Browsing Category:

horror

DIY- SZTUCZNA KREW
przepraszam za jakość, zdjęcie starym telefonem robione 🙂
Hej, hej. Dzisiaj mam dla WAS bardzo przydatny post. Jak wiecie w wolnej chwili (niedziela) lubię bawić się makijażem. Czasem są to rany, czasem jakaś maska i do tego zawsze potrzebuję krwi.


 Miałam tyle ostatnio na głowie, że zapomniałam ją zakupić. Ale nie ma co się martwić, w starym zeszycie miałam zapisane składniki. Co prawda do Halloween jeszcze trochę czasu, ale ja już powoli się szykuję 😉


Z tych przepisów najczęściej korzystam, są sprawdzone przeze mnie. Co do proporcji, w zależności ile kto jej potrzebuje. Więc trudno mi tutaj podać, wszystko robię na oko.

NAJWAŻNIEJSZA SPRAWA, ZANIM „OBŁOŻYSZ” SIĘ TĄ KRWIĄ, PAMIĘTAJ, ABY BYŁA LETNIA. POD ŻADNYM POZOREM, NIE NAKŁADAJ GORĄCEJ!! PATRZ NA SKŁADNIKI! MNIE OSOBIŚCIE NIC NIE UCZULA, ALE LEPIEJ NIE RYZYKOWAĆ.


PRZEPIS 1

1

Wrzątkiem zalewamy kakao. Dosłownie odrobinkę, aby powstała nam gęsta papka. Dodajemy syrop i mieszamy. Pewnie myślisz po,co ta sól, już piszę. Jeżeli nasza krew jest zbyt rzadka możemy dodać soli, odrobinkę. I tak, aż do osiągnięcia pożądanego efektu.
PRZEPIS 2
Tutaj chyba nie muszę tłumaczyć. Żelatynę zalewamy wrzątkiem, dodajemy barwnik i mieszamy.
 PRZEPIS 3 

Wrzątkiem zalewamy żelatynę, dodajemy glicerynę oraz barwniki.
Tutaj mniej więcej: Gliceryny 2 łyżki
woda 2 łyżki
żelatyna 1 łyżka
barwnik czerwony 30 kropel
barwnik niebieski maksymalnie 5 


A i jeszcze:

Czasem krew wychodzi nam zbyt jasna, czasem za ciemna. 
Niebieski barwnik, albo rozpuszczalna kawa nada kolory naszej krwi. Kolor pogłębi się, stanie się ciemniejszy. Zamiast barwnika możemy użyć koncentratu z buraków (płynny). 
Syropem kukurydzianym, mąką ziemniaczaną również można zagęścić. Osobiście tego nie lubię.
Więc, to chyba na tyle. Daj znać w komentarzu czy skorzystasz z tych przepisów. A może już sama masz sprawdzoną recepturę. Podziel się z innymi. 
Oczywiście, jeśli chcesz prześlij swoje zdjęcie. Razem podziwiajmy efekty.
Pozdrawiam,
Share:
Grzesznik
Artur Urbanowicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo GMORK

Kochani, dzielę się z Wami kolejnym moim osiągnięciem. Zostałam ambasadorką nowej powieści.  Mieliście okazję przeczytać moją opinię na temat „Gałęziste” <klik>

a teraz czas na coś mocnego.

Przedstawiam opis książki:

Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie.

Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie…

Marek Suchocki „Suchy”, boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy rozwój wypadków, wraz ze swoimi wiernymi ludźmi postanawia raz na zawsze stawić mu czoło. Porachunki kończą się tragicznie – Marek spada ze schodów i doznaje silnego wstrząsu mózgu. Kiedy po tygodniowej śpiączce odzyskuje przytomność, okazuje się, że jego grupa została rozbita, a wszystkie pieniądze zarobione przez lata przestępczej działalności zniknęły. Jego przeciwnik, przez swoje brutalne i bezkompromisowe dokonania ochrzczony niegdyś przez media Grzesznikiem, daje się poznać jako genialny, niesamowicie inteligentny psychopata, który nie zna litości. Stawia Suchego przed wyborem – albo ustąpi, albo zostanie mu odebrane wszystko, czym tylko kiedykolwiek się cieszył. Na domiar złego, wkrótce po wypadku ujawniają się nowe, przerażające zdolności Marka…

Poznaj zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie „Chłopców z ferajny”!

źródło opisu: www.gmork.pl
źródło okładki: www.gmork.pl

Serdecznie zapraszam do polubienia strony autora na facebooku. https://www.facebook.com/galeziste/
Tam możecie poznać „kulisy” powstawania prac. 

Pozdrawiam,



Share:

Cyrk potępieńców  

Autor: Laurell K. Hamilton 
Tłumaczenie: Robert P. Lipski 
Wydanie oryginalne:1995 
Wydanie polskie:2004 
Wydawnictwo:Zysk i S-ka
OPIS FABUŁY:
„Większość kobiet skarży się, że na tym świecie nie ma już atrakcyjnych wolnych mężczyzn. Ja ze swej strony pragnęłabym spotkać choć jednego, który byłby zwykłym śmiertelnikiem”. Anita Blake W St. Louis rzadko dochodzi do zabójstw dokonywanych przez wampiry, nad bezpieczeństwem obywateli czuwa bowiem Anita Blake, zwana Egzekutorką. Jednak w mieście pojawia się nowy, prastary mistrz wampirów, burząc panujący porządek. Anita znajdzie się w samym centrum wojny o władzę pomiędzy dwoma klanami wampirów. Wydaje się, że nic prócz śmierci jednego z przywódców nie jest w stanie jej ocalić. Trwa polowanie na Mistrza Miasta, w którym udział bierze też Edward, nazywany Śmiercią, najlepszy i najbardziej bezlitosny płatny zabójca. Czy Anita uniknie ataków wampirów i ich sług, czy zdradzi Mistrza Miasta? Czy Egzekutorka i Śmierć zjednoczą siły, aby pokonać zastępy mistrza-przybysza, czy też wplątani w pajęczynę intryg zwrócą się przeciw sobie? Jaki będzie wynik ostatecznej konfrontacji? Czy ulice St. Louis spłyną krwią..? 
MOJA OCENA:


„- Jezu, czy wszystkie wampiry mające powyżej dwustu lat są zboczone?
– Ja mam ponad dwieście lat – rzekł Jean-Claude.
– No właśnie.”

Anita musi zmierzyć się z nowym Mistrzem Wampirów. O nowego Mistrza wszyscy chcą coś wiedzieć:, kim jest, skąd, czy znamy jego imię…I najważniejsze jak go zabić. Do miasta zjeżdżają się pozostali Mistrzowie, którzy chcą zabić go i zająć miejsce na tronie. Bohaterka kolejny raz siedzi w środku wojny. Czy ktoś będzie w stanie jej pomóc?  Do grona chcących zabić Jean-Claude Mistrza Miasta przyłącza się też nowo utworzone stowarzyszenie przeciw wampirom, a także przyjaciel Anity – Edward, zwany także Śmiercią… Czy mimo tego uda im się? Tego dowiecie się czytając książkę.
Akcja jest równie szybka i zajmująca, co bardzo mi odpowiada. Główna bohaterka musi cały czas rozwiązywać zagadki, nie ma chwili na odpoczynek i my razem z nią. Anita staje sie pewna siebie. W tym tomie będzie więcej Jean Claude oraz zjawią się nowe postacie:), które odświeżą powieść. Będzie trójkąt miłosny… Czy oprze się jego mocy, czy też zaakceptuje swoje i jego pożądanie, jako fakt i przestanie wmawiać sobie, że to tylko nieumarły, który nie może kochać? Duża dawka czarnego humoru i cięte dialogi.”Cyrk potępieńców” czyta się szybko i z zapartym tchem. I żeby nie było nudno pojawią się wilkołaki… Świetne prawda 
Share:
„Uśmiechnięty nieboszczyk „
Wydawnictwo: Zysk i S-ka 
Wydanie polskie: 2003 
Tytuł oryginalny: Anita Blake, Vampire Hunter: The Laughing Corpse 

OPIS FABUŁY:

Anita Blake jest Egzekutorką. To jej zawód. Ożywia także zombi. To jej powołanie. W świecie, w którym istoty nadnaturalne żyją obok ludzi, Anita Blake kroczy po cienkiej granicy pomiędzy światem żywych i umarłych. Pewnego dnia otrzymuje niecodzienną ofertę – milion dolarów za ożywienie trzystuletniego zombi. Kiedy okazuje się, iż warunkiem powodzenia tej operacji jest złożenie ofiary z człowieka, zdecydowanie odmawia. Niebawem w St. Louis dochodzi do kilku potwornych zbrodni, a policja zwraca się do niej z prośbą o konsultację. Staje się jasne, iż ktoś inny wypełnił kontrakt. Zimna i bezwzględna zabójczyni, porażona brutalnością mordu, rozpoczyna śledztwo na własną rękę, aby dopaść zbrodniarza i unicestwić go raz na zawsze, nawet gdyby miało się okazać, że sprawca już od dawna jest martwy…


MOJA OCENA:

To drugi tom przygód z Anitą Blake. Animatorka dostaje propozycję nie do odrzucenia. Dostanie milion za ożywienie trzystuletniego umarłego. Wszystko byłoby zgodne z prawem gdyby nie to, że przy tak starym umarłym potrzebna jest ofiara ludzka. Anita nie chce podjąć się tego. Okazuje się później, że inny animator to zrobił. Sprawa wymyka się spod kontroli, przez co giną ludzie. Anita
musi znaleźć winnego i zmierzyć się z kapłanką voodoo.

Zacznę od zalet:

Książka ma więcej akcji niż w pierwszym tomie
prosty język trafi do każdego
wyraziste postacie( nieprzerysowane)
zaskakujące zwroty akcji
sarkastyczny humor bohaterów
można odczuć strach

Wady:

zbyt długie opisy rzeczy, otoczenia, przyrody itp., (czyli nic się nie zmieniło od tomu 1)
za mało Jean Claude

Książka trzyma w napięciu, wciąga. „Uśmiechnięty nieboszczyk” jest mroczniejszy, brutalniejszy niż w pierwszym tomie. Autorka nie przebiera w słowach i szczegółowo opisuje zbrodnie i morderstwa, od których aż roi się w powieści. Każdy z tomów wydaję się wielowątkową historią, lecz w którymś momencie wiele spraw łączy się ze sobą. Nie da się też wskazać kogoś, dla kogo ta książka nie byłaby przeznaczona. Mogą się nią zachwycić miłośnicy fantastyki, jak i horroru.Zabiorę się za kolejny tom. Kto wie może będzie lepiej?..

Share: