do charakterów nie mam zastrzeżeń, one są mocną stroną tej serii. Taką kostuchę, jak i Cookie chciałabym mieć w swoim gronie. Zabawne i mimo krzywd, problemów, jakie je spotykają dalej są sobą. Nadrabiają wszystko sarkazmem i głupotą. Ich „wyjątkowe” charaktery dają we znaki w absurdalnych sytuacjach.

 „-Misery!-Cholera jasna-powiedział Garrett, podchodząc do nasz- do Misery  i mnie. Obejmowałam ramionami jej zderzak- przynajmniej wydaje mi się, że tak nazywa się ta część z boku. – Bywasz czasami bardzo szekspirowska.”



Zakonnice? To coś nowego. W sumie po autorce można się wszystkiego dosłownie spodziewać. Więc tak, zakonnica, która podsłuchuje rozmowy aniołów. Nowy opiekun Charley? Gang motocyklowy, dziewczynka z nożem i jeszcze inni…

To jest orzeźwiające. Po każdej stronie dzieją się dziwne rzeczy.

„Jestem narzędziem w ręku Boga, którego używa, by drażnić ludzi.”


A tak dla smaczku napiszę, że ojciec Reyesa żyje. Więc nasuwa się pytanie jakim cudem, syn szatana tego nie wiedział i odsiedział wyrok 10 lat? Okazuje się, że on nie zamordował swego ojca. Earl Walker żyje. A wujek Bob (wujek Charley) pomógł zamknąć Reyesa na długie lata.


„-Główna rzecz, jakiej nie należy nigdy mówić kostusze… Gotowa?-Powiesz to wreszcie?-Będziesz zachwycona.-Swopes.-Dopóki śmierć nas nie rozdzieli.”



Czytając możesz mieć wrażenie, że styl autorki jest odrobinę denerwujący i wymuszony. Mnie osobiście to nie przeszkadzało. Dzięki takiemu zabiegowi postacie są bardziej „wymarzone”.

„Trzeci grób na wprost” mimo kilku drobnych rozczarowań jest nadal bardzo przyjemny i zabawny w czytaniu. Charley dalej jest na czubku góry. A Reyes jest dalej seksownym synem szatana. Książka nie odstaje od reszty. Jeśli szukasz kryminału, komedii, śmiechu, łez i dużej dawki kofeiny to zapraszam Cię do zapoznania się z Charley Davidson.

Tak na marginesie, tutaj kończy się przygoda. Seria z Charley została wydana w Polsce tylko w 3 tomach. Zostaje czytanie angielskiej wersji. Podejmuje się wyzwania i postaram się dalej opisać to, co będzie się działo.

Share:


„Cholerna Śmierć. Ależ jej nakopię do dupy.(…) –Och. Myślałam, że jesteś Śmiercią. -Nie, to ty.-No tak, to ja jestem Śmierć. Wiedziałam o tym. Czyli co, nie żyję?”
Drugi grób po lewej
Darynda Jones
Cykl: Charley Davidson (tom 2)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc



Uwaga, opis zawiera spoilery do części pierwszej!!!


Kiedy najlepsza przyjaciółka obcesowo budzi Charley w środku nocy, każe jej natychmiast się ubierać, a w dodatku rzuca w nią ubraniami, Charley zaczyna się zastanawiać, o co Cookie chodzi. Kapcie-króliczki i skórzana miniówa? W zestawie? Serio?


Cookie wyciąga Charley przemocą i bezskutecznie próbuje upchnąć ją do bagażnika – głównie dlatego, że kostucha się stawia. W końcu jednak wyjaśnia, że jej przyjaciółka Mimi zniknęła pięć dni wcześniej, ale właśnie wysłała do Cookie sms-a z propozycją pilnego spotkania w pewnej restauracji. Na miejscu wprawdzie nie ma Mimi, jest za to pozostawiony przez nią ślad – kobiece imię na ścianie toalety. Na parkingu przed restauracją Charley i Cookie zostają napadnięte przez rozszalałego męża zaginionej, który ostatecznie je wynajmuje, by znalazły jego żonę. Ponoć Mimi zachowywała się podejrzanie, odkąd się dowiedziała, że koleżanka z czasów liceum – ta sama, o której mowa na ścianie – została zamordowana…

Tymczasem Reyes Alexander Farrow (znany również jako Syn Szatana. Tak jest. Dosłownie) opuścił swe cielesne ciało, bo torturują go demony, które pragną tym sposobem zwabić Charley. Reyes nie może do tego dopuścić, bo jeśli demony dorwą Charley, zdobędą portal do nieba… i zrobi się nieprzyjemnie. Czy Charley pogodzi gorące noce z bezcielesnym Reyesem oraz jeszcze gorętsze dni, poświęcane na tropienie zaginionej? Czy Cookie kiedykolwiek wyrobi sobie dobry gust? I czy na świecie jest dość kawy oraz czekolady, by dostarczyć paniom paliwa?

Pokochałam serię z Charley!!!


„Nigdy się nie wahaj biegać w miejscu publicznym z miejsca na miejsce, nucąc melodię do Mission Impossible.”

Streszczenie pozwala nam zrozumieć co będzie się działo w książce. Śledzimy przygody kostuchy, które są dla nas dobrze zrozumiałe.

W tej części bardziej poznajemy bohaterów np. Cookie. Przyjaciółka Charley obecna jest w całej historii. Słynna kobieta pokazuje swoje pazurki, ale i silny charakter.


„Zgodnie z radą mojego adwokata moja koszulka w obecnej chwili  nie udziela komentarzy”

 Mniej Garretta, ale już jak się pokaże to podrażni się z bohaterką.

I mój Reyes… przyjemność dla moich oczu. Nic się nie zmienia, zawsze taki zimny drań. W tym wypadku nie zawaha się zabić Charley, która poszukuje jego ciała. Robi wszystko co w jego mocy, aby utrzymać kostuchę z dala od niego. Ale kobieta jest zdeterminowana, musi ochronić Reyesa zanim on umrze.


„Cholerna Śmierć. Ależ jej nakopię do dupy.(…) –Och. Myślałam, że jesteś Śmiercią. -Nie, to ty.-No tak, to ja jestem Śmierć. Wiedziałam o tym. Czyli co, nie żyję?”

Reyes był równie niebezpieczne kuszący jak nigdy dotąd. Skręcałam się w oczekiwaniu, gdy ta dwójka miała ze sobą jakiś kontakt. Pożądanie, napięcie i komplikacja w „związku”. Niby kompletne przeciwieństwa, ale co do czego…
Śmiertelna przeszłość mężczyzny zostaje ukazana. Zbliżamy się do poznania jego tajemnic i życia podczas odsiadki w więzieniu.

Sama Charley odkrywa w sobie nowe zdolności. Dowiaduje się również o sobie nowych faktów. Ogólnie charakterek jest ten sam co w poprzednim tomie. Sarkastyczna, dowcipna, ale i wpada w nowe kłopoty.

Książkę bardzo trudno przestać czytać, albo ją odłożyć. Tutaj praktycznie cały czas coś się dzieję. Chcesz więcej i więcej… Wszystkie wydarzenia zdają się toczyć dzień po dniu. Poznajemy wcześniejsze życie Reyesa, i okazuje się ono straszne…

Adrenalina i oczywiście nie zabraknie tutaj śmiechu. Pełna zwrotów akcja.
 Czuję się zaintrygowana i zmuszona do czytania dalej.  Choć fabuła, nie jest czymś mocno powalającym to warto oddać się książce. Ogólnie jest bardzo zabawna i rozrywkowa.

Zakończenie zaskakujące i świetne. Nie wiedziałam czego się spodziewać.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

 Obowiązkowa lektura dla fanów zjawisk paranormalnych i osób uwielbiających śmiać się. Gdzie romans jest na dalszym planie.


„Nie kupuj sobie kłopotów. Są za darmo i wiedzą, gdzie mieszkasz.”

Share:
„Zmarłym wstęp wzbroniony. I tak, jeśli ni stąd, ni zowąd potrafisz przechodzić przez ściany, to nie żyjesz. Nie leżysz w jakimś rowie i nie czekasz, aż się obudzisz. Pogódź się z tym i nie właź do mojej łazienki”

Pierwszy grób po prawej
Darynda Jones
Cykl: Charley Davidson (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
„Zmarłym wstęp wzbroniony. I tak, jeśli ni stąd, ni zowąd potrafisz przechodzić przez ściany, to nie żyjesz. Nie leżysz w jakimś rowie i nie czekasz, aż się obudzisz. Pogódź się z tym i nie właź do mojej łazienki”

„Pierwszy grób po prawej” to początek serii o o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i kostuchy. Znakomita powieść, która spodoba się tym czytelnikom, którzy cenią powieści pełne akcji i zmysłowych relacji między bohaterami, jak również tym, którzy cenią humor podobny do Stephanie Plum.



Seria o przygodach Charley Davidson skrzy się dowcipem, dynamiczną akcją i przede wszystkim inteligencją, co wcale nie jest tak częste w tym gatunku.

-Ja cię widzę. Nazywam się Charley Davidson.-Jak te motory?

Mniej więcej.” 
„-jestem … Tak jakby… W pewnym sensie… cholera. Jestem kostuchą. Właściwie tą jedyną kostuchą”.

Ma szósty zmysł i nie boi się go użyć. Widzi martwych ludzi. Dzięki swojej „mocy” „daru” pomaga im w przejściu na drugą stronę. Pracuje u swego wujka Boba jako prywatny detektyw. Jej zadaniem jest rozwiązanie zamordowanych 3 prawników. Pomóc jej mogą tylko umarli.

Ale duchy zawsze czegoś chcą, nie zwracają uwagi na nic. Bierzesz prysznic, spoko pogadamy. Nie każdy z nich chce znaleźć się po drugiej stronie. Mają niedomknięte sprawy. Potrafią być namolni, złośliwi. 

„[…]-A czy w międzyczasie mogę wskoczyć w twoje ciało i pomigdalić się z żoną?Z trudem powstrzymałam uśmiech. -Tak naprawdę to tak się nie da.-No to czy ty możesz się pomigdalić z moją żoną i udawać, że jestem w twoim ciele?              -Nie.  -Zapłacę. Mam pieniądze.  -A ile?”


 Ale to nie są jej jedyne problemy…

Charlie każdej nocy śni się kochanek, który daje jej spełnienie. Nie wie kim, a nawet czym jest. Czasem pojawia się nie wiadomo kiedy i obłapia ją swoimi łapskami.  Czule wyszeptuje jej do ucha:

„Holenderko- wyszeptał, a ja wtopiłam się w niego.”

Jej ciało pragnie „jego” mimo, że nie ma pojęcia kim/czym jest. Robi z nią co tylko zechce, a ona posłusznie mu ulega.

„-Czy ty byłaś właśnie opętana?- zapytała Cookie po dłuższej chwili głosem ściszonym z podziwu. – Bo złotko, jeśli tak wygląda opętanie, to ja sprzedaję swoją duszę.”

Charlie jest zabawna, katastrofalna, nieszanowana, szydząca. Osoba zawzięta, silna, samowystarczalna. Świetnie wykreowana jako kostucha. Nałogowo piję kawę, a no i jakby nie patrzeć ma ADHD. To taka mieszanka wybuchowa.

„ADHD. Życie pełne wrażeń.T-SHIRT”


Przejdźmy do kochanka ze snów.

„Faceci też mają uczucia. Ale w sumie…. kogo to obchodzi?”

Jest to bardzo tajemnicza postać w tej książce. Małomówny, ale gdy już się odezwie to sprawia, że włosy na karku stają dęba i drży ziemia. Postać intensywna, namiętna wywołująca strach i pożądanie. Mimo małego udziału w książce osobiście mi to nie przeszkadzało. Jest taką zakazaną wisienką na torcie. 

„Sarkazm. W ofercie również inne usługi.”

Książka pisana w pierwszej osobie. Romans paranormalny połączony z wątkiem kryminalnym. Cały czas się coś działo, byłam bardzo zainteresowana całą fabułą. Postacie poboczne również mają swój charakterek. Zabawne dialogi gdzie uśmiałam się do łez. 27 letnia kobieta jest bardzo zabawna i ma specyficzny humor. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty.

„Nigdy nie pukaj do śmierci bram. Zadzwoń dzwonkiem i wiej. Strasznie tego nie znosi”.

Sceny erotyczne są minimalne, ale dobrze zobrazowane. Czułam, że pieką mnie policzki na twarzy. Sam opis jej kochanka jest dla mnie wystarczająco dobry, abym chciała go mieć. To jak on na nią działał, gdy znajdowali się blisko siebie. To był obłęd.
Książka wciąga w ten nowy świat. Wydarzenia bardzo realistyczne, bez zbędnych opisów. Polecam niewymagającym czytelnikom. To początek dobrej serii dla osób, które chcą zagłębić się w świat kostuchy.

 I pamiętaj o jednym:

„W życiu nie chodzi, by odnaleźć siebie. Głównie chodzi w nim o czekoladę”

Tak na marginesie przed każdym rozdziałem znajdziecie cytat, opis z koszulek i motto Charlie. Te krótkie zdania są bardzo dobre.

Polecam
Nadia Rom

„-No cóż, jeśli trafisz w tamte strony, to zajmuję pierwszy grób po prawej w tym nowym skrzydle”

Share:

„Zdrada”
Marie Rutkoski
Cykl: Niezwyciężona (tom 2)
Wydawnictwo: Feeria Young

OPIS FABUŁY:

Większość dziewcząt marzy o królewskim ślubie, o balach, fajerwerkach i ucztach do świtu. Dla Kestrel jednak ślub oznacza życie w klatce, którą sama zbudowała. Obawia się wyznać Arinowi prawdę o zaręczynach: że zgodziła się na małżeństwo z księciem pod warunkiem, że Arin odzyska wolność. Bo czy może mu ufać? I czy może w ogóle ufać samej sobie? Jest przecież mistrzynią iluzji jako szpieg na królewskim dworze. Jeśli zostanie nakryta,
jej własny kraj ogłosi ją zdrajczynią. Nie może jednak zrezygnować z podjęcia próby zmiany swojego bezwzględnego świata… co doprowadzi ją do szokującego sekretu.
Jak wysoka może być cena niebezpiecznych kłamstw i niegodnych zaufania sojuszy?

PO ZOSTAWIENIU PIĘTNA NA MOIM SERCU ZACZĘŁAM Z PRZYJEMNOŚCIĄ CZYTAĆ DALEJ.

Powiem jedno wielkie WOW, to było niesamowite, szalone. Książka pełna tajemnic, kłamstw, intryg, zabójstw…


Zdania, działają na ciebie jak trucizna,
która powoli płynie,
 aby zadać nam niesamowity ból w sercu i
 zostawić na pastwę losu .

Pierwszy tom znajdziecie tutaj <klik> możecie przeczytać moje myśli.

Autorka w tej książce daje nam dużo genialnym zdrad, złamanych serc, niemożliwych wyborów i ukartowanych intryg. Skomplikowane emocje dają nam w kość. Rozpacz, poczucie zdrady, oszustwa, winy i zbyt wiele kłamstw. Wywoła obawę, tęsknotę za wcześniejszymi charakterami. Żal, niepewność, lęk do ostatniej strony. Jak tak można się pytam, no jak!!!

Wyobrażacie to wszystko w jednej książce?
Ja też nie, a jednak.

Związek, który już nie istnieje, niebezpieczeństwa i knucia wobec siebie. To jest tak pięknie zrobione, wypełnione fabułą, która prowadzi nas na ścieżkę bez powrotu. Zdaje się, że wszystko wali się…

Perspektywa nic się nie zmieniła, dalej widzimy to, co oni.

Kestrel jest inteligentną dziewczyną, która wie co robi. Zdaje się na funkcjonalność, przecież jest córką samego generała. Jej słowa mają w sobie „moc”, która rani innych. Wie jak unicestwić wrogów… Musi udawać twardą, aby ratować osoby jej bliskie. Konsekwencje tych czynów niosą ogromne straty…

Usłyszała w jego głosie pytanie tylko dlatego, że całą duszą pragnęła być na nie odpowiedzią.

Musi grać w bardzo niebezpieczną grę, aby przechytrzyć cesarza. Ryzykuje swoje życie szpiegując i będąc zmuszona do podjęcia najtrudniejszych decyzji.
Pamiętacie niewinną dziewczynę z pierwszej książki?? Tutaj już jej nie ma. Jest silna, odważna, poświęca ofiary dla „większego dobra”.

Ona kieruje się umysłem, a Arin sercem.
A między nimi ocean strachu i nieporozumień.

Arin ciągle szuka dowodów miłośći Kestrel, tutaj jest nawet nachalny. Jest zdezorientowany, dostarczane mu kłamstwa bierze za prawdę. W swojej walce walczy o utrzymanie swojego kraju, stara się tworzyć nowe sojusze. Mimo wszystkiego stara się zrozumieć Kestrel i jej wybory. Czasem wrażenie miałam, że jest zbyt tępy na pewne zdarzenia. Wolał mieć swoje obawy, przemyślenia, rozważania niż wprost zapytać się!!!!

Nienawidzi i kocha…

Czasami podarunek jest sposobem na pokazanie innym, że ktoś należy do niego.

Historia skupia się bardziej na intrygach politycznych niż na romansie bohaterów. Ich spotkania były słodko-gorzkie. Za każdym razem coś nie wychodziło tak jak powinno. Miłość odeszła na dalszy plan. Spotkania, które zdają się na straconej pozycji, niewypowiedzenia, zraniona duma.
Postacie poboczne bardzo dużo wnoszą do ich historii. Są dobrze wykreowani.

Czasem myślisz, że bardzo czegoś potrzebujesz, a tak naprawdę powinieneś pozwolić temu odejść.

Historia jest pełna zwrotów akcji, a nawet przy wolnym marszu zapiera dech w piersi.

Zakończenie jest absolutną torturą!!!!! Pozostawiła mnie bez tchu, bez jakiejś wskazówki. Czułam się jak rozbitek dryfujący na tratwie…

-Ufam ci.
-Nie powinieneś.
-Wiem

Te książki mają wielki potencjał, wiesz, że kolejna część będzie lepsza i totalnie „rozwali” cię. Jestem bardzo ciekawa co tym razem wymyśli autorka. Muszę jeszcze tyle czekać!!!! Nie wiem co mam robić…

Kocham każde zdanie zawarte w tej książce!!!
Polecam wszystkim.

Tylko jedna piosenka przyszła mi na myśl. krąży mi w głowie i krąży…

Pozdrawiam,

Nadia Rom

Share:


Pojedynek
Marie Rutkoski
Cykl: Niezwyciężona (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young




OPIS FABUŁY:


Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą zdradzić swoich ludzi… a w imię lojalności krajowi muszą zdradzić siebie nawzajem.





MOJA OCENA:

Przetrwanie nie jest niczym złym. Możesz sprzedawać swój honor po kawałku tak długo, jak długo w głębi duszy pozostajesz sobą. Możesz nalać komus wina tak, jak tego oczekuje i patrząc, jak pije, po cichu planować zemstę.(…)Knuj, Kestrel, kombinuj i przetrwaj. Gdybym nie przeżył, nikt nie pamiętałby mojej matki, na pewno nie tak jak ja.





Po przeczytaniu opisu nie byłam pewna tej książki. Miałam mieszane odczucia i zaczęłam przeglądać recenzje. Wzięłam sprawy w swoje łapska i …

Teraz wiem, że dobrze zrobiłam, ta książka zaczęła się naprawdę świetnie!!!


Ludzie przebywający w jasno oświetlonych miejscach nie dostrzegają tego, co skrywa się w mroku.


Czytanie z perspektywy Kesrtel, jak I Arina dało mi wielką satysfakcję. Wszystko widziałam ich oczami, jak się poznali, jak zaczęli sobie ufać, co dawała im muzyka.

Płomień, który ogrzewał ją, gdy grała, czynił ją również rozkosznie ślepą.

Kestrel i Arin zostali przyjaciółmi, którzy prowadzili swoją grę. Połączyła ich muzyka. Zaczęli dbać o siebie. Zaimponowała mi Kestrel swoim pewnym zachowaniem (pojedynek), tego się nie spodziewałam.


Rozwój postaci był dla mnie bardzo ważny i autorka trafiła mnie prosto w serce. Świetnie opisani, pokazując swoje mocne strony, jak i ich niepewność. Byli z dwóch różnych światów. Jeden zniszczony przez drugiego… Uczucia, które władało nimi były realne: gniew, strach, wstyd, zmieszanie, ciekawość, czułość. Mogę przyznać się, że poddałam się również tym emocjom. Napięcia w całej książce nie da się ukryć.

Początkowo ich „związek” zaczynał się powoli, zajęło im dużo czasu, aby to zbudować. Oboje popełniali błędy ich związek był gorący, jak i zimny. Każde z nich kierowało się czymś innym. Wierzyli w to, co jest słuszne bez względu na konsekwencje. Zostawili piętno na moim sercu.


Wiadomo, jeżeli jest pierwszy tom jakiegoś cyklu, to nie mamy co liczyć na szybki rozwój akcji. Tutaj zaczyna się wszystko od połowy. Byłam bardzo zainteresowana, czasem wmurowało mnie w fotel. Świat pięknie zbudowany tak, abyśmy mogli z przyjemnością wrócić  i zobaczyć co będzie dalej.

Ta książka miała wszystko, co najlepsze, piękna proza, wspaniałe postacie i dobra fabuła. Zostawiła mnie z pytaniem, co dalej? Kiedy kolejna? Wiem, że pewne kwestie zostały nie rozwiązane, domyślam się tylko, że reszty dowiem się w kolejnej książce.


To dobry początek wspaniałej serii. Zabieram się za przeczytanie następnej. Polecam!!!

Nadia Rom




Czyż nie na tym właśnie polegają opowieści? Na zamienianiu prawdy w kłamstwo i kłamstwa w prawdę?






Share: